Noc. Wzrok zatrzymała książka „Gułag”…to zimny zapis niewyobrażalnych zbrodni Sowietów. Relacje o Polakach oraz narodzie Czeczeńskim. Tych biedaków wkładano - od małego do dorosłego – w wagony i transportowano bez jedzenia. To metoda naszych „przyjaciół”...do naszych - bezbronnych oficerów - przynajmniej strzelano.
Piotr i Jan nauczają o zmartwychwstaniu umarłych…oni to wszystko widzieli, byli z Panem i z Jego mocą i w Jego Imię uzdrawiali. Ja to wiem i nie potrzebuję żadnych dowodów.
Po Komunii Świętej falami napływa słodycz i pokój, a to jest nieprzekazywalne. Jeszcze Stalingrad, gdzie otoczona 5-ta Armia Paulusa…rozkaz Hitlera miała trwać i nie poddać się. Straszliwe sceny ewakuacji…słabi i ranni nie mogli dostać się do samolotów, a zdrowi uczepieni podwozia nie chcieli, aby wystartowały. Wraca „Hubal”, a „Mistrz” Pollook’a otwiera się na ścięciu Jana Chrzciciela.
Nagle na spacerze napłynęła intencja…płynie koronka do Miłosierdzia Bożego i cała moja modlitwa, a ból zalewa serce. Napływają obraz klęsk żywiołowych z wielkimi szkodami oraz awaria elektrowni atomowej w Czernobylu. Jeszcze całe kraje i narody; Irak, Afganistan, Biesłan, dalej Czeczenia, ludność pogranicza Gruzji, a dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (07.12.2009) na pastwę losu zostawiono naród kurdyjski... .
Jeszcze chrześcijanie w Indiach i Korei Północnej, gdzie trwa odpowiedzialność „za zdradę” do trzeciego pokolenia. Nawet napłynie postać teścia, którego rodzina była na zesłaniu, on walczył o Polskę, a odpowiedzialność przeszła na żonę (jego córkę). Nie była „godna” uczyć w szkole…miała pełne wykształcenie i był etat. Dwa razy wysłano na studia zaoczne żonę sekretarza!
„Tam, gdzie wiara nie ma rozumu” złośliwa uwaga dzwoniącej do „Super Stacji”…to wielka prawda. Cały czas ludzie mówią o rencistach i emerytach…szaleje bieda. Napisałem do „Naszego Polski”, że garstka prawdziwych Polaków została zostawiona na pastwę losu. Jakby na ten moment „PiS” dał spot o PO, gdzie pokazują zamykaną stocznię, płacz robotników…tłok przy rozdających żywność i bogacenie się tych, co u władzy…
APeeL