motto; słońce świeci nad dobrymi i złymi.

     Długo dochodziłem do dzisiejszej intencji, która szła w kierunku dzieci niegrzecznych, ale przeważyło powiedzenie; „to dobre dziecko”. Jeżeli jest dobre, to jest także złe!

    Słucham proroka Micheasza, a łzy zalewają oczy. Kiedyś spotkam go i porozmawiamy. Jak on wygląda? Na pewno zapytam go jak zniósł cierpienia rozrywające serce!  Mi 7. 14-5, 18-20

„ (...)  Któryż Bóg podobny Tobie, który oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek (...)?

       Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie.

       (...) i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy (...)”.

   Psalmista wskazuje na wielkość miłosierdzia Boga; „Powstanę i pójdę do mego ojca i powiem; „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie”.

   Płynie przypowieść o synu marnotrawnym. Wraca utracjusz, a ojciec przyjmuje go z otwartymi ramionami i gości. Cóż dopiero Bóg Prawdziwy, ale musisz paść na kolana.

   Ten świat należy do Księcia Ciemności. Właśnie płacze zdesperowana ofiara męża psychopaty, który grozi jej śmiercią oraz pokazują młodych skaczących po samochodach, a później bijących się z policjantami. Sprawa Frizla, niewyobrażalne potworności.

    Płacze matka mordercy kapłana, a w telewizji pokazują rodzinę z rozwydrzonymi dziećmi. Jakby na ten moment z radia „Maryja” -padają słowa katechezy; „kto miłuje swego syna często używa na niego rózgi, aby w końcu mógł się nim cieszyć”. Dusza wciąż śpiewa; „Wróć synu, wróć z daleka…wróć synu Ojciec czeka”!

   W złości pisałem odwołanie do sądu (sprawa zawodowa), a przecież przyjąłem to cierpienie. W tej takim stanie szedłem na mszę niedzielną, a cztery razy „spojrzały” figury Matki Zbawiciela. Napłynie odczucie, abym złagodniał, uwierzył w moc Boga, a nie we własne działania. To wielka prawda.

    Błyskawicznie przepływają obrazy złych dzieci; super niania i rozwydrzona gromadka (biją się, przecinają fotele, małpują i maltretują rodziców), zdjęcie R. Kalisza z blondynką, K. Marcinkiewicz z młodą wybranką, program o gejach i lesbijkach w Islamie, w ręku „Nie” oraz „Fakty i mity” z wywiadem ze S. Obirkiem (porzucił kapłaństwo).

    Do tego Palikot z wibratorem, złodzieje w rządzie, boksujący się na „śmierć i życie. Jeszcze koledzy lekarze; Karadźic, Mengele, stomatolog  gwałcący uśpione pacjentki, a inny okradał chore, dr G., kolega, który ściął krzyż, „łowcy skór i narządów”. Do tego kapłani geje i policjant jako płatny zabójca w mafii.

     Po Mszy św. popłynie cała moja modlitwa w intencji tego dnia.                    APEL