Wiedz, że po drgnięciu ku Bogu Ojcu i wiary katolickiej zostaniesz napadnięty przez Belzebuba, a w twojej słabości duchowej nie dasz rady. Poproś Ducha Świętego o prowadzenie, bo będziesz miał podsunięte grzechy kapłanów.

   Kapłan w modlitwie powiedział: ”Bóg jest źródłem wszelkiej pociechy!” W tym momencie napłynął obraz Dzieciątka. Musimy stać się ufni jak dzieci do swojej matki.

   Później trafię na tekst o porodzie Zbawiciela. Dziwne, bo wczoraj myślałem o ojczyźnie Jezusa, a dzisiaj - ze łzami w oczach - oglądam miejscowości w których przebywał i skąd Maryja przybyła do Elżbiety.

    To 4 dni drogi karawaną do Ain-Karim leżącego 7 km od Jerozolimy. Tutaj powstała modlitwa: "Zdrowaś Maryja. Nie wiedziałem, że imię Miriam (Mariam) = Maria (Marianna), to oznacza: "umiłowana przez Boga, wywyższona". Ustalono, że dla dziewcząt będzie Maria, a dla Naj. Matki Maryja (różnica w pisowni).

   Wprost widzę ich spotkanie, obie płakały. Tak jak ja teraz, gdy to przygotowuję do edycji. Nie można oddać tych uczuć i nie można wyrazić, ponieważ to odbywa się w naszej duszy z promieniowaniem na ciało fizyczne.

   Teraz Zły atakuje mnie fizjologią ciała Maryi i specjalistycznymi rozważaniami. Pojawiły się obrazy normalnego porodu, a to nic estetycznego: krzyki rodzącej, położnic, brzydki wygląd noworodka tuż po porodzie z pępowiną i zakrwawionym ciałkiem.

   Z tego ataku Bestii wynika, że moje odczucia w duszy były wynikiem działania Ducha Św. Wielka moc duchowa wymaga drastycznego działania przeciwnego. Wielu może się zdziwić, że w takim uniesieniu duchowym z płaczem nadchodzą potworne skojarzenia.

   Nikt w normalnym stanie nie rozmyśla o takich potwornościach...nawet niewierzący! Zobacz siłę działania szatańskiego. Wielu pójdzie w rozmyślania, niektórzy zwątpią w swoje doznania, może nawet w wiarę! To wielkie niebezpieczeństwo. Przypuszczam, że wielu ludzi mających łaskę wiary w ten sposób upada.

    Po latach dowiem się, że nie było żadnego ludzkiego porodu, bo Pan Jezus powstał z Ducha Świętego...stąd: "Dziewica teraz i zawsze".

                                                                                                              APeeL