Na Mszy św. porannej byłem pusty, dotarły tylko słowa o wzorze kapłana jakim był Melchizedek (Hbr 7,1-3.15-17). Natomiast w Ewangelii (Mk 3,1-6) Pan Jezus uzdrowił w szabat człowieka, który miał uschłą rękę, co wzbudziło zdziwienie uczonych w czytaniu...tak jak jedzenie zboża z kłosów. W takim "prawie" (zniesione) trwa naród wybrany!

    Uzdrowienie porażonej rękiZrywanie kłosów

     Po czasie z natchnienia wszedłem stronę Żywego Płomienia (https://viviflaminis-deogracias.pl.tl/2022.htm) z wyraźnym zamiarem przeczytania ostatniego przekazu Boga Ojca (29 grudnia 2022 r. o godz. 9:24 z numerem 1234).

    Wszystko zaczęło się od słów o miłości do nas z pragnieniem, abyśmy "podążali za Głosem Bożym, nauczyli się Go rozpoznawać" i nie dali zwieść się "mamieniem złego ducha". Wówczas otrzymamy od Boga "Świętą Opiekę i Obronę".

   To wiem i od lat tak czynię, ale prawdą jest, że "większość ludzi nie chce współpracować z Bożą Łaską, pójść za Mną, kroczyć drogą prawdy. Wolicie polukrowane kłamstwo szatana, na nim opieracie wszelkie swoje decyzje"...

     Dalej był przekaz o działaniu Bestii, która uderza z precyzją, zna nasz los i nasze słabości. Potwierdziło się to, co wiem, ale uwagę zwróciła poniższa refleksja...            

      "Zdobywanie szerokiej wiedzy jest pozornie dobre (..) lecz przez to złe duchy wykorzystują poznaną wiedzę do tego, abyście grzeszyli" (..) Ja chcę, abyście nie szukali niepotrzebnej wiedzy, ona nie jest wam do niczego potrzebna (..) Złe duchy nie chcą waszego dobra, one czynią wszystko co tylko zdołają, aby pchnąć was do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła"...

    Demon "błogosławi" tym, co są mu wierni, daje człowiekowi "życie lekkie, łatwe i przyjemne, nie przeszkadza w zdobywaniu powodzenia, rozkoszy, bogactwa"...w zamian zabiera duszę!

    Zrozum, że to wszystko wiem i dziwię się, że nie ostrzega się wiernych...nawet nie wolno wypowiedzieć na ten temat słowa. Pan Bóg daje nam drogę odwrotną: trudną, pełną cierpień, niemiłych ataków czarnej zgrai, przeszkód, które opisuję w moim dzienniku. Mamy wolną wolę i możemy wybrać: potępienie lub zbawienie, błogosławieństwo lub przekleństwo, powrót do Królestwa Wiecznego Szczęścia lub wpadniecie do Czeluści.

    "Wybierając szatana pocieszycie się tu na ziemi dobrem, uciechami tego świata przez krótką chwilę, by później otrzymać w posiadanie „nagrodę”, którą zgotował wam demon,  za waszą głupotę i naiwność"...

    Dalej było ostrzeże, aby nie dyskutować z wysłannikami demona i z nim samym, ale czynię na na forach...dla czytających. Mam "odsuwać od siebie wszelkie myśli, zwłaszcza te, które podsuwa ci upadły Anioł".  

    Tata apelował...także do mnie: "cały czas jestem z tobą, pomagam ci, czy tego nie czujesz?" Ja to czuję i opisuję w moim dzienniku. Płaczę po otrzymaniu pomocy i dziwię się, że nie proszą o nią zwykli śmiertelnicy, a szczególnie przywódcy narodów.

    "Słuchaj dokładnie tego, co do ciebie z Nieba mówimy, nigdy niczego nie bagatelizuj". Mam słuchać się natchnień, co czynię, badam owoce, ćwiczę się w tej walce, znam swoje słabości. Koledzy psychiatrzy negują istnienie natchnień...od kogo to?          

    Najgorsze jest to o czym piszę i ostrzegam...mamy czasy ostateczne ("demony uwijają się jak w ukropie"), ale zbyt mało jest ("resztka Pana"): "modlących się, poszczących i umartwiających się".

                                         Chór demonów 

 

   Ludzie zaczynają słabnąć, nawet pobożni, wybrani i prorocy, mocno słabną kapłani i hierarchia. Szatan próbuje na was wymuszać lenistwo, także lenistwo duchowe. Coraz mniej osób chce się wysilać w pracy dla Boga i dla bliźniego oraz dusz.

    "Szatan zniechęca was do duchowego wysiłku, zwłaszcza do modlitwy sercem, do postu i jałmużny. Zniechęca was do czynienia dobrych uczynków, tych co do duszy, ale i tych co do ciała (...) Jeszcze chwila, a w pełni zacznie działać Święta, Boża Sprawiedliwość". Od dawna widzę to z wielką jasnością...

                                               Potrzebujemy pomocy Boga

    Jeżeli Polacy się nie opamiętają, jeżeli nie odwrócą się od zła, które czynią, jeżeli nie zaczną się wszyscy modlić, pościć, składać Bogu swoje ofiary, to upadek całego Polskiego Narodu i jego zatrata nastąpi dość szybko (..) z trzydziestu ośmiu milionów Polaków, zostanie was tylko osiem milionów".

    "Proszę was i ostrzegam, lecz słuchają Mnie wciąż te same osoby, inni nie chcą się nawet wysilić".

     Szkoda, że w przekazie nie było Słowa o Mszy św. z Eucharystią, źródłem naszej codziennej mocy...

                                                                                                           APeeL