Matki Bożej Fatimskiej

     Po przebudzeniu otworzyłem książeczkę, gdzie trafiłem na słowa pieśni "już od rana rozśpiewana chwal duszo Maryję!" Natomiast z Objawienia Świętego Jana padną słowa: "a gdy spostrzega smok, że rzucony był na ziemię, zaczął prześladować Niewiastę, która porodziła Syna".

     Włączyłem radio, aby posłuchać audycji: "Słowo na dzień", a tam było wspomnienie Świętego Seweryna. Natomiast redakcja nie wspomniała słowem o Matce Bożej Fatimskiej. Matce, którą czci Sam Pan Jezus! Mówiono o Matce i wszystkich świętych! Cóż znaczą wszyscy święci?

      Padłem na kolana, popłynie "Anioł Pański", a w sercu pojawiła się bliskość Matki Pana Jezusa...podczas tęsknej piosenki. "Matko, Matko moja! Ty jesteś!! Jesteś! Dlaczego lud nie chce Ciebie?"

     Czy to jakaś intencja związana z Matką Bożą? Łzy zalały oczy, a to sekundy, ponieważ dłużej nie wytrzyma nasze serce! W tym momencie odebrałem, że ja mam być człowiekiem Radości Bożej! "Ja wiem, że jest Mateczka"!

      Nawet krzyknąłem podczas śniadania, że wszystko jest z nieba! Powtórzyłem pytanie do Pana Jezusa: dlaczego lud nie chce Twojej Matki? Przyjmują Ciebie, Jezu, ale nie chcę Twojej Matki...wybacz Jezu, wybacz!" Łzy zalały oczy!

      Wychodzę, wszystko się składa, a to sprawia pomoc z Królestwa Bożego! Mało kto zwraca uwagę na ten dar i dziękuje! To nie żadne cwaniactwo lub "udało się", ale dary z nieba. Zawsze dają więcej, a mogą wszystko!

     Niby mało ludzi w przychodni, ale to pokusa, ponieważ nawał nastąpi około 13:00. Wiem już, że ten dzień jest: "za tych, którzy nie chcą Matki". W tym momencie trafił się pacjent bogaty i obdarował mnie dużą sumą! Podziękowałem za to Matce Bożej!

     Teraz kupuję katolickie "Słowo", gdzie wzrok zatrzymuje tytuł książki: "Dla ciebie mamo", tak, ponieważ ten dar jest dla Matki". Dopiero teraz popłynie początek mojej modlitwy przebłagalnej. Żona smutna, ponieważ syn opuszcza dom  (czytaj "nie chce matki") w poszukiwaniu pracy..

     Na Mszy świętej wieczornej było mało ludzi, a moje oczy zalewały łzy: "Jezu mój nie chcą Twojej Matki". Skulony wsłuchiwałem się w czytania...cały czas wołając do Matki w części Bolesnej Różańca i tak doszedłem do: "spotkanie Pana Jezusa z Matką" oraz otarcia łez Pana Jezusa przez Weronikę.

      Św. Piotr (Dz 15,7-21) powiedział: "Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli. (..) Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa (..)".

Pan Jezus wskazał (Ewangelia: J 15,9-11), abyśmy wytrwali w Jego Miłości przestrzegając Przykazań, "aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna."

      Prawie płakałem klęcząc w oczekiwaniu na Świętą Hostię w intencji tego dnia. Nic mnie nie obchodzi cały świat i znajomi, którzy dodatkowo "filują", bo jest posiedzenie sejmu RP! Cóż ja mam do tego? Szczególną uwagę w modlitwie zwróciły słowa Pana Jezusa: "Oto Matka twoja, oto syn Twój". Pan Jezus dał nam Swoją Matkę podczas umierania na krzyżu. Powtarzałem z krzykiem w sercu imię Jezusa. Później Szatan zaatakował mnie przez syna złośliwością o "dobrym chrześcijaninie".

     Podczas przeglądania slajdów na występ w Krakowie trafiam na Matkę Bożą Niepokalaną! Na ten moment Pan Jezus powiedział: "módl się o rozpoznawanie natchnień, często pokutuj, a ja zawsze ci przebaczę"!

      "Ojcze! Dziękuję za wszystko i przepraszam", ponieważ wypiłem szeregu kieliszków!

                                                                                                                          APeeL