Po przebudzeniu radość zalała serce z szukaniem "fali" radiowej. Napłynęła osoba Wałęsy z "przybocznym" kapłanem oraz odwiedzenie Fatimy ("przyjemność" duchowa). Pomyślałem, że rozwiązał Sejm RP, ponieważ miała być lustracja?

     Jakże chciałbym mieć przy sobie osobę duchownego! Z Mszy św. radiowej padną słowa z Ewangelii o "odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni". Wspominają Justyna Męczennika (+165 rok) oraz Tobiasza, który pozostał ufny nawet po utracie wzroku!

     Przepłynął wczorajszy dzień, który przekazałem Matce Bożej, a później narzekałem i złościłem się! Jakże piękne są słowa kapłana: życie każdego chrześcijanina to życie Jezusa, którego prześladowali i nie wolno dziwić się prześladowaniu, tak było i będzie niezależnie od systemu!

    Po odmówieniu modlitwy porannej w przychodni trafiłem na nawał chorych. Jest mi przykro, ponieważ pacjenci kłócili się, a to jest dodatkowa udręka. Poprosiłem Matkę Jezusa o pomoc, po chwilce śpiewał Cohen, a do jego melodii pasowały słowa "Jezu! Jezu! Jezu mój!" Serce zalała tęskna miłość do Zbawiciela, a zarazem pokój...często później napływają różne cierpienia.

     To straszliwy ból duchowy, pojmie to ktoś, kto jest zakochany. Stwórca wszystko pokazuje w naszej rzeczywistości! Zmarł dziadek, chorował długo, a kapłan ma przybyć jutro! Módl się o dobrą śmierć - przestrzegam Cię, bo odwołuję nagle i niegodnie! Mądrość Boga Ojca usypia cwaniaczków! Nie licz na swój rozum i zdrowie!

      Dziadek leżał w pustym domu, nie było nikogo (jest obowiązek obejrzenia zwłok), ale tam wyczułem dobrą energię. Pod koniec pracy próbuję zacząć moją modlitwę przebłagalną i napływa natchnienie, że mam wołać za tych, którzy przez Pana Jezusa szukają tylko pocieszenia!

     Tak, takich jest wielu, każdy chce brać, nawet przyjemności duchowe! Demon kusił do pracy na działce, ale żona przypomniała, że od dzisiaj jest nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa! Nie zdążyłem, a dodatkowo w tym czasie szedłem po butelkę...przepraszając!

     Zobacz rozdźwięk u nawróconego pomiędzy pragnieniami duchowymi przenikającymi serce ze łzami w oczach oraz pójście za nałogiem. Spotkałem matkę córki, która zmarła zostawiając wnuczków. Podczas rozmowy ona dziękowała za wcześniejsze rady, aby tylko w modlitwach szukała pocieszenia!

     Dzisiaj w różańcu Pana Jezusa wypada: "Pan Jezus oddał wszystko biednym", a ja przez takich byłem obdarowywany. Dodatkowo uciekałem przed pijanym- biednym! Dziwne ponieważ wołałem do Jana Pawła II, a teraz zdziwiony w ręku mam jego zdjęcie!

     Ja już nie mogę normalnie żyć: czy trzeźwy czy po alkoholu - zawsze należę do Matki Zbawiciela: "Panno Cudowna. Matko pracowita. Matko ubolewająca nad marnującymi czas, który jest potrzebny w służbie Jezusowi"...

     Nie zaznam już pokoju na ziemi, ale znam Pokój Boży! Nie da mi takiego ten świat! Padłem na kolana wołając do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a moje serce zbliżyło się do Serca Boga Ojca. Z radia Maryja popłynie audycja, która zaleje moje serce pokój, a w tym czasie będę dawał rady skołowanym pacjentom...

- Proszę modlić się za męża, bo wymaga pomocy, a demon zalewa pani dusze rozpaczą.

- Pani brat prawdopodobnie jest w Czyśćcu, a tam nie może już nic uczynić dla siebie. Przy tym poznał prawdę, że istnieje Niebo, Wymaga pomocy modlitewnej, bo przyjaciele rzucili wieńce i odeszli.

- Trzeb odczytać Wole Bożą, może już czas na drugie dzieciątko na które trzeba czekać z modlitwą

-Proszę wołać do Nieba o pokój Boży!

- Proszę w modlitwie szukać potwierdzenia o powołania bycia lekarzem, nie wolno kierować się pokusą "chwały dobrego zawodu". Dzisiaj pomyliłem krwotok z płuc z padaczką i zagryzionym językiem. Kolega nie rozpoznał niedrożności przewodu pokarmowego, a jak kilku "pochowałem".

                                                                                                                               APeeL