Na początku tego dnia poznałem intencję, ale serce zalewał smutek z brakiem poczucia obecności Matki Bożej. W tym czasie wzrok zatrzymał "Rycerz Niepokalanej", ponieważ dzisiaj mam oddelegowanie do pogotowia.

      W tym czasie w słońcu popłyną modlitwy poranne, będzie "patrzyła" Matka Jezusa, a z radia Maryja popłyną "Godzinki". Zwróciło uwagę zdanie o modlitwie "niech za Twoim wstawiennictwem zagoją się rany i wróci radość"! Właśnie ptaszek śpiewał blisko mojej osoby...raz z jednej, a za chwilkę z drugiej strony.

     Popłynęły słowa pieśni: "Dziękuję Ci za to, że jesteś, Matko. Tyś ratunkiem i najlepszą drogą do Syna Swego!" Zrywają do człowieka, który zasłabł w lesie...to mój pacjent, leżał tam i umierał. Pędziliśmy z nim do szpitala 140 km/g (na sygnałach), a ja popłakałem się, ponieważ ujrzałem cierpienia synów Bożych na ziemi!

      W różańcu Pana Jezusa zawołałem: "Jezu! Jezu! Daj dzisiaj moc i chęć oddania życia Tobie! Ty zrobiłeś to za nas z miłości, także za tego brata". Pod szpitalem popłynie moja modlitwa przebłagalna z zawołaniem: "za tych, którzy świadomie grzeszą" z koronka do ukr. cierpień Pana Jezusa w ciemnicy (UCC)!

     Teraz mam chwilkę odpoczynku, padłem na kolana w pokoju lekarskim odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego za świadomie grzeszących. "Sam" włączył się program telewizyjny o reinkarnacji (w poszukiwaniu wiary sam uwierzyłem w tę brednię). Wciskano, że do 5 - 6 roku życia dzieci pamiętają swoje poprzednie wcielenia. Niekiedy mieli kilka lat przerwy między śmiercią i narodzinami.

- Jaki jest sens życia zapytała redaktorka?

- Jesteśmy istotami boskimi...z celem powrotu do świata Boga.

     Obcej pani wręczyłem koronkę do Miłosierdzia Bożego (nie znała, a chciała zdobyć!). W budce na działce, w wielkim bólu skończyłem "św. Agonię" Pana Jezusa na krzyżu z koronką do 5-u św. Ran. Intencja zostanie potwierdzona artykułem w "Gazecie wyborczej": "Kto winien?" o zbrodniach w Jugosławii, których bestialstwa nie mieszczą się w naszej głowie. Tam zakładają prywatne obozy koncentracyjne!

      W drodze na Mszę świętą wieczorną ból przenikał serce, a kapłan będzie mówił o Sercu Jezusa pełnym miłości do nas i pełnym pragnienia naszej miłości. Przepłynęło podobne odczucie, a to wielkie cierpienie. Jest to pokazane na ziemi, gdy nie chce kogoś ukochana osoba! Zrozum jak cierpi Pan Jezus, a ja z Jego łaski! Ratuje falowanie bólu lub przeszywanie serca.

     Jakby na znak Tobiasz (Tb Wlg 11,5-17) przybył do swojego niewidomego ojca (z zaćmą), którą usunął po zaleceniu Pana...żółcią z ryby.

       Psalmista (Ps 146,1-2.6c.7-10) wołał: "Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego (...) Będę chwalił Pana do końca swego życia, będę śpiewał mojemu Bogu, dopóki istnieję. On wiary dochowuje na wieki."

      To wprost wstrząsająca litania o dobroci naszego Deus Abba. Natomiast Pan Jezus powie (J 14,23): "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy."

     W tym czasie podziękuję wzdychaniem: "Jezu! Mój Jezu!", a łzy będą zalewały oczy. W tej intencji będzie także Eucharystia.

     Dzisiaj mam post ścisły, a zły kusi kawałkiem bułki z masłem i plasterkiem sera! Rano był to zapach smażonych grzybów, które spożywał kierowca, miał takie kanapki. Podjąłem decyzję, że wytrwam w poście

      Na działce popłynie koronka pokoju z Panem Jezusem miłosiernym i zapaloną lampką. Jakże dobrze mi w tej "pustelni" otrzymanej od Boga, gdzie mogę być sam na Sam z Panem Jezusem. Słońce chyliło się ku zachodowi, a wielki szerszeń buczał nad głową...przy odmawianiu mojej modlitwy wieczornej.

                                                                                                                              APeeL