Przed przebudzeniem przyśnił się kierowca, który mówił, że wcześniej zmarła mu matka, wychowywała ich babcia...z powodu biedy został złodziejem. Z trudem człowiek wstaje, ciężko w kościach, żegnam się, a szatan "podsuwa swoje": agenturę, oraz prośbę do syna,a by w czasie dojazdu do pracy modlił się, ale spojrzał z niechęcią i coś burknął.

      Dodatkowo spoglądał Pan Jezus w koronie cierniowej oraz Matka Nieustającej Pomocy z ojcem Pio! Co będzie? Po poście demon zawsze próbuję zepsuć śniadanie, a w czasie postu kusi zapachami, zalewa pragnieniami i różnymi zdarzeniami związanymi z jedzeniem (drażnienie). Jakże smakuje chleb nasz powszedni: "Ojcze! Dziękuję Ci! Dziękuję za te dary!".

    W tym czasie myśl uciekła do Jugosławii, do prywatnych obozów koncentracyjnych! W żaden sposób nie mogłem odmówić modlitwy "Anioł Pański", a to jest ewidentne działanie demona! Wiemy, że dzisiaj jest pierwsza sobota i to dzień naszej Matki Prawdziwej!

     Przykro mi, bo w drodze do kościoła spotykam wciąż tych samych ludzi. Tak chciałbym zapytać jak długi mają wyrok z powodu mojej osoby. Wielu jest też skazanych na chodzenie do kościoła oraz udawanie na tysiące sposobów!

     Pod kościołem stała grupa dyskutantów, a mnie napadła chęć żartowania, to też jest od demona, który nie zna się na żartach tylko na złośliwościach! Ale z "czerwonym panem" nie pogadasz! Ominąłem ich z daleka! To pewne potwierdzenie mojej intencji: "za tych którzy nie uciekają się do Matki Bożej".

      W kościele trafiłem na pokój, który zalał serce, ponieważ kapłan rozdawał świętą Hostię z poprzedniej Mszy świętej. W tym czasie przejechał autobus z synem jadącym do pracy, a moje serce zalało modlitewne podziękowanie Matce Bożej...za niego i za pracę, ponieważ ma zajęcie. Nawet podziękowałem za to, że ma chęć do pracy, dodałem do tego żonę, również rodzinę dom, pokój i Kościół św. z kapłanami oraz za moją pracę i pożywienie.

      Jednak rozproszenie i złość złagodził "mój" nowy kapłan, a z powodu braku wody święconej skręciłem na stronę prawą, ku Matce! "Maryjo módl się", a łzy zalały oczy, ponieważ ujrzałem czcicieli Matki na świecie, w tym piszących słowa piosenek maryjnych i grających na instrumentach. Zły chciał zmienić przebieg tego dnia...właśnie pacjentka z sińcem pod okiem prosiła, aby do niej przyjechać. Ma demon sztuczki...

     Ból przenikał serce podczas poniższych słów Tobiasza, że trzeba rozgłaszać chwałę Boga Ojca, mówić o Jego cudach i dobroci. Dodatkowo poczułem moc Boga Ojca niszczącą siły ciemności, ale my w to nie wierzymy. Właśnie trwa proces generałów z MSW zamieszanych w śmierć ks. Jerzego Popiełuszki.

      Pan Jezus ostrzegał przed uczonymi w Piśmie (Ewangelia: Mk 12,38-44), którzy "Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy." Wskazał też na ubogą wdowę, która wrzuciła do skarbony 1 grosz, a to wszystko ze swego niedostatku, co miała, całe swe utrzymanie.

     Eucharystia była w intencji tego dnia, a w tym czasie przepłynęły wszystkie kościoły zreformowane, które nie uznają kultu Matki Bożej, naszej Królowej! Podczas konsekracji i Eucharystii wołałem ze łzami w oczach: "Jezu! Jezu mój! Jezu!" Serce zalał pokój i dobro duchowe z moim dziękczynieniem: "Jak dobrze u Ciebie Panie, jakże chciałbym tutaj zostać, być na zawsze". Jednak musiałem wyjść, ponieważ zaczęła się następna Msza św. a ja mam dyżur w pogotowiu.

     Podziw zbudził fakt, że pokój rozprzestrzenia się z serca do serca, tak jak myśl o adopcji na odległość! Łzy zalewały oczy, ponieważ odczułem cierpienia ludzi odmiennych ras. Jakby na pocieszenie Mulatka odkryła po latach, że "Bóg ją kocha"...spotkała białych, którzy nie zwracali uwagi na jej skórę!

      Na początek dyżury miałem daleki wyjazd z nieba, a wówczas mogę odmawiać moje modlitwy. Na czas obiadu demon po poście zawsze przeszkadza w posiłku: zaczepił mnie mający skierowanie do szpitala, który prosił o zbadanie oraz babcia, która zgubiła zlecenie na zabiegi.

     Dlaczego to opisuję? Są to bezpośrednie doznania z mojego serca w zetknięciu z Bogiem w Trójcy Jedynym. To świadectwo wiary, którego nie mogę schować, ponieważ wielu jest poszukujących Boga Objawionego na świecie.

     Szatan bawi się z takimi i wciska im wstyd oraz to, że mylą się w swoich przeżyciach, bo tam nic nie ma! Musisz zrozumieć, że Pan Bóg jest blisko wszystkich ludzi, blisko nas, a nawet w nas. Po tym spotkaniu będę miał moc do pomagania potrzebującym na dyżurze. Mam wielką łaskę, bo wciąż ktoś czeka na moją pomoc.

    Na czas koronki wołałem do Boga Ojca w słońcu i na ławeczce: "Ojcze mój! Tylko z Tobą mi dobrze, Wystarczy zwykły chleb...tak mało nam potrzeba. Przepraszam za tych, którzy nie uciekają się do Matki Jezusa".

     Nagle ujrzałem, że jest to modlitwa także za córkę, która odeszła od wiary. Zarazem przekazałem ją Panu Jezusowi, bo niesie diabelski krzyż i nikt na to nie poradzi. Właśnie zaczęły bić dzwony z niedalekiego kościoła wzywające na Mszę św.!

     O 18:00 w litanii do Serca Pana Jezusa (w kościele) i u mnie na ławeczce kończyłem "świętą Agonię" Zbawiciela z koronką do 5-u św. Ran w intencji tego dnia. W modlitwie wieczornej z radia Maryja padnie określenie: "Matka Pięknej Miłości!"

      Właśnie napłynęły słowa z koncertu piosenek religijnych...

"Jezus siłą mą, Jezus pieśnią mego życia, sam mi podał dłoni, bym zwyciężał każdy dzień! Samotnie szedłem wtedy usłyszałem Jego Głos.

Otwórzmy wszyscy drzwi Chrystusowi niech serca nasze otoczą świat, niech brat dłoń poda bratu. Jezus moim starszym bratem (śpiewał to mały chłopczyk), a ja wówczas biłem brawo! Na koniec śpiewała matka z dzieckiem na ręku. "Naucz nas modlić się Maryjo"...

    O 22:00 "płynęliśmy" karetką, zmierzch, w oddali płonie lampka na jakiejś działce, napłynęła bliskość Boga Ojca i w jednej sekundzie popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego za żonę, a w drodze powrotnej za dzieci! Ból przenikał serce sprawiając łączność z żoną, a później okaże się, że w tym czasie cierpiała z powodu "biegaczki" córki po środku przeczyszczającym. Ile cierpień mają rodzice przez swoje dzieci!

      Dzień skończył się słuchaniem rozmów telefonicznych w radiu Maryja. Ja w tym czasie wołałem do Ducha Świętego z "Prawdziwego życia w Bogu":

     "Duchu Święty, wstąp na nas, by nas odnowić. Napełnij naszą duszę twoją miłością, odpocznij w naszej umęczonej duszy i obdarz nas pokojem. Otul nas twymi skrzydłami chroniąc od wszelkiego zła. Ucz nas być pokornymi, prowadź nas w Twoim Świetle byśmy mogli rozróżnić twoje pragnienia i w ten sposób je wypełnić!"

      Płonie lampka przed Matką Bożą  Nieustającej Pomocy, a Anioł Stróż Vassuli, który chroni jej duszę powiedział: "Twoja dusza jest wewnątrz twego ciała"...to Słowa Pana Jezusa do niej.

      "Dziękuję Ojcze za ten dzień. Dziękuję Matko i Panie Jezu!" 

                                                                                                                                   APeeL