Zerwaliśmy się z żoną na Mszę świętą. Dzisiaj towarzysze są czujni, nie wiedziałam, że jest to 61-wsza rocznica zakończenia II Wojny Światowej. Cóż ja mam do tego, ale w tym czasie będzie poświęcenie cmentarza z ofiarami zbrodni bolszewickich.
Nawet jak dawniej pojawił się "poeta". Zawsze to zdarza się przy moim garażu. Czy jest to miejsce dla poetów? Ubolewam tylko nad takimi...
Stalin powiedział do podobnego: ty będziesz wielkim poetą. To zarazem jest cierpienie Zbawiciela, który był wyobcowany wśród swoich! Na cichej Mszy św. popłynęły czytania...
Apostoł Paweł wskazał na nasze powołania w wierze (1 Kor 1,26-31): „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców (…) tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga”.
Psalmista wskazał (Ps 33,12-13.18-21), że: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana. Właśnie nasza ojczyzna jest wybrana w miejsce Izraela! Każdy z nas powinien wiedzieć (Ef 1,17-18) czym jest nadzieja naszego powołania.
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 25, 14-30) wskazał na potrzebę pomnażania otrzymanych talentów. Ja wiem o tym, bo mam łaskę odczytywania Woli Boga Ojca z mistyką Eucharystyczną. Stąd bierze się potrzeba rozgłaszania prawdy naszej wiary (katolickiej). Nie mogę tego skarbu ukryć...
Łzy płynęły po twarzy na ziemię podczas świętej Hostii, bo „to szczęście niepojęte, Bóg sam odwiedza mnie". Jeszcze błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem z litanią do Najświętszego Serca Matki Zbawiciela. Pragnę pomóc synowi, bo w jego samochodzie zepsułem stacyjkę...dałem mu swój.
Podczas relacja z dzisiejszych obchodów rocznicy zbrodni bolszewickich..."patrzył" Pan Jezus w koronie cierniowej, bo po tylu latach wyszedł fałsz z płaczem rodzin. Wzrok zatrzymała też reklama filmu o Stefanie Wyszyńskim ("Prymas”)!
Wyszedłem odmówić moją modlitwę, bo w telewizji pokazano walkę w Algierii z okupacją francuską oraz straszliwe zbrodnie OAS. Przypomniał się stan wojenny w mojej ojczyźnie. Przecież takie prowokacje mogły być także u nas, aby wkroczyli sowieci.
To była ochrona Matki Najświętszej, której zawierzono naszą ojczyznę. „Patrzył” też Jan Paweł II przytulający dzieciątko. Przepłynie cały świat ludobójstwa (aborcji).
Po wyjściu na ponowną Mszę świętą łzy zaleją oczy. Napłynęły bowiem obrazy bestialskich mordów: od Katynia poprzez OAS, stan wojenny i obecne rozgrywki mafijne...w tym wybuchy w metrze, a także zniszczenie Groznego w Czeczeni. Idę i płacze wołając do Najświętszego Taty, a w tym czasie wypadnie Droga Krzyżowa w mojej modlitwie.
O 18:00 napłynie bliskość Matki Najświętszej, a serce zawoła z Jej uwielbieniem...podczas pięknego śpiewu i gry organisty. Kościół był dodatkowo pełen kwiatów, a takie powinniśmy stawiać Matce Zbawiciela.
Popłakałem się po świętej Hostii z przekazaniem tego Sakramentu za niedzielę, ponieważ mam dyżur. Wrócił obraz tego Sakramentu i mordowanych przez Świętą Inkwizycję!
Nie mogłem wyjść z kościoła, a - w mojej modlitwie - wypadła święta Agonia Pana Jezusa. W ręku znajdzie się "Poemat Boga - Człowieka" gdzie będzie opis "sądu" Jezusa przez Heroda! Biczowanie, straszliwe poniżenie, wyśmianie.
Żona w tym czasie przeczytała w "Wysokich obcasach” opis życia redaktor Bartoszewskiej z cierpieniami jej rodziny (represje bolszewickie). Tak było też z pracą żony, która miała pełne wykształcenie, a była na posyłki. Całą noc grała mi orkiestra z pobliskiego wesela.
APeeL