Podczas kończącego się dyżuru w pogotowiu zerwano z ciężkiego snu o 1.00 w nocy do znajomego, który przerwał leczenie psychiatryczne, wrócił do picia alkoholu, stał się agresywny...nawet uciekła od niego żona.

     Pojechaliśmy z dwójką jego braci oraz policją. Poprosiłem go po imieniu, aby pojechał z nami, ale to nic nie dało...musiał mieć założony kaftan bezpieczeństwa. Spokojnie dotarliśmy do oddziału psychiatrycznego, gdzie nakrzyczała na nas pani doktor, chyba też zerwana ze snu...

     Nie mogłem spać z tego wszystkiego, pragnąłem spokoju, bo dzisiaj czeka mnie ciężką praca w przychodni od 7.00-18.00! Dodatkowo Szatan będzie podrzucał mi obcych chorych i to z pogotowia...

- ciężko „chorą” histeryczkę, która po 20 minutach zostanie uzdrowiona

- poproszą o testosteron dla chłopaka!

- musiałem przepisać źle wypisane recepty przez neurologa...

      Później przesunęły się osoby pozbawionych wszelkiej nadziei

- bardzo starzy, którzy nie mogą umrzeć, zmuszani do życia...o śmierć dla takich modliła się s. Faustyna, aby Pan ich wezwał!

- niezdolnej do pracy odebrano rentę

- bezrobotni, których nadzieja jest w zwolnieniach lekarskich

- nieuleczalnie chorzy, wśród nich z zaburzeniami...jak zabrany w nocy pogotowiem

- lekomanii oraz ofiary wszelkich nałogów

- biedni, bezrobotni i bezradni.

     O 11:00 napłynie słodycz duchowa, a jest to działanie Ducha Świętego, które sprawia pragnienie pomagania wszystkim, przyjmowania, pocieszania...nikomu nie mogę odmówić pomocy.

     Właśnie przybyło małżeństwo z którym mieliśmy wspólną radość z powodu zostawienia u mnie pęku kluczy (22.11.2000). Stracili wszelką nadzieję i musieli pilnować mieszkania, a ja w tym czasie musiałem dojść...kto zostawił je u mnie.

      Po powrocie do domu z telewizji popłyną obrazy…

- poszkodowanych przez powódź, żyjących w smrodzie z rozpadającymi się domami oraz grzybem w mieszkaniach

- miejsca aktualnych konfliktów wojennych (w tym w Czeczeni)

- zaginiony w górach, który spadł z wysokości

- rodzina porwanej córki ogłosiła nagrodę za jej odnalezienie

- rodzina z dwójką dzieci z porażeniem mięśni…

     Wrócił czas strajków na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, gdzie doszło do tragicznych protestów przeciwko podwyżkom cen. W Gdańsku i Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników. Protesty rozpoczęły się 14 grudnia i szybko rozprzestrzeniły się na inne miasta, eskalując starcia z milicją i wojskiem.

      Szczególnie dramatyczny przebieg miały wydarzenia w Gdyni, gdzie doszło do masakry pod stocznią i na dworcu kolejowym. Oficjalne dane mówią o 45 zabitych i 1165 rannych w wyniku pacyfikacji tych protestów.

     Po 11 godzinach pracy padłem w sen trwający 10 godzin... 

                                                                                              APeeL