Św. Mikołaja
W śnie prowadzę normalne życia...oto pędzimy karetką wyprzedzając naszą R-kę! Teraz znalazłem się na dużej sali, a później trafiłem na zbiór truskawek oraz poziomek!
Wstałem wcześniej, aby nie blokować łazienki. Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu: jest ciemno, zimno i nieprzyjemnie. W telewizji pokażą obrazy wojny na Ziemi Świętej z zabitymi i rannymi.
Napłynął obraz tyg. "NIE" z art. o zamachu na Jana Pawła II. W tym czasie Bestia zalewała mnie pustkę i złością, bo spowiedź to "plucie do ucha kapłana". To ohyda, ale przynosi efekt w ataku na budzącego się do wiary lub będącego pod wpływem wrogów naszego kościoła i Boga w Trójcy Jedynego!
Na ten czas kapłan mówił o Matce Zbawiciela i łaskach płynących przez Jej Święte Ręce. Łzy zalały oczy, a w sercu pojawił się ból z pragnienie cierpienia dla Matki Bożej, która przyniosła nam Zbawiciela. Przez dwa dni miałem wolne od modlitwy, a dzisiaj pragnę to odrobić.
Popłyną czytania, gdzie mój prorok Izajasz powie od Boga Ojca (Iz 25,6-10a) o czekającej wszystkie ludy uczcie (wymieniono wszystkie rarytasy z tamtego czasu), a ja dzisiaj wiem, że jest to Komunia święta czyli Chleb Życia dla naszych dusz, bo ciała fizyczne na nic się nie przydadzą.
Zapowiedz spełniła się: Pan Jezus otworzył wrota do Raju, a na drogę otrzymaliśmy prowadzenie przez Aniołów, działanie Ducha Świętego oraz Chleb Życia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa (Eucharystię).
To tyle, a potwierdzi to ode mnie psalmista (Ps 23, 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6): „Po wieczne czasy zamieszkam u Pana”...z opisem działania Pana Jezusa Dobrego Pasterza, co wyrazi w zapowiedzi: „Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić, błogosławieni, którzy są gotowi wyjść Mu na spotkanie”.
Dzisiaj Pan Jezus (Ewangelia: Mt 15,29-37) wielką ilość: „chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego”. Dodatkowo cały lud nakarmił siedmioma chlebami i kilkoma rybkami.
Przepisuje to 09.08.2025, a przez moje ciało przepłynął dreszcz, pojawił się ból w sercu i łzy w oczach. U mnie jest to znak Prawdy...
Dzisiaj tym chlebem jest Komunia Święta...Cud Ostatni sprawiający nasze uświęcenie. Wyobraź sobie ból Serca Zbawiciela, który widzi siedzących w świątyniach, którzy nie chcą tego darmowego pokarmu dla naszych dusz, ale biegną z forsą codziennie do piekarni. Wprost chce się krzyczeć za słowami pieśni: „Przyjdź Panie Jezu świat na Ciebie czeka. Twoje królestwo jeszcze niespełnione".
Praca w przychodni trwała od 7.10- 14.50, nie było kolegi współpracującego. W odczycie intencji pojawi się „duchowość zdarzeń”….
- podczas wychodzenia z przychodni otrzymałem ulotkę dotyczącą naszego związku zawodowego
- na małego kotka napadły trzy psy, którego obroniłem przed śmiercią, a dzisiaj rano przestraszonego zdjęto z drzewa
- przypomniał się Pan Jezus Dobry Pasterz, który broni nas na tym zesłaniu
- wróciły osoby pacjentów, których bronię w krzywdzeniu (renta, zwolnienia, zaświadczenia do opieki społecznej).
Teraz mam wyjazd karetką do dwóch babuszek, a podczas zapisywania tego świadectwa z telewizji popłyną obrazy: strzelanie do złodzieja, wyrzucanie z mieszkania z płaczem biednych ludzi. Przepłynie świat potrzebujących obrony (biednych, chorych, bezrobotnych, niesłusznie oskarżonych).
Trafiłem do mieszkania wdowy, której mąż wyskoczył z okna, do jej chorego ojca. Pocieszyłem ich, mówiłem o życiu po śmierci. Na dalekim wyjeździe i transporcie do szpitala (podejrzenie złamania kręgosłupa) skończyłem moja modlitwę. „Super express” pisał o uwolnieniu porwanego chłopca.
Jeszcze rano popłyną obrazy protestów w ramach tej intencji:
- górników w walce o miejsca pracy przeciwko tworzeniu koncernów
- mieszkańców osiedla przeciw budowie stacji CPN
- na zawalającym się budynku mieszkalnym mają reperować dach!
Do rana był spokój, a czeka mnie wolny dzień…
APeeL