Tuż po wstaniu popłakałem się jak małe dziecko, łzy płynęły po twarzy, a serce wołało do Boga Ojca: "Tato! Tato! Tatusiu! Dlaczego ja tutaj jestem? Tak daleko od Ciebie! Dlaczego Tatusiu?!"

    Możesz sobie myśleć, co chcesz, że jest to zdziecinnienie, a nawet choroba, bo przecież każdy zdrowy psychicznie i to dorosły mężczyzna nie zachowuje się w ten sposób. Koledzy psychiatrzy, obowiązkowo denni ateiści po latach stwierdzą, że "jest to brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć".

    Zobacz kołtuństwo duchowe, a właściwie nieuctwo, które jest tolerowane przez wszystkowiedzących działaczy z naszego samorządu lekarskiego. Dowiedzą się wszystkiego już za chwilkę, ponieważ w wieczności czas nie istnieje!

     Na ten moment z telewizji popłynie piosenka ze słowami: "Dzień bez ciebie byłby mrokiem – nocą ciemną!” W tym bólu serca i smutku "patrzył" (przykuł wzrok) Pan Jezus w koronie cierniowej. Popłyną słowa piosenki miłosnej: "Pójdę za Tobą na koniec świata”.

    W tej miłosnej rozłące nie mogłem jeść śniadania i tak znalazłem wcześniej w pracy, gdzie był tylko jeden pacjent. To jak zwykle była pułapka, bo później będzie nawał z napastowaniem zgodny z już odczytaną intencję…

- ciężarna z uczuleniem i chora z piersią, a to sprawa poradni K (piętro niżej)

- dwie sprawy sądowe z pisaniem przez godzinę

- wniosek do sanatorium, ale nie odmawiam

- zaświadczenia do opieki społecznej o wsparcie finansowe

- skierowania do specjalistów i na wymyślane przez chorych badania (strach, nerwice i uzyskanie pewności zdrowia)...

- jeszcze wpadające nasze pracownice.

    Na szczycie będzie wezwanie na wizytę domową! W tym czasie żona poprosiła telefonicznie o przywiezienie zamówionego materiału do remontu, a z powodu wypadku była zablokowana trasa E7. To wielkie udręczenie w którym zawołałem: "Panie Jezu! Zmiłuj się nade mną!" Skończyłem wychodzę z gabinetu, zamykam drzwi, a pcha się pacjent z kartą w ręku.

   Zdążyłem na dyżur w pogotowiu o 15:00, gdzie miałem dalszą „duchowość zdarzeń”, bo z OIL otrzymujemy bezpłatny m-k „Puls”, a tu proponują roczną prenumeratę! Pielęgniarki okupują pomieszczenia rządu, a u nas są dwa skłócone zespoły lekarzy. Dodatkowo dyspozytorka mówiła o napastowaniu przez swojego męża alkoholika.

     Po kojącym śnie, bo Pan dał wytchnienie trafiłem do babuszki z miażdżycą kończyn dolnych oraz do drugiej z udarem! Popłynie moja modlitwa przebłagalna, a podczas zapisywania tego świadectwa w telewizji pokażą obrazy walki z napastnikami! Zważ na słowo potwierdzające intencję.

     Różne mogą być formy napastowania: od uporczywych reklam do powtarzanych próśb poprzez stalking do zabójstwa! W ręku mam tygodnik "NIE”, który napastuje Zbawiciela i naszą ojczyznę. Po godzinie snu zerwano do porodu, a bardzo mi pasował, ponieważ wypadło odmówienia części radosnej różańca!

    Podczas przejazdu błyskały światła, ozdoby, lampy, samochody. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca. Cały czas padało, a to sprawiło, że nie wzywano pogotowia….

                                                                                      APeeL