Jakże w snach człowiek doznaje udręk, wielu z tego powodu doznaje zawałów serca lub udarów, a nawet nagłych zgonów. Przeżywa się bowiem różne sytuacje, ja dzisiaj miałem awarię w łazience, wyraźnie widziałem wodę tryskającą pod ciśnieniem z zepsutej rury.

     Zerwałem się, a w sercu pojawili się ci, którzy w swoich spraw nie zawierzają Najświętszemu Ojcu...tak jak dzieci swojemu ojcu ziemskiemu. Właśnie z telewizji popłynie apel, aby głuchych staruszków przysyłać do pięknego ośrodka (Smoszewo), gdzie mają tylko dwóch pacjentów. To piękny pałac, ale wiem, że wszystko uczyniono bez modlitwy, a nawet bez zawołania do Boga Ojca!

     W moim miasteczku nad rzeczką stoją upiory, które można wykorzystać, chyba zarabia na tym komornik. Tak też jest z wieloma pomysłami „władzy” wciąż ludowej. Przepisuję to 14.01.2026 r. a w tym czasie przepływają.

- dentobusy (stomatolodzy mieli jeździć po wioskach i leczyć ludziom zęby)...wydano wiele pieniędzy za ministra Konstantego Radziwiłła

- o. Rydzyk chciał budować parki rozrywki dla pielgrzymów przyjeżdżających do Torunia (dla starszych wiernych)

- ciężko chory na astmę rozbudowuje dom

- w moim miasteczku ktoś wybudował właśnie taki park i to na miejscu zalewowym z hotelem

- inny otworzył cukiernię z kawiarnią przy ulicy z dużym ruchu, ale bez możliwości zatrzymania się samochodem, prawie nikt tam nie wchodzi

- dobro czynione przez Owsiaka dla dzieci, zbierają pieniądze...także pod kościołami, a zarazem ta opcja jest za aborcją…

     Zrozum, że Stwórca widzi serce i zna nasze myśli oraz pragnienia. Zarazem pragnie naszego dobra, które wymaga Jego prowadzenie. Telewizja i środki masowego przekazu są dla całego narodu, ale służą tylko władzy ludowej, a to dla mnie jest jasne, ponieważ wszystko widzę od Boga. Nie rozumie tego żona, ale zrozumiał Kotański, który porzucił rozdawanie prezerwatyw i zniknął z telewizji! Preferuje się ludzi złych i wiernych poleceniom władzy, wówczas wszystko stoi otworem!

      Zerwałem się na Mszę świętą o 9:00! Po drodze odmawiałem „Anioł Pański” i cz. radosną różańca, a nabożeństwo będzie odprawiał kapłan z wczorajszej spowiedzi! Napłynęła bliskość Matki Różańcowej, serce stało się skupione, a każde słowo od Ołtarza świętego zalewało duszę! Popłyną piękne czytania…

1. O mądrości Bożej (Syr 24,1-2.8-12, że „wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu”. Dodam tylko, że nasza to głupstwo dla Boga.

2. Psalmista będzie wołał (Ps 147,12-15.19-20) na cześć narodu wybranego: „Nie uczynił tego dla innych narodów. Nie oznajmił im swoich wyroków”. Żydzi wówczas uznawali, że są narodem wybranym, a dzisiaj my jesteśmy narodem wybranym, bo w Izraelu nie ma już Boga. Trwają przy przestrzeganiu Prawa, nie uznają dotychczas, że czyni to Zbawiciel!

3. Wyjaśnił to św. Paweł (Ef 1,3-6.15-18), że Bóg Ojciec wybrał nas „przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa (…)”…

4. Będzie jeszcze zawołanie (1 Tm 3,16): „Chrystus został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki”.

5. Ewangelia (J1,1-18) jest trudna do zrozumienia, bo „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (…) Podczas, gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa”.

     Kapłan mówił o Panu Jezusie, który ukazuje życie wieczne i wskazuje nam drogę. Teraz, gdy to przepisuję trwa relacja Polki mieszkającej w Jerozolimie, przeszła na Judaizm i zamiast iść za Panem Jezusem...przestrzega Prawo Mojżeszowe.

      Przed świętą Hostią błagałem z powtarzaniem imienia Pana Jezusa ("Tego, Który Zbawia") za tych, którzy powierzają Bogu Ojcu swoje sprawy. Popłakałem się po świętej Hostii, a w tym czasie śpiewał chór. Nie chciało się wyjść z Domu Pana, bo serce i dusza było zalane obecnością Boga Ojca. Byłem jak dziecko, które zawierza ojcu ziemskiemu swoje sprawy.

      Zarazem napływali kierujący się w wyborach swoją mądrością. Stąd biorą się nietrafione decyzje, ponieważ nie znamy naszej przyszłości, a bliżej codzienności. Całkiem inaczej wyglądałby ten świat, miasta, domy i ulice, ale ludzkość kieruje się swoją mądrością cwaniactwem i przewidywaniem.

     Ja mam świadomość, że przed nami jest nieskończona wieczność! Zrozum, że odległość Słońca od centrum naszej Galaktyki (Drogi Mlecznej) jest szacowana na około 25 000 - 28 000 lat świetlnych, ludzkość chce trafić na Marsa. W tym czasie nie wiemy, co może stać się za chwilkę...

                                                                                                                                                                          APeeL