Jakże każdy sen umęczy, gdzie byłem? Niezbyt smakuje ponownie odgrzewana biała kiełbasa, a syn ze złości śpi już 10 godzin i burczy. Chyba jest mu za dobrze? Na ten czas wzrok zatrzymała Mateczka Niepokalana (figurka), a do serca napłynęła bliskość duszy zmarłego ojca, wypadają właśnie jego imieniny.
Płynie praca - ot, zwykły dzień, ale około 9:30 zły wpakował mi wycieczkę do gabinetu: chorą, faceta po skierowanie na EKG, babcię z zapytaniem o szczepienie oraz 3 pracowników do badania profilaktycznego! Uśmiechnąłem się, bo ten atak rozdrażnienia nie wypalił, bo wycieczkę zaprowadziłem osobiście do rejestracji! Babuszce różańcowej mówiłem o Szatanie i jego działaniu na nią...kiwała głową ze zdumienia, bo wiedziała o co chodzi.
Później niby mało ludzi, ale nie ustawały próby nękania. Właśnie wpadł przestraszony zawałem serca, a to naderwany przyczep mięśnia piersiowego lewego...u „budowniczego Polski willowej”! Śmieliśmy się, ale tak będzie do 14:30, zostały jeszcze wizyty domowe.
Jak odczytałem intencje tego dnia?
- Dzisiaj są imieniny ojca, rozmawialiśmy o swoich rodzicach, mój kochał trzy córki urodzone po latach...po mnie z bratem, wstawał do pracy o 4.00, bo musiał dojeżdżać „ciuchcią” 30 km...
- Na wizycie badałem 80-kę po udarze krwotocznym - ile troski wymaga taka osoba. Pomyślałem zarazem o rodzicach dzieci niepełnosprawnych, które potrzebują specjalnej troski. Stąd ponowna koronka do Miłosierdzia Bożego. Zawołałem do Matki Najświętszej, a wzrok zatrzymał Pan Jezus Miłosierny, błysnął też wizerunek Ducha Świętego.
1. Apostoł Jan przekazał (1 J 3,22-4,6) słowa o Panu Jezusie: „Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu (…) Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi (…) gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie”.
Św. Jehowy uznają Zbawiciela jako człowieka, a pysznią się „wiarą”, bo chodzą po domach i sprzedają głupie broszurki sprawiające zamęt w głowach szukających prawdziwej wiary!
2. Psalmista wołał w Ps 2,7-8.10-11): „Służcie Panu z bojaźnią,
z drżeniem całujcie Mu stopy”. Tak czynią to wierne panie...całują stopu Zbawiciela figury, która pomalowałem...
3. W Ewangelii (Mt 4,12-17.23-25) Pan Jezus dowiedział się o straceniu przez Heroda Jana Chrzciciela i zawołał: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”.
Eucharystia była w intencji ojca ziemskiego i jego duszy. Później Janusz Laskowski będzie śpiewał: „Śnił mi się rodzinny dom” ze słowami o swojej matce, a ja w tym czasie zawołałem do Matki Pana Jezusa: "Mamusiu! Jakże ciężko na tym wygnaniu!” Zarazem poprosiłem o wstawiennictwo w moich sprawach z przeproszeniem Pana Jezusa. Pan wciąż ukazuje mi śmiertelny bój duchowy. Przez to widzę, że większość jest skołowana. Wierz mi, ponieważ codziennie stykam się z ludem!
Dopiero w domu około 18:30 wyjaśniło się dlaczego kupiłem żonie piękne kwiaty, bo ona bardzo stara się o naszego syna. Tak to znak troskliwych rodziców. Ogarnij cały świat ojciec, babcia z wizyty, które jeszcze niedawno kopała na działce! Podczas trwającej modlitwy wołałem też za dusze takich rodziców.
W radiu „Maryja” popłynie dyskusja o rodzinie i siłach, które ją niszczą! Dodzwoniłem się do nich wskazując na naszego wroga: Szatana! Niestety jego inteligencja nadprzyrodzona sprawia, że jest o nim cicho...zważ na wielkość i moc tego przeciwnika! Dodałem, że nawet o. Rydzyk nigdy nie mówi o nim. Wskazuje na wrogów – ziemian! Nie rozumie, że Pan Jezus przybył właśnie do takich, bo zdrowi nie potrzebują lekarza.
Wielu walczy z dziećmi Boga oraz rodziną, ale czynią to nieświadomie pod dyktando Bestii! Oni naprawdę nie wiedzą, że jest życie wieczne w Królestwie Bożym!
Padłem na kolana i przepraszałem Boga Ojca, bo więcej zrobię modlitwą niż telefonami. Przypomniało się wcześniejsze zdanie z „Prawdziwego Życia w Bogu”, że moim domem jest niebo...
APeeL