Po spokojnej nocy w pogotowiu wcześniej trafiłem do gabinetu na górze, a serce zalała radość Boża. Trwał napór ludzi, a około 10:00 łzy zalały oczy, ponieważ popłynie piosenka; "Pamiętasz była jesień" ze słowami: "odszedłeś potem nagle”. Moje serce znalazło się przy umierającym Panu Jezusie. Zważ na moją udrękę, bo ciało musi załatwiać różne sprawy, a dusza jest w innym świecie.
O 15:00 podjechałem pod mój krzyż, ponieważ była straszliwa wichura! Ból zalewał serce z moim wołaniem w koronce do Miłosierdzia Bożego: "za tych, którzy odchodzą nagle od Ciebie, Pani Jezu". Radość, bo kwiaty stały. Zimno, ciemno i wiatr...na ten moment moje serce jest puste i pełne strachu. "Panie! Zabierz mnie stąd" – wołałem.
Od ołtarza Świętego popłynęły piękne słowa…
1. Świętego Pawła (Rrz 11,29 do 36): „O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą?”…
Niespodziewanie w moim odczuciu przeniosłem się do zbawionych z Bogiem Ojcem Świętością Świętości oraz do Królestwa do jestem wprost wśród Zbawiciela, gdzie Bóg Ojciec to Świętość Świętości oraz Najświętszej Światłości! Jakby połączenie Ducha Świętego z osobowością. Nie można sobie nawet tego wszystkiego wyobrazić! Z jednej strony radość, a z drugiej ból rozstania.
2. Psalmista jak zwykle głosił Chwałę Boga Ojca, a ja zawsze myślę o podobnych odczuciach w moim sercu (Ps 69,30-31.33-34.36-37): „Pieśnią chcę chwalić imię Boga i wielbić Go, dziękczynieniem. Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, niech ożyje serce szukających Boga.
3. Pan Jezus mówił w Ewangelii (Łk 14,12-14) o potrzebie bezinteresowności na przykładzie zapraszanych na ucztę, aby nie mogli odwzajemnić się. W różnych rozmowach o dobrych ludziach, zawsze pytam: czy otrzymali zapłatę...jeżeli tak, to o co chodzi”
Zrozumiałem, że Stwórca „nie płaci”, aby nie psuć dobrych czynów. Sam to znam, gdy wkładam serce w jakiejś działanie, a tu "wdzięczności". Co otrzymamy przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych? Ból zalał serce po świętej Hostii! Zawołałem z płaczem: "Pani Jezu! Przyjmij ten dzień, moje umęczenie w intencje tego dnia"!
Dzisiaj jest rocznica nagłej śmierci aktora Zbigniewa Cybulskiego, który próbując w biegu wskoczyć do odjeżdżającego pociągu z Wrocławia do Warszawy, wpadł pod jego koła. a trasa jest pełna nagłych i to śmiertelnych wypadków, odejść! Ludzie modlą się, proszę o ochronę, ale chwalą śmierć nagłą!
Włączyłem film na RTL, a tam scena nagłego umierania właściciela tartaku...z powodu zawału serca. Wołałem też za duszę ojca, który latami wstawał o 4:00 do pociągu, aby zarobić na chleb dla nas! Znowu film, gdzie strzelanina…
Przepłynął świat ginących nagle w wojnach, wypadkach i różnych zdarzeniach. Oto Irak i wielkie zasoby broni chemicznej. Pan Jezus na tę chwilkę powiedział z „Prawdziwego Życia w Bogu” (22.10.1990): „Bez najmniejszego wahania przyszedłbym powtórzyć moją mękę, dla ciebie samego!" Zważ jak wielka jest miłość Boga do nas! Zrozum to, bo ja sam kręcę głową.
To było wspomnienie św. Huberta...zabijanie całej masy lisów oraz zajęcy. Jakże ludzie chwalą śmierć nagłą i proszą o taką śmierć! Przeprosiłem Pana i wcześniej poszedłem spać!
APeeL