Motto: „za wszystkim stoją pieniądze”.
     W śnie grałem w karty, widziałem spróchniałe drzewo oraz sytuację w przychodni. Po przebudzeniu przepłynęło moje cierpienie związane z tym, że nadal jestem "wrogiem ludu", a dzisiaj jest posiedzenie sejmu RP.

      Ja zagrażam ojczyźnie, bo codziennie uczestniczę w Mszy świętej, daję świadectwa wiary, jestem oddany chorym...na granicy śmierci spowodowanej przewlekłym przemęczeniem! Nie wiem kto jest do mnie zapisany i za kogo odpowiadam, muszę wizyty załatwiać na dyżurach w pogotowiu (niebezpieczeństwo, bo w razie wypadku mogę mieć kłopoty)!

      Ponadto jest to dodatkowe zmęczenie! To chodzenie za mną krok w krokach jest męczące, chociaż dzisiaj bez narzucania się Jakie mamy służby? Kto im za to płaci, ujawniają się...w związku radzieckim zabijają takich, a u nas też były trzy próby...jedna naprzeciwko komendy policji. Nie wiedzieli, że chroni mnie Opatrzność Boża.

     Teraz jestem chroniony, ale cyberprzestępcy (wszelkiej maści) napadają na moją stronę (przepisuję to 04.01.2026). Ostatnio nawet na domenie.pl (styczeń 2026 r.)! Nie zawiadomili mnie, że przekroczyłem limit miejsca na serwerze, nie przysłano informacji z rachunkiem, ale na 1.5 dnia zamknięto wejście.

      Nagle Panu ukazał mi możliwość odejścia z tego świata, ponieważ nie chcę tutaj być! Na Mszy świętej o 6:30 popłynie pieśń „Tobie ziemia, żywioł wszelki, bądź pochwalon Boże Wielki. W tym czasie wzrok zatrzymał obraz Trójcy Świętej, w oczach pojawiły się łzy, a serce i duszę zalał ból!
       Popłyną czytania...

1. Słowa św. Pawła (Rz 12,5-16a), że od Boga Ojca mamy różne dary...w tym upominana i karcenia. „Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem. W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie.(...) Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne. To cała litania porad dla dążących do świętości.

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 131): „Strzeż duszy mojej w Twym pokoju, Panie”.

3. Padną też słowa Pana Jezusa (Mt 11,28): „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Także z Ewangelii (Łk 14,15-24) o Królestwie Bożym do, którego ludzie nie pragną, bo mają ważniejsze sprawy na ziemi (kupno pola, wołów, ślub, itd.). Znam to, bo gdy mówię o naszej wierze wszyscy gdzieś się spieszą.

      Popłynie pieśń: „tylko Bóg mi dopomoże...Ten, co stworzył cały świat”. To prawda...w tym czasie wołałem "Tato! Tato! Tatusiu!” Pan Bóg faktycznie jest moją jedyną ochroną się! Po św. Hostii słodycz zalała duszę i serce oraz usta! Po zjednaniu z Panem Jezus ten świat stał się dla mnie dla odległy dla duszy i nędznego ciała przed chwilką ziewającego!  Później w ręku znajdzie się akt osobistego poświęcenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

      W przychodni spotkała mnie „niespodzianka”, nie wiedziałem, że kolega będzie tylko do 10:00, a przez cały czas cieszyłem się że wchodzą do mnie. Zobacz nędzę, bo skarżę się na nawał, a tu pracoholizm!

     Tym bardziej, że od 15.00 mam dyżur w pogotowiu! Jednak nie było nawału chorych, obdarowywano...właśnie wpadł facet z forsą dziękując za jakąś pomoc. Ostatnią była pacjentka potwierdzająca intencję...bardzo bogata i zachłanna.

     Po wyskoczeniu na obiad żona wypowiedziała, słowo: zachłanny! Pan dał odpocznienie, ustąpił lęk, pojawiło się niebo w gwiazdach, a ja za wszystko podziękowałem Ojcu Najświętszemu! Z radia popłynęła informacja o bogatym sportowcu, który przewoził narkotyki! Także o bogaczach, z firmy, która zobowiązała się zutylizować trujący toluen...stosowany jako rozpuszczalnik, a także do materiałów wybuchowych i paliw. Wzięli za to 450 milionów, ale zakopali. Szef ma Mercedesa za 50 milionów!

     Popłynie też piosenka: "głód, głód...ssanie w brzuchu, a potem branie tego, co się da”. Nie wiem czy nie chodziło o głód narkotyku. Wprost zapytam: o co się bijesz!? Dokąd dążysz? Wciąga cię wciągają cie śmieci, kupujesz egzystujesz, a śmierć czeka! Jakże Pan Bóg ukazuje naszą nędzę!

     Podczas wyjazdu popłynie moja modlitwa przebłagalna po niebem w gwiazdach! W tym czasie łzy zalewały oczy. Pan Jezus po powrocie powie do mnie z „Prawdziwego Życia w Bogu” (zapis z 1 X 1990 r.): „Jesteś dla Mnie teraz jak kwiat pomiędzy ostami”. Na wyjeździe obdarowano, a ja dałem to z serca sanitariuszowi, myśląc o jego dzieciach. Jak się okaże poszli na wódkę.

     Na ten czas, do ambulatorium przywieziono chłopaka zatrutego wódką. Przepłynie świat ofiar różnych zachłanności...w tym we władzy i posiadaniu oraz w różnych przyjemnościach od Szatana. W tym jest też pragnienie młodości i piękna, padną słowa o Jolancie Kwaśniewskiej...

      Dyspozytorka powiedziała, że sąsiadka jej zazdrości, a ona wg mnie nic nie ma! Zobacz naszą nędzę: zabijanie się o miedzę, a dzisiaj nikt nie chce ziemi. Mam kazanie księdza Jankowskiego wyrzuconego z probostwa za zdania antysemickie (konflikt z Giermkiem!).       

      Jeszcze wyjazd do dzieciątka, a to znak od Boga Ojca: mamy stać się jak dzieci. Dzisiaj miałem ukazane, że nie jest największym nieszczęściem wypadek, ale chciwość – w naszych słabościach! Cała noc była przespana, obudziłem się na „Anioł Pański”...

                                                                                                                               APeeL