O świcie padłem na kolana dziękując Bogu Ojcu za uratowanie...rzuciłem picie alkoholu, ale to normalne ludzkie postanowienie. Pewnie był to czyn po zabraniu prawa jazdy kierowcy karetki z wyrzuceniem go z pracy! Po latach będę cudowne uzdrowiony (odjęcie raz na zawsze nałogu).

     To samo mogło stać się ze mną, bo kiedyś na dyżurze pijany jechałem własnym samochodem z sanitariuszem i zatrzymała nas policja. Znał się z jednym z nich, tamten podwiózł nas pod pogotowie, a ja kazałem zarekwirować mu kupioną butelkę. Napłynęły takie ofiary z otoczenia: wypadek komendanta policji, wczoraj też badałem uszkodzonego kierowcę karetki...też wypadek po pijanemu.

      Na ten czas wezwano nas do poważnego wypadku o 7:00, na przejściu dla pieszych leżały dwie zabite kobiety! Popłakałem się razem z kimś z rodziny. To straszliwy widok, bo szły do kościoła! Na mnie przypadła badanie zatrutego kierowcy.

      W domu trafię na zdjęcie karambolu 50 samochodów z 17 października pod Nowym Dworem Mazowieckim oraz zdjęcie po wybuchu w Płocku w fabryce sztucznych ogni, a także uratowanych z powodzi i pożaru! Była też relacja o uratowanej z samochodu porwanego przez powódź z którego wyskoczyła! Jeszcze dzieciątko, które poddano terapii uzdrowienia (guz mózgu), które wyzdrowiało!

     Jakby na ten czas wzrok zatrzymał obraz Pana Jezusa wskrzeszającego Łazarza! W kościele będzie mowa o miłości do chłopca, którego zabrała śmiertelna choroba! Podczas procesji z odmawiałem część radosną różańca z wołaniem za dzieciątka. Piękna pogoda, gołębie, stałem na zewnątrz, a ujrzałem cień krzyża i mojej osoby! Także to piękne! Jak nieskończone są doznania duchowe. Zadziwiony słuchałem czytań...

1. Prorok Izajasz powie, że spodobało się Panu zmiażdżyć go cierpieniem (Iz 53,10-11).

2. Psalmista (Ps 33,4-5.18-20.22): „Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, na tych, którzy czekają na Jego łaskę, aby ocalił ich życie od śmierci (…).

3. Św. Paweł powiedziała (Hbr 4,14-16), że mamy trwać w wyznawanej wierze (…) bowiem mamy arcykapłana”, Pana Jezusa!

4. Pan Jezus powiedział (Mk 10,45) „Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. W samej Ewangelii (Mk 10,35-45) naiwny Jakub i Jan poprosili, aby „w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie”.

       Po Eucharystii pozostałem w kościele na kolanach, a proboszcz szybko czytał ogłoszenia parafialne, nawet przypomniał o sprzątaniu grobów. Zobacz "dobro” i naszą nędzę! Myślałem o intencji na którą kierował mnie sklejony wazon oraz sąsiad po ciężkim wypadku, który nie zginął, ale został uratowany i kierowca karetki którego spotkałem wczoraj po wypadku, uszkodzony, ale uratowany.

      Posprzątałem przy krzyżu, który jest po drodze na działkę , a tak się złożyło, że podniosłem go tuż po nawróceniu, leżał na głównej trasie ze złamaną wielką figurą Pana Jezusa. Działka do namiastka raju na ziemi. Słońce, ptaszki, ciepło, kwiaty i rośliny cisza i pokój. Tam znalazłem starą "Gazetę Wyborczą" z zapytaniem: „Gdzie jest twój dom"? Nagle zrozumiałem, że zostałem uratowany! Napłynie słodycz Boża, która zaleje serce, wprost chciałbym krzykiem dziękować Stwórcy! "Tak, bo to jest ocalenie! Wdzięczność za ocalenie".

    Chciałbym krzyczeć na cały świat, a w ręku - z pliku gazet - wyciągnąłem artykuł „Państwo przed sądem". Tak jest też w duchowości: nawrócenie czyli uratowanie z powrotem do nieba! To jest prawdziwe ocalenie: nawet cel naszego życia...każdego z nas! Później dowiem się. że Jan Paweł II ogłosił "małą" Tereskę doktorem kościoła! O 17:50 z włączonej telewizji padną słowa do mnie z filmu, że "będę żył wiecznie".    

       Złapano piromana, który chciał sprawić wybuch wieżowca, załoga jachtu który uderzył w tankowiec została uratowana w ostatniej chwilce! Przepłynie cały świat, ocaleni w świecie fizycznym i duchowym. Ilu jest wdzięcznych i wie, że Szatan chce naszej śmierci fizycznej i duchowej!

     Popłynie informacja o zaginionej córce milionera! Poszukiwana przez specjalistów detektywów, wszędzie szukał pomocy. Przepłynął świat zaginionych, ilu ocalało? Ilu ocaleje na ziemi? W ręku znajdzie się książeczka o małej Teresce oraz "Dziennik Anieli Salawy”! Jakże Pan wszystko ukazuje! W środku nocy nie chciało mi się wstać i klęknąć z podziękowaniem Bogu Ojcu Najświętszemu! Zobacz naszą nędzę jednak zerwałem się dziękując i przepraszając. Jeszcze rano na płynie wyjaśnienie mojego ziemskiego ocalenia
     Łopuszański przejmuje MSW...rozwiązują to wszystko! Właśnie płynie informacja o "Securitate"...teczki ujawniające prawdę o zbrodniczej działalności w Rumunii. Wracają wypędzenie z Afganistanu. W tym czasie Jan Paweł II ostrzegał przed królami hedonizmu, głoszącymi, że celem naszego życia jest rozkosz, którą podsuwa Szatan, a znam to z gabinetu. Bowiem większość wierzących nie ma świadomości życia wiecznego, działanie tego oszusta!                                                                                                                                                                                                                                                           APeeL