Wczoraj miałem intencję: za ludzi normalnych, nawet byłem zwolniony z modlitw, bo sam stałem się normalny. Tutaj jest uwaga dotycząca takich ludzi! Zapytasz: co oznacza określenie "ludzie normalni"? Kto jest ich wzorem? Odpowiem, abyś nie szukał, ponieważ sam do tego doszedłem!

     Zapamiętaj raz na zawsze, że podczas pytania przez psychiatrów masz odpowiedzieć!

– Czy pan czuję się chorym (znaczy nienormalnym)? Chory to chory...

– Czy pan czuję się zdrowym (normalnym)? Zdrowy to na 100% chory psychicznie!

    Zapamiętaj raz na zawsze, że masz odpowiadać: nie wiem, ponieważ nie jestem psychiatrą! To zarazem będzie komplement dla oceniającego, ponieważ wzorem ludzi normalnych są właśnie psychiatrzy!

    Ich opinia może zwolnić z więzienia bandytę, a zdrowego za kradzież 20-tu czekoladek mogą wtrącić do psychuszki! To nie są wcale żarty, a utwierdził mnie w tym znajomy mieszkający w Moskwie (blisko stacji metra o nazwie Łubianka).

      W czytaniach były dzisiaj słowa…

1. W Dziejach Apostolskich (Dz 11,19-26) będzie mowa o rozproszeniu chrześcijan po zamordowaniu Szczepana, a z drugiej strony będzie działanie Piotr z Pawłem.

2. Psalmista wzywał (Ps 87,1-7): „Wszystkie narody, wysławiajcie Pana”...

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (J 10, 22-30) będzie nagabywany przez Żydów podczas uroczystości Poświęcenia świątyni:

- Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie.

- Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie.

     Ciekawy był odczyt tej intencji i to tuż przed meczem piłkarzy, gdzie modlę się w ruchu. Podczas twardej drzemki, bo siedzę po nocach...

1. Spotkałem się z Donaldem Tuskiem, wszedłem za nim do brzydkiego kiosku z prasą (w piwnicy i do tego remontowanej), gdzie kupiłem „Gazetę Polską”…jutro zobaczę, co tam będzie!      

2. Krzysztof Bosak powiedział: „Jeżeli ktoś jest głupi, nie powinien być w rządzie”…

3. Zdjęcie Donalda Trumpa jako Jezusa...

                                                           Trump

4. Książka Fiodora Dostojewskiego „Idiota”...

5. Cała seria Waldemara Łysiaka („Salon, Rzeczpospolita Kłamców”), gdzie znalazłem wycięte przeze mnie zdjęcie: Giotto Pojmanie (Pocałunek Judasza)...

     Po wyjściu do piłkarzy, a łzy zalały oczy z powodu poczucia obecności Boga Ojca. Moje serce po przebiegu chciało pęknąć. Popłakałem się, ponieważ pomyślałem, że ten dzień jest także za mnie: człowieku nienormalnym z powodu łaski wiary. Przecież św. s. Faustynę w zakonie określano: „głupią Fausią”!

     Nie zrozumiesz tej nadprzyrodzonej łączności z Bogiem Ojcem, którą koledzy psychiatrzy określają od Szatana: „brakiem krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć”! Przypomniało się spotkanie Wojewódzkiego z Palikotem, któremu powiedział: „Janusz, ty nawet własne dzieci kochasz”!

      Zważ też na moje zaskoczenie, ponieważ od wczoraj do tego momentu byłem normalny. Nagle ujrzałem moją grzeszność, bo zamiast bycia na adoracji Najświętszego Sakramentu smacznie spałem i nawet nie przeżegnałem się.

     Z mojej duszy wyrwał się krzyk: „Boże mój, w Trójcy Jedyny jak Ty zadziwiasz każdego dnia. Wybacz Boże! Bądź miłościw! Ty nie patrzysz na naszą przeszłość, gdyż mamy wszystko przebaczone, zostają tylko wyrzuty sumienia...liczy się tylko to wszystko, co robimy po pojednaniu z Tobą, po wyciągnięciu naszych dusz z grobów!

     Należy się Tobie tylko wielkie dziękczynienie, a my czujemy się lepszymi od grzeszników. To głupota duchowa! Tak, ten dzień jest także za mnie mającego łaskę wiary z brakiem bezgranicznego dziękczynienia!

     Półtorej godziny wołałem do Boga pod otwartym niebem, powtarzając dziesięciokrotnie wszystkie zawołania z Drogi Krzyżowe i św. Agonii Zbawiciela (rozciąganie i przybijanie do krzyża, podniesienie na krzyżu, 7 słów Pana oraz przebicie św. Boku z koronką do 5-u św. Ran).

     Później padłem wyczerpany w ciele fizycznym, bo jesteśmy zbyt słabi do tak wstrząsających przeżyć duchowych...

                                                                                                                                               APeeL