Aniołów Stróżów

       Pan Bóg wszystko nam pokazuje (ujawnia), nie ma nic zakrytego, ale widzących to jest garstka. Chodzi w tym wypadku o mistyków. Teraz, gdy to przepisuję zdziwiłem się zapisem z witryny o mojej duchowości (czyli łasce bycia mistykiem). To niezrozumiała nadprzyrodzona łączność ze światem nadprzyrodzonym. Wówczas wszystko widzisz od Boga Ojca, z góry i to duchowo.

      Właśnie tak jest też z zatroskanymi o najbliższych. Pomyśl o sobie i całej ludzkości, którą Bóg Ojciec traktuje jako swoje dzieci. Rozumieją to misjonarze pomagający potrzebującym w różnych częściach świata. Na końcu dyżuru w pogotowiu zabrałem chorą do szpitala, a pragnęła jechać z nią córka. Na końcu ciężkiej praca w przychodni, która trwała do 15:00 napłynęło pragnienie odwiedzenia matki ziemskiej.

     Na ten moment, jakby w ramach tej intencji przyjechała do nas córka. Podczas wychodzenia z bloku spotkałem sąsiadkę zatroskaną ciężkim wypadkiem brata, który spadł z wysokości). W czasie przejazdu (20 km) odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego w ww. intencji. Moja matka miała różne pomysły, w tym wypadku, że nie daję schronienia siostrze w Warszawie, która studiuje zaocznie. Ja nie mam tam mieszkania tylko córka i to klitkę (siostra chciała zajmować lokal od piątku do niedzieli i to w każdym tygodniu)

     . Z Panem Jezusem spotykają mnie różne niespodzianki, a ta była następstwem natchnienia od Anioła Stróża! Po drodze wstąpiłem do parafii z pięknym kościołem i ciepłem wnętrzem. Tam zatrzymałem się pod stacją z upadającym pod krzyżem Panem Jezusem. W tym czasie przepłynął cały świat zatroskanych o najbliższych, a - jako lekarz pierwszego i ostatniego kontaktu - mam z tym do czynienia na co dzień!

      Pomyślałem o wczorajszym upadku i przeprosiłem Zbawiciela za zranienie. Szczególnie przykre są grzeszne czyny zawołanych i wybranych. Bóg Ojciec, Syn Boży oraz Matka Najświętsza potrzebni są w czasie różnych uroczystości. Na co dzień ludzie zapominają o nich. Wrócił świat, a na samym dole: matki martwiąca się o swoje dzieci, córka o matkę, ojciec o chorą psychicznie córkę, znajoma, której mąż po upadku stał się inwalidą, także porzucona przez męża, cała rodzina mająca kontakt z wścieklizną wysłana do szpitala.

      Od Ołtarza św. popłyną słowa czytań...

1. Bóg Ojciec powiedział do Hioba (Hi 38,1.12-21;40,3-5): „Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe.(...) Czy wskazano ci bramy śmierci? (…) Gdzie jest droga do spoczynku światła? A gdzie mieszkają mroki (…)”? Prorok rzekł: „Jam mały, cóż Ci odpowiem? - Rękę przyłożę do ust”.

2. Psalmista zawołał (Ps 139): „Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczna”…

3. Natomiast Pan Jezus ostrzegł miasta, które widziały Jego cuda (Ewangelia: Łk 10,13-16), że zejdą do otchłani...

     Kręciłem głową z zadziwienia po Komunii świętej. Dopiero następnego dnia dowiem się, że był to dzień Aniołów Stróżów...wysłanników Boga Ojca do każdego z nas.

                                                                                                                                                                   APeeL