Święto NMP, Matki Kościoła
W tych dwóch dniach (Zesłanie Ducha Świętego i Matki Kościoła Świętego) przeżywałem horror i nawet nie wyobrazisz sobie z jakiego powodu!? W mieszkaniu znalazła się wielka mucha, która pokazała inteligencję w atakowaniu. Wiemy, że takie czekają aż zaśniesz. Nic nie dało dwukrotne jej „zabicie” przy sercu zalanym zemstą. W pokoju wróciłem do spania, a ona ożyła. Przy okazji urwałem firankę, a podczas próby jej zawieszenia przewróciłem się. To powtórzyło się przy oknie w kuchni, gdzie spadły rzeczy stojące na parapecie. Spełnił się obrazek satyryczny Zbigniewa Jujki: dziadek po machnięciu muchołapką wyzionął ducha.
Cóż ona winna? Ludzki pot zawiera kwas mlekowy, mocznik oraz minerały (sód i potas), a muchy uwielbiają te substancje tak samo. Trzeba zaznaczyć, ze odżywiają się tylko płynami. Ile udręki może uczynić taki „dron” od Szatana. Pomyślałem o ludziach, którzy żyją w krajach, gdzie jest ich plaga. Widziałem umierające dziecko w ramionach matki na którego zamkniętych powiekach siedziało ich mrowie. Dzisiaj pojawi się podobna, ale pokona ją żona.
Na Mszy św. porannej wzrok zatrzymała tablica o informacji o służkach Matki Bożej, a to skierowało mnie ku ww. intencji. Padną piękne słowa o Matce Kościoła...

W czytaniu będzie opis o Adamie i Ewie z grzechem pierworodnym (Księga Rodzaju). Ciekawe jak powstała ta relacja. Fakt faktem nasze dusze otrzymały ciała fizyczne, cierpiące na tym zesłaniu. Na szczycie są bratobójcze wojny, a wszyscy jesteśmy dziećmi Boga Ojca. Dzisiaj Pan Jezus na krzyżu przekazał nas Swojej Matce (Ewangelia: J 19, 25-34).
Padną też słowa, które zawiera moja modlitwa (Św. Agonia): wybaczenia oprawcom, zabranie Dobrego Łotra do Królestwa Bożego, przekazania nas Swojej Matce, zawołanie o opuszczeniu przez Boga, ale chodziło o brak poczucia obecności Stwórcy, Pragnę i Wykonało wraz z oddaniem ducha i duszy.
Po Eucharystii nabrałem chęci do wymiany sprężyn w samochodzie, ale wzrok padł na martwego ptaszka oraz przejechanego gołąbka. To pewny znak utraty pokoju, a bliżej nici z uzyskania pomocy (w czterech zakładach). Nadal nie udało się zalogować na moim koncie Microsoftu.Natomiast w wielkim upale dokonałem naprawy karoserii.
Zaspałem na wieczorne nabożeństwo majowe w dniu dzisiejszym, a miałem tylko 10 minut do ubrania się i dotarcia samochodem do kościoła. Po błogosławieństwie Monstrancją dokończyłem malowanie poprawek karoserii. Skąd miałem taką moc i w tak wielkim upale potrzebnym do tej naprawy?
APeeL
Właśnie przepisano...
16.02.1995(c) ZA LUDZI PODŁYCH…
Zerwałem się w środku nocy i siedziałem w ciszy, a serce było zalane sprawami duchowymi! W wyobraźni tłumaczyłem jakiejś pani: "że wszyscy jesteśmy rodziną i to jedną, ale trzeba tylko otworzyć swoje serce”. Popłynie „Ojcze nasz” oraz refleksja z pytaniem: dlaczego kapłani spieszą się podczas Mszy świętej wieczornej? W tym czasie wzrok zatrzymała figurka Pana Jezusa porcelanowego, a to prośba o czystość!
To dwa światy demoniczny z rodzinami mafijnymi, u nas Ubekistan oraz rodzina dzieci Bożych. Jesteśmy przemieszani na świecie. W tym momencie serce zalała demoniczna pustka z nienawiścią do moich prześladowców. Dodatkowo zaatakowała żona: „bo znoszę słodycze, a to psuje zęby! Jakie to dobro?” Napłynęła niechęć nawet do kościoła Pana Jezusa! Tak przebiega atak demona, nie mogłem odmówić nawet modlitwy „Anioł Pański”.
Natenczas Pan Jezus zaleca, aby swoim życiem i modlitwami wynagradzać złe czyny innych, których mamy prowadzić do nieba! Tak, to prawda, ponieważ oni są w różnych miejscach i nie kontaktujemy się, a przecież takich jak ja jest wielu! Ja mam zdobywać dusze ludzkie! Krótko mówiąc Pan Jezus – przeze mnie – chce zbawiać świat! Nawet mówi: "widzisz wielu upadających, ale nie widzisz udających się ku niebu! Po świętej Hostii moja wołała: "Serce Jezusa! Niech cały świat zapłonie Twoją miłością". Trzeba na co dzień oddawać swoją wolną wolę.
Łzy zalewały oczy, a serce doznało miłosnego ucisku. Zrozumiały stał się atak złego, a wówczas serce jest puste z niechęcią do najbliższych. Na Mszy świętej myślałem o intencji: "za tych, którzy myślę po ludzku, szukają chwały u ludzi"! Padną słowa czytań...
1. Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię (Rdz 9,1-13)”...z opisem stworzenia tego świata.
2. Psalmista zawołał (Ps 102,16-23.29): „Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię. Poganie będą się bali imienia Pana (…)”.,
3. W Ewangelii (Mk 8,27-33) Piotr potwierdził, że Pan Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem i z obawą upominał Pana przed działaniem oprawców, a w reprymendzie usłyszał: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie”.
Po świętej Hostii padłem na kolana i nie chciało się wyjść z kościoła. Skupiony z zamkniętymi oczami i uniesiony w duszy pragnąłem tak trwać z dala od ludzi i świata – tak przebiega ekstaza. Nawet niebezpieczna jest jazda samochodem z krzykiem w duszy: "Jezu! Jezu! Większość nie zna Twojego Serca i Twojej miłości, żyją dla tego świata i ludzi”. Jak opisać ci stan mojego serca? W ustach słodycz po 30 godzinach postu (kawa, trzy kawałki chleba, woda).
Smutno mi z powodu odrzucających miłość Pana Jezusa i Jego Najświętsze Serce oraz smutek Boga Ojca z powodu cierpienia przez "żyjących dla życia i dla świata". Nawet przepłynęli ateiści, buddyści modlący się do posążka człowieka. Szatan wiedział, że ludzie będą szukali Prawdziwego Boga Ojca i dał im medytację oraz śpiewy posągu człowieka. Które kupuje się w sklepie. Nawet nie mogłem spożywać śniadania, tak trwa rozdźwięk ciała i duszy!
Zacząłem pracę, a około 10:00 słodycz Boża zalewała serce. Po latach okaże się, że jest to działanie Ducha Świętego. Wówczas napływa miłość do innych i pragnienie pomagania. Czynię to z całego serca. Pocieszam starszą panią, która ma podłą synową, aby przyjęła to cierpienie i przekazała na ręce Matki Bożej. Kończy się praca, a bogata i zdrowa proso o zwolnieni z pracy! Nie dałem, a ona słusznie podarła recepty! Z radia popłynie piosenka, że ludzi dobrej woli jest więcej. Żona podczas obiadu opowiadała o podłych uczniach, niektórzy nawet uciekają z lekcji. Takim był nasz syn i ja! Jak czuje się nasz Bóg Ojciec, widząc to wszystko na całym świecie.
O 15:00 zacząłem dyżur w pogotowiu, który mam z kolegą-ateista, antyklerykałem, a nie wolno mi prowadzić z takimi dysput, bo wymagają modlitwy wstawienniczej! Nawet poprosiłem Pana, aby uchronił mnie od takich rozmów, bo tracę pokój duchowy, a często dochodzi do sprzeczki! Nie pokonasz takich, ponieważ dysponują nadprzyrodzoną inteligencją od Szatana. Przypomniała się polityka, że kłótni nie ma „w naszej rodzinie” (Wałęsa, Sejm RP i rząd), a na dalekim wyjeździe odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego "za ludzi złej woli".
Jakby na znak przejeżdżaliśmy obok skupu świń. Na miejscu zabijali je, trwało kwiczenie, zbieranie się ich w gromady ze skakaniem! Coś strasznego, a na dodatek zadzwoniła pacjentka, której nie dałem zwolnienia lekarskiego...ubliżała mi ze stwierdzeniem, że „rozbiłem jej małżeństwo” i rzuciła słuchawką.
Tak poznałem intencję tego dnia! Błyskawicznie przepłynęły obrazy: plakat z parszywą dziesiątką morderców, aktualna sytuacja polityczna z przewagą poprzednich sił (tak też jest dzisiaj, gdy to przepisuję 24 maja 2026 roku). Kierowca opowiadał o zdarzeniu, gdy napadł na niego podły kolega. Przepłynęli antysemici, a właśnie odmawiałem św. Poniżenie Pana Jezusa.
Ja wiem, że Pan daje mi łaskę uczestnictwa w Swoich cierpieniach. Jakby na zakończenie mojej modlitwy przejeżdżaliśmy obok mojego krzyża, a w pokoju lekarza dyżurnego zapaliłem lampkę przed Zbawicielem umierającym na krzyżu. "Ojcze!, Wybacz im, ponieważ nie wiedzą". Właśnie umierał pacjent o nazwisku "Duch" (obrzęk płuc z krzykiem rodziny). Podałem iniekcje i z moim wołaniem do Pana Jezusa udało się przekazać go karetce „R”.
Po powrocie do bzy kolega podał mi brukowiec, gdzie były sobowtóry nagich polityków, relacja o napadach na sędziów, a w telewizji płynął program „Gliny” o włamaniach, bójkach, biciu kobiet oraz narkomani.
Pocałowałem Twarz Pana Jezusa, a książka „Mistrz” otworzyła się na scenie umycia nóg uczniom! Na ten czas z telewizji popłynie Msza św. ze sceną obłóczyn w zakonie Dominikanów! Trafiłem na czas konsekracji z kielichem uniesionym w dłoniach mnicha. Tak została pokazana rodzina Boga Ojca oraz Belzebuba…
APeeL