Z ciężkiego snu w pogotowiu zrywają do porodu, a moje serce się jej nienawiścią do kolegi z którym nie chciałem mieć nic wspólnego, teraz pracuję z jego synem – nawet nie napiszę tego co myślałem! Przepłynie obraz lekarki z ohydnymi słowami i Pana Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej, gdzie kapłani żydowscy tylko szukali okazji do zabicia Go.

     Jakże pasuje tutaj moja modlitwa przebłagalna (jest na witrynie) w intencji tego dnia, a w sercu wołanie do Boga Ojca, którego Syna znienawidzono i trwa to dotychczas. Wieziemy poród, ciąża to cud Boga Ojca! Odwrotnością tej Miłości Miłosiernej jest nienawiść, to co czyni władza. Zrozum na tym tle nienawiść władzy ludowej do kościoła i Prawdy!

    Rozpoczął się proces beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki! Miałem szczęście że kolega dyżurny zmienił kolejkę, bo wierzy że wówczas będzie mu szło, a tu wypadki, głupie sprawy, badanie pijanego po wypadku...krótko mówiąc sam się "wykolegował". Pan daje nam małe cierpienia i bada serca! U nas małe sprawy wywołują wielką nienawiść, a cierpienia powinniśmy przyjmować!

     Na ten czas z kasety popłynie piosenka Geppert: "Zbrodnia i nie widać końca zbrodni (…) chyba nie jestem tu za karę". Przypomniał się oglądany film o Ku Klux Klanie.

      Napłynęło wielkie pragnienie kąpieli, a Szatan podsuwał wcześniejszą pracę! Jak się okaże w przychodni nie będzie żadnego pacjenta! Nie było żadnego chorego w przychodni żadnego! Dopiero później będą napływali, ale spotka mnie niespodzianka w postaci braku światła...nie można zaparzyć kawy, a ona jest niezbędna w mojej pracy.

     Pojechałem na działkę, aby być sam na Sam z Panem Jezusem i tam odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego. Później na Mszy św. w Ewangelii będzie zalecenie Pana Jezusa do Apostołów (Mk 6,30-34): „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco”.

      Popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji ww. intencji, a w tym czasie będzie towarzyszył mi obraz Pana Jezusa poddanego straszliwej męce! Wszystko przyjmował dla mojego i innych zbawienia! Wokół szalał tłum pełen nienawiści! Święta Męka!

     W kościele stałem pod stacją "Nakładanie krzyża na Pana Jezusa", a po zjednaniu z Panem Jezusem Eucharystycznym znajdę się pod inną: "Zdejmowanie Pana Jezusa z krzyża"! To zarazem oznacza, że przyniosłem Panu Jezusowi ulgę w cierpieniu. Tak jest symbolika tego zdarzenia.

     Nic do mnie nie docierało, ponieważ byłem zmęczony po 20 godzinach pracy z chwilką przerwy, a ponadto z ciała z dusza stałem się duszą z ciałem! Ogarnij cały świat ziejących nienawiścią w tym podziały rasowe, wojny i zbrodnie, gwałty z wykorzystywaniem słabszych, a nawet podziały w rodzinach.

     Zważ na dyktaturę bolszewicką. Ile pochłonęła ofiar ta głupia idea, ilu zdemolowano do dzisiaj. Jeszcze film "Pole miłości", gdzie były straszliwe sceny białych rasistów.

                                                                                                                                          APeeL