Chrystusa Króla Wszechświata…
Wczoraj na zakończenie dobrego dyżuru miałem daleki wyjazd do dziadka z udarem, bliskiego odejścia. Z trudem zapalił samochód (-20 stopni Celsjusza), wracałem do domu z sercem skołowanym, smutnym i pełnym zwątpienia. Ja nie mam takich doznań.
Z telewizji popłynie program o pochówkach: kremacja czy pogrzeb tradycyjny. W judaizmie kremacja jest zakazana. Mąż zmarłej żony spełnił jej życzenie (kremacja). Inny wskazał na wiersz ks. Twardowskiego); „Spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą”. Zwątpienie w sercu to straszna broń Szatana. Wówczas nie czujesz obecności Boga Ojca...stąd mamy zagorzałych ateistów, a nawet wrogów jedynie prawdziwej wiary katolickiej.
To przeżywał także Pan Jezus: w Getsemani i na krzyżu, gdzie wołał: „Boże mój! Boże ! Czemu Mnie opuścił”. Nie nie było to opuszczenie w naszym zrozumieniu, ale dodatkowe cierpienie spowodowane brakiem poczucia Obecności Stwórcy. W gazecie wzrok zatrzymały klepsydry.
Przed Mszą św. o 12.00 kapłan czytał nazwiska zmarłych, a na tablicy wzrok zatrzymały słowa: „Wieczny odpoczynek”. Przypomniała się rozmowa z babuszką o umierającym ateiście w jej rodzinie. Okazało się, że trzy dni przed śmiercią przybyła do niego dusza matki. Wezwał kapłana i zmarł pojednany z Bogiem. Ewangelia (Łk 23, 35-43) będzie o umierającym Panu Jezusie pomiędzy dwoma Łotrami.
Mało ludzi podeszło do Eucharystii. Teraz łaska: litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa z błogosławieństwem Monstrancją! Z filmu padnie słowo: „o d c h o d z ę”! Popłynie też obraz wielkiego rozświetlonego miasta! Ile dusz odchodzi każdego dnia. Spójrz na to z Królestwa Bożego! Informują, że anestezjolodzy odchodzą z pracy, zmarł Kozakiewicz, wielu zamarzło i spaliło się, dzieci zaczadziały w kąpieli, wypadki w górach.
W „Poemacie Boga – Człowieka” Pan Jezus próbuje wyjaśnić czym jest „Królestwo Niebieskie” z odpowiednikiem na ziemi, którym jest Kościół Boży oraz dusze ludzkie: świątynie na ziemi. W Ewangelii umierający Zbawiciel (Łk 23,35-43) wskazał na swoje Królestwo Boże. Piszę to i płaczę, ponieważ Pan Jezus w ostatnich chwilach był odrzucony, pozostał sam wśród szyderców. To już intencja następnego dnia.
APeeL