Ciężki człowiek, ledwie zwlokłem się z kanapy i już biegnę z niepokojem do przychodni, bo oprócz przyjęć mam kłopot z władza ludową. Zmienia się system działania służby zdrowia i przy okazji mogą pozbyć się człowieka z pracy. Masz normalną umowę, nad sobą kierownictwo, a tu sztuczka, bo musisz składać nową ofertę pracy. Sam zobacz. Nie pasuję, bo wydaję dużo zwolnień lekarskich, ale nie wiedza, że pracuję za dwóch w przychodni, wzywają mnie dodatkowo na wyjazdy pogotowiem oraz do oddziału wewnętrznego, którego ordynator robi sobie przerwę od 11.00- 13.00.

    Wszystko opisałem w ofercie, ale nie zgodzili się. Później dowiedziałem się, że to dotyczy pracujących prywatnie. Zmarnowałem czas i nerwy...zobacz sztuczki Szatana. Zmarnowałem na to 10 godzin. Nie było dużo ludzi, ale napływali do 14.00! Wracałem w wielkim smutku, a w tym czasie w „Super expressie” będzie wzmianka o „okiwanych”.

     Padłem w sen do do Mszy św. o 17.00. Nie docierały czytania, ale z Ewangelii zatrzymały uwagę słowa ostrzeżenia przez Pana Jezusa, aby nie dać się „z w i e ś ć”. Tak odczytałem intencję z ofiarowaniem ww. cierpienia w intencji tych braci i sióstr z jednoczesnym przekazaniem Mszy św. z Eucharystią.

     Ogarnij cały świat zwiedzionych, którzy po czasie przejrzeli. Z brzegu wymienię tylko sekty, inne wiary, także chrześcijańskie oderwane od następcy św. Piotra. Dalej mamy najgroźniejszą broń Mefistofelesa czyli: władzę, posiadanie i wszelkie przyjemności.

                                                                                                                                                                    APeeL