Każdy zna takich i nie trzeba nic opisywać, może sam do takich należysz, a nawet nie wiesz, bo wykonujesz to, czego Bóg ci nie wyznaczył. Każdy z nas ma jakąś misję! Często rodzice chcą, aby ich potomek kontynuował ich dzieło. Mój ojciec był stolarzem, a ja miałem być lekarzem!

     Bardzo chwali to Szatan, który chyba zna nasz los. Z drugiej strony determinizm („co ma być to będzie”), bo Bóg Ojciec może wszystko zmienić, dodać lub odjąć lata życia, bo tylko nasza wola jest nienaruszalna. Zarazem z tym łączą się nasze błędne decyzja. Znasz to wszystko z obserwacji takich błędów (rozpoczęta budowa domu, sklep w złym miejscu, wyjazd za granicę z rozbiciem małżeństwa, wybranie przez mamusię żony umiłowanemu maminsynkowi. To nie ma końca.

    Na Mszy św. będzie przekaz...

1. W Dziejach Apostolskich (Dz 4,32-37) o idących za Panem Jezusem, to był prawdziwy komunizm, bo trwał: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.

2. Psalmista nieustannie głosił chwałę Boga Ojca (Ps 93,1-5): „Pan króluje, oblókł się w majestat (…) potęgę i nią się przepasał (...) Tak świat utwierdził, że się nie zachwieje.”

3. Pan Jezus w Ewangelii ( J 3,7-15) dalej mówił do Nikodema, który nie rozumiał słów, że mamy się powtórnie narodzić. „Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?”

     Komunia święta została przyjęta w intencji tego dnia. Później w wielkim bólu popłynie moja modlitwa, szczególnie Droga Krzyżowa i św. Agonia, a niektóre stacje będę powtarzał dziesięciokrotnie.

     Dzisiaj, gdy to przepisuję wyjaśnię, że to był czas szukania znaków Boga, aby odczytać intencję modlitewną (błąd). Intencja jest podawana i ma być odczytana przez tzw. "duchowość zdarzeń". W tym czasie syn prosił o radę w odczytaniu Woli Boga Ojca w sprawie jego powołania. Powiedziałem, aby nie błądził, co mnie spotkało. To strata czasu. Działanie jest bardzo proste, bo dziecko na ziemi ma ojca, a takim dla nas wszystkich jest Bóg w niebie..."zawołaj po swojemu i zauważ Znaki Boże"!

    Bardzo często jest inna niż myślmy. To wymaga całkowitego posłuszeństwa (poddania się prowadzeniu Woli Bożej). Nie jest też tak, że mamy wszystko podane, bo wówczas Szatan zarzuciłby, że modlę się na "rozkaz"!

   Trafiłem na słowa kapłana z poprzedniej Mszy św. o naszej niegodności z niedbałym przekazaniem znaku pokoju. To musi być majestatyczne (z serca). Ja wiem jaka jest nasza nędza, bo sam niedbale przykładam słuchawki…

                                                                                                                                                APeeL