Mam szczęście do pracy po wolnym dniu. Dodatkowo w środy i piątki poszczę w intencji pokoju na świecie. Przyjęcia w przychodni trwały od 6:45 do 19:00, naprawdę było tyle pracy. Wyszedłem tylko na zastrzyk (blokadę) już do WC jednocześnie.

     W chwilkach słabości napływała wzmacniająca słodycz od Ducha Świętego, co będę wiedział po latach. Żadnym językiem nie opiszę ci tej słodyczy sprawiającej zarazem moc. W takim stanie nikomu nie mogę odmówić, dwie osoby odeszły same!  

    Trafiła się ciężko chora babcia (80 lat)...przestraszona śmiercią, która miała kilka paczek leków. U niej na stoliczku stał obraz Matki Zbawiciela, a tu taki brak ufności. Służy jej bezradna córka. Umówiliśmy się na dokładne badanie, przejrzenie wszystkich leków, napisanie zaleceń na maszynie. Wymaga porady duchowej, ponieważ Szatan straszy ją śmiercią. A czyni to szczególnie mającym kult maryjny.

     Natomiast chora z przerzutami nowotworowymi szukała pomocy, a miała zapisaną morfinę, nie nauczono rodziny jak zrobić zastrzyk podskórny. Wszystko ustaliliśmy, dałem im kontakt do mnie. Trafiła się też starsza pani, która ma kłopoty ze „swoim dzieckiem”, starym kawalerem. Jakże ludzie są bezradni w różnych sytuacjach. Za ten dzień byłem na dodatkowej Mszy św. porannej w środę. (12.03.2003), ponieważ dzisiaj nie mogłem być w kościele.

     Po wszystkim byłem szczęśliwy, a wzrok zatrzymała książka o tytule „W służbie cierpiącym" z wizerunkiem zmęczonej twarzy Pana Jezusa! W Telewizji „Puls” trafiłem na dyskusję o celibacie...nawet niewierzący są za! Siostry zakonne, ks. Jacek Salij i wierzący uśmiechali się, ponieważ mają „ślub” ze Zbawicielem. Napastliwi dziennikarze wypowiadali się w sensie, że małżeństwo to seks.

     Pan pokazał mi dzisiaj różne służby…

- moje stwierdzanie zgonów, także ginących nagle, w tym młodych

- na dyżurze przejeżdżaliśmy pogotowiem obok konduktu pogrzebowego, gdzie wzrok zatrzymał niosący krzyż

- w telewizji mignęła informacja o zawalonej kamienicy z płaczem mieszkańców, którzy stracili wszystko

- jeszcze schronisko dla bezdomnych z brakiem środków...to tylko przykłady.

                                                                                                                                                                                     APeeL