Trwa moja sprawa zawodowa. Właśnie napisałem odwołanie do Sądu Administracyjnego oraz do Stowarzyszenia Psychiatrów Sądowych z propozycją przedstawienia mojej sprawy na ich zjeździe dotyczącym błędów diagnostycznych (pomylono mistykę z psychozą).

    Wysłałem też pismo do Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej w W-wie, który właśnie otwierał w telewizji z Dalajlamą wielki ośrodek medycyny tybetańskiej. W tym samym czasie walczy się z leczeniem homeopatycznym i nie uznaje akupunktury. Co wspólnego z naszą ma medycyna tybetańska?

    Na spacerze spotkałem pacjentkę, która szereg lat była na rencie, a teraz od 5 lat walczy o to świadczenie...całkowicie niezdolna do pracy. Co stało się z moimi kolegami, Polakami. Wokół tyle złodziejstwa, lewych rent, a ciężko chorej odmawia się świadczeń.

    Właścicielowi mieszkania spółdzielczego każą dopłacić 260 tys. złotych, a mieszka już „na swoim” od 5 lat. W TVN Style płacze kobieta, której mąż wywołał u niej chorobę psychiczną i w ten sposób otrzymał rozwód. Inna pragnęła rozwodu kościelnego, ponieważ miała poczucie trwania w grzechu...

    W ręku art. o państwie Miszczaków, których nowy „właściciel” chce podstępne wyrzucić z kamienicy w centrum W-wy. Mieszkanie jest warte 650 tys. zł, a oni proponują kawalerkę. Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (01 września 2016 r.) trwa otwarta sesja rady w Warszawie dotycząca afery w zwrotach działek. Pani prezydent wygląda marnie, a to działaczka Odnowy w Duchu Świętym.

    Przepływa świat łaknących sprawiedliwości. Dziennikarze TVN zrobili prowokację; udawali, że chorują na świńska grypę. Nigdzie ich nie zbadano i odsyłano ze strachem, a min. E. Kopacz oświadczyła kategorycznie, że podstawowym obowiązkiem lekarza jest zbadanie chorego.

     W czasie oczekiwania na nasz powrót do Królestwa Bożego ukojenie przynosi Cud Ostatni, którym jest Eucharystia. Prawdziwe i wieczne szczęście jest przed nami, a „tu i teraz” daje go Ciało Pana Jezusa. To szczęście jest niepojęte, a ja daję świadectwo mojej przemiany po zjednaniu ze Zbawicielem.  

     W takich chwilach nie ma świata, bo widzisz jak mało nam potrzeba; cisza, milczenie, w ustach trwa słodycz, a w sercu zjednanym z Jezusem pokój. „Jezu! Jezu!! Jezu!!!” Jakże są potrzebne eremy, gdzie w skromnych warunkach można spędzić pewien czas sam na Sam z Synem Boga Żywego.

    „Panie Jezu! Dlaczego wybrałeś mnie do takiego cierpienia?...cierpienia z miłości do Ciebie, cierpienia widzenia tego świata od Ciebie? Dlaczego ukazałeś mi to wszystko i odkryłeś przede mną Tajemnice Królestwa Bożego?”...

                                                                                                                                     APEL