Jutro jest wspomnienie św. Andrzeja Boboli, który zginął śmiercią męczeńską z rąk Kozaków 16 maja 1657 roku (Patron Polski). Przez duszę przeleciał dreszcz, bo w myśli pojawili się moi imiennicy.

    Napływa intencja modlitewna, ponieważ święty był „duszochwatem” czyli „łowcą dusz” (jednał katolików z prawosławnymi). Błyskami przepływają zbrodniarze; „łowcy skór” z pogotowia ratunkowego w Łodzi (pawulonem porażano oddychanie) oraz „łowcy narządów” w różnych szpitalach (w Chinach na skalę przemysłową).

    Nagle ujrzałem Kościół Pana i wszystkich wysłanników służących zbawianiu. Właśnie Benedykt XVI był w Ziemi Świętej. Hierarchia, nauka religii w szkołach, misjonarze, środki masowego przekazu, modlący się i na końcu ja. Prof. Joanna Senyszyn - broniąc kochających inaczej - stwierdziła; „Jezus powiedział, że wszyscy jesteśmy równi przed Bogiem”. To nieprawda, ponieważ Bóg jak Dobry Ojciec bardziej kocha złych. Mam do niej napisać („Fakty i mity”).

   Wracają wczorajsze czytania; ”/../ Po naradzie w Jerozolimie apostołowie i starsi postanowili wybrać ludzi przodujących wśród braci /../ i wysłać do Antiochii /../”. Chodziło o przestrzeżenie; „/../ Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi i od tego, co uduszone, i od nierządu /../”. Dz. 5,22-31

    Pan Jezus mówi do Apostołów (J 15,12-17): "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał”. Dzisiaj św. Paweł przestrzega przed rozłamem i wskazuje, że mam głosić Ewangelię; „Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, którzy idą na zatracenie”. 

     Teraz, gdy znam intencję modlitewną dnia zadziwiają Słowa Zbawiciela podczas Ostatniej Wieczerzy (J17,19); „Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie /../ aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał /../ Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał /../”.

    Kapłan podał mi wielką trójkątną Św. Hostię, która dziwnie pękła…kawałeczek na brzegu, bez oddzielenia. Jakie cierpienie mnie spotka? Przeżycia wrócą z wielką mocą podczas konsekracji na Mszy św w niedzielę. Nagle ujrzę przepiękną dekorację ołtarza; krzyż w łodzi rybackiej. Napłynie postać św. Piotra, łzy zaleją oczy, a sieć wypełniona sercami przypomni słowa piosenki; „tyle jest serc wciąż czekających na Ewangelię”.

    Pan Jezus także z taką siecią; ”pozwólcie dzieciom przyjść do Mnie”. Sam uczestniczę w tym boju o życie dusz....„Panie Jezu dziękuję Ci. Proszę, abym dopłynął do drugiego brzegu. Uczynił to, co mam uczynić, abym wytrwał. Bądź ze mną Jezu”.

    Wracają głoszący Dobrą Nowinę; JPII, kaznodzieje, „Dzienniczek” s. Faustyny i wszystkie pisma, R. "Maryja". Słodycz zalała serce i usta, a pokój duszę. Nie mogłem wyjść z kościoła, nie jestem zdolny wrócić do tego świata…

    Pan dał do ręki zapis przeżyć duchowych z 29.11. 2005 r. Tamtego dnia napłynęła bliskość Matki Bożej, a po przyjęciu Św. Hostii klęczałem przed Jej obrazem (MB Łaskawa). Wówczas - przed wyjściem do pracy - żona podarowała mi maleńką różyczkę, abym postawiłem przed MB Dobrego Zdrowia, której wizerunek miałem na stole gabinetu.

    Dlaczego ten zapis? Tam było określenie Świętej Rodzicielki; Gwiazda Ewangelizacji! Ile Objawień, które ratują dusze. Matka Boża Pokoju, Fatima…ogarnij świat. Późno, a w pr. „Nie do wiary” (TVN) jest relacja o płaczącej figurze Matki Bożej z Lizbony oraz świadectwa uzdrowionych...

    Jeszcze „Rycerz Niepokalanej” z art. „Walka duchowa”, gdzie jest opis tego, co wiem: trwa śmiertelny bój o życie wieczne dusz. Szatan sprawia odejście od Boga i czeka, aby nas zabić. Podsuwa; „wolność”, podziały, chorobę władzy, posiadania i seks.

    Wśród dorastającej młodzieży rośnie kult Przeciwnika Boga, a kapłani nie chcą o nim mówić. Jak można walczyć z wrogiem, którego „nie ma”, a to bój o zbawienie wiernych.  Każdemu mówię o życiu po śmierci, potrzebie życzenia sobie zdrowia duszy, a to oznacza życie z Bogiem. Mój cały dzień to oddanie Bogu, myślenie o sprawach duchowych, pragnienie rozmawiania o tym, ale wokół pustka. To wielkie cierpienie.

    W ramach intencji 10 godzin pisałem świadectwa wiary…stąd pęknięcie Eucharystii. Kończę, a właśnie listonosz przyniósł nową „Agendę Liturgiczną Maryi Niepokalanej”, a na poczcie odebrałem „Drogi misyjne”. Sam już nie wiem co powiedzieć!!

                                                                                                                                      APEL