motto: byt określa świadomość.
Tak 30 lat temu powiedział kolega psychiatra i został przy tym. Wczoraj z oporami kupiłem książkę „Bóg urojony” Richarda Dawkinsa, ponieważ chciałem poznać wynurzenia wroga wiary i Boga. To groźne rozważania będące wynikiem rozumowego podchodzenia do wiary. Autor ubóstwia sam siebie (idolatria) i wkłada wiele wysiłku, aby udowodnić, że nie ma Boga Ojca! Pogubił się już na wstępie; krytykuje naukowe tezy, a sam uzasadnia słuszność teorii Darwina.
Teraz, gdy porządkuję pokój zza książek „wyciągnęły się” publikacje; „Idź precz Szatanie” Georgesa Hubnera, „Szatańskie wersety” Salmana Rushdie’go, „Rekolekcje z egzorcystą” ks. Rufusa Pereiry, „Spotkanie ze złem” Sergeja O. Prokofieff’a, „Walka duchowa” Wawrzyńca Scupoli.
Na dodatek kupiłem „Gazetę wyborczą” oraz „Fakty i mity”, „Gość niedzielny” otworzył się na art. „Herezje”, a w komputerze „wyskoczyło” 5 intencji dotyczących tego tematu: za igrających z diabłem (30.06.2009), za ofiary obłudy szatana (29.09.2007), za potrzebujących światła (17.01.2008), za igrających z ciemnością (11.08.2008), za tych, co w diabelskim kręgu (26.03.2008)...chyba wystarczy!
Do Mszy św. wyszło 7 kapłanów! To nieprzypadkowe, bo dzisiaj jest poważna intencja, a we mnie jest pustynia duchowa. Przypomniała się moja prośba do Pana Jezusa, aby moja łaska wiary spłynęła na Elizę Michalik, aby w Świetle Pana ujrzała, co wyczynia (cierpienie zastępcze). Dlatego otrzymałem jej serce i podobnych. Jeżeli otrzymaną „pustkę" przyjmę bez złości na Boga i z modlitwą to łaska spłynie na obdarowanego (moja łaska wiary to „krzyż na każdy dzień").
Nie docierało Słowo, bo Szatan zalewał mnie pokusą walki i dochodzeniem swego...nawet zawołałem; „Idź precz”! Takie właśnie są serca wrogów Boga, którzy wyśmiewają obrządek, procesję i Eucharystię. Kapłan właśnie mówił o boju duchowym, a w myślach fakty;
1. w „Super Stacji" (otwarte studio) jedna pani stwierdziła, że Wniebowzięcia nie było (to wymyślił Kościół, bo chodzi o omamianie ludzi i kasę)...
2. wszedłem na str. Inter, wrogą Kościołowi katolickiemu
3. w mass-mediach jest kult wielkiej ladacznicy (Cicioliny), a nie nigdy nie wspomniano o Matce Boga i ludzi
4. „to nie jest miłość, to tylko tak zdaje się nam"...ze słów piosenki
5. „znawcy wiary" Hołdys broniący Dody („Biblię napisał pijany i naćpany"); trzeba udowodnić, że tak nie było, dopiero oskarżać...
6. w ręku Hłasko t. 3 „Wszyscy byli odwróceni"
7. w „Gościu niedzielnym" dodatek o walce z kościołem katolickim; Lenin, Trocki, Urban, Piotrowski...
Po Komunii św. gdy kapłan powtarzał „niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament” moje serce doznało wstrząsu, a słodycz i pokój zalały duszę; „Panie otwórz oczy Twoim wrogom”. Dopiero następnego dnia przeczytam słowa Pana Jezusa (Mt 10, 34-39);
„Nie sadźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz (...) przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy”.
Przypomniało się sprzątania garażu 14.08.2009 podczas którego słuchałem Jedynki PR (15-18.00). Napisałem do nich;
<< Chciałem serdecznie zapytać, który układa ramówkę. Tysiące ludzi idzie do Madonny, Matki która uratowała Jana Pawła II, następnego dnia jest rocznica zatrzymania nawały dzikich bezbożników, a co u was? Sprytnie, z przerwami to samo prowokacyjne pytanie; co myślisz o koncercie Wielkiej Ladacznicy?
Czy Wy jesteście Polakami? Nie puścić 5 minut śpiewu chwalącego Boga Ojca, Matkę i Jezusa. Wy macie tak wielki dar...dar szerzenia prawdy, a tam manipulacja czyli świadome okłamywanie. To jest karalne! Powinno cofnąć się Wam koncesję, a wszystkich usunąć. Komu Wy służycie i dlaczego? Kto Wam to każe.
Mienicie się radiem publicznym, ale to od słowa dotyczącego domu schadzek. Pan Bóg rozliczy Was z tego siania bezbożności i kłamstwa. Nie wiecie, że za chwilkę otworzą Wam Księgę Życia (IPN Niebieski) i żaden się nie wymiga. Tam nie ma „tak, ale".
Słusznie emitowaliście piosenkę „Ruda Mańka", bo „rudy” znaczy fałszywy i tacy jesteście, a nawet wredni. Nawróćcie się, bo wszyscy poginiecie. Przepraszam za mało katolicki styl, ale Pan Jezus wywalał stoły kupczących. Tak powinno zrobić się z Wami, ale szef jest silny, a ma za sobą Przeciwnika Boga-Szatana. >>
Joanna Senyszyn wskazuje, że wierni są mniejszością (20%), ale to nie może być argumentem na brak Boga. Wg niej moja wiara to wynik indoktrynacji od dziecka. Pomyliła się, bo ja nie byłem prowadzony do kościoła za rączkę.
W liceum działałem w ZMS, a na studiach w ZSMS…później żyłem jak bezbożnik. Proszę mi wierzyć, że ja sam jestem tym wszystkim zadziwiony, ponieważ dalej jestem „palikotowaty”, zgryźliwy jak marszałek partyjny Wiesiołowski oraz żartujący w stylu Kubusia Parchatka. Oczywiście, że walczę z tym, ale ciało od czasu do czasu „urywa się ze smyczy”.
Jeden z internautów stwierdził, że powinna być kapłanką, a istnieje wzorowe wg jej poglądów państwo, którym jest Korea Północna, gdzie n ie ma indoktrynacji religijnej.
W ten sposób Pan pokazał mi religię, którą jest ateizm. Właśnie TVP Info w konspiracyjnym przekazie (pierwsza w nocy) relacjonowała ich wspaniałą uroczystość religijną. Jest to wyznanie Dzu-Cze, której kanwą są pisma o szczęściu komunisty, jego moralności i lojalności. Znakiem jej mądrości jest 170 metrowa święcąca nawet w nocy (!) wieża.
Lud specjalnie wystrojony, rozradowany śpiewa…płyną sztandary, ludzie niosą obrazy proroków oraz świętych (Marks i Engels), a ich wielkie postacie - splecione girlandami kwiatów z wyznawcami - jadą na samochodach.
Temu wszystkiemu towarzyszyła piękna muzyka, wzniesione ku niebu ręce oraz łzy w oczach. Wszyscy machają ozdobnymi miotełkami, sztucznymi kwiatami, a na ich piersiach są różańce z orderów. Wszyscy mają obowiązek pielgrzymowania do miejsc świętych (etapy) np. w górach Diamentowych.
Istnieje też kult obrazów i posągów oraz obowiązek pielgrzymowania do izb pamięci i miejsc uświęconych stopami umiłowanego wodza. W izbie pamięci jest dar od naszego kościoła na którego czele stał Bierut, a także mały dowód pamięci od wiernego wójta z Płocka. Wielki Wódź odbudował świątynię buddyjską, gdzie jest 300 modlących się towarzyszy. Wyobraź sobie wielki stadion, gdzie na trybunach ukazuje się promienista postać Kim Dżon Ila. Najbardziej wierni Bogu Objawionemu nie oddają Mu takiej czci!!go kultu.
Dzisiaj napisałem też do „Faktów i mitów”: Wielce Szanowny Roman Kotliński (Jonasz) Redaktor Naczelny 90-601 Łódź, ul. Zielona 15
Drodzy Państwo !
Przedstawiłem się: mistyk świecki z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca (wg zawołania w modlitwie Pańskiej; „bądź wola Twoja”). Na każdy dzień mojego życia mam podawane intencje modlitewne (poprzez tzw. „duchowość zdarzeń”).
Po odczycie wiem za kogo mam ofiarować dzień mojego życia, Mszę św. oraz moje modlitwy i różne cierpienia. Pan Bóg mówi przez wszystko. Kiedyś daliście problem w art. „Czy Bóg mówi do nas dzisiaj”? Piszę w ramach odczytanej intencji modlitewnej:
1. takich jak ja ciągnie do niewierzących, bo „zdrowi nie potrzebują lekarza”. Szczególnie bliski jest mi Jonasz, który był namaszczonym sługą Pana!
2. poruszacie dyskryminację różnego typu mniejszości (homoseksualiści, inwalidzi, biedni, bezdomni, rodziny wielodzietne, niewierzący i wierzący w Boga), ale dyskryminujecie wiarę katolicką!
To właśnie jest w art. „Marsz ateistów”, gdzie są słowa; „Celem marszu jest obrona dyskryminowanych mniejszości, zwłaszcza tych dyskryminowanych ze względów ideologicznych czy religijnych, oraz promowania demokratycznego i otwartego społeczeństwa obywatelskiego”.
Nie lekceważcie ekskomuniki, bo to wielkie nieszczęście dla duszy. Można wszystko odwrócić, bo „Miłosierny jest Pan nasz i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy”. W intencji Pana Redaktora poświeciłem Mszę św. - zobaczymy co Bóg Ojciec sprawi, aby Pana przebudzić!
Teraz podczas procesji „patrzy" Monstrancja, a nad Panem Jezusem unosi się i opada wizerunek Ducha Świętego (baldachim na wietrze). Z oddali wzrok zatrzymuje feretron z Jezusem Miłosiernym.
Czytaj: „Ja mogę przyciągnąć wrogów wiary do Siebie, przebaczyć, a Światło Ducha Świętego otworzy ich oczy”!
APEL