motto; ekspert
Od 3 lat walczę o wodę święconą. Ćwoki są nie tylko w sejmie, ale zdarzają się także wśród kościelnych. Powiesz, że to błahostka, ale wiedz, że to jedna z małych łask. Do parafii przybyła nowa siostra organistka…może ona dopilnuje?
Kiedyś prosiłem o to samego proboszcza. Nawet wyraziłem to wierszem; „Boże niech spłyną na niego strumienie wody świętej”. Śmieliśmy się, ale tak się stało, bo za jakiś czas była uroczystość poświęcenia krzyża, który postawili leśnicy.
Msza Święta, dużo ludzi z okolicznych wiosek. Sytuacja trochę niebezpieczna, ponieważ wszystko działo się przy ruchliwej trasie. Z daleka dobiegał huk piorunów. W momencie konsekracji Świętej Hostii wystąpiło oberwanie chmury, ciemność, niebezpieczne uderzenia piorunów oraz straszliwa zawierucha.
Ludzie uciekali w panice, przebiegali przez trasę, trudno było trafić do samochodu. Dobrze, że nie uderzył w nas piorun. W śnie ubrudziłem się i miałem problem z oczyszczeniem, ale to nieprzypadkowe, ponieważ jest związane z intencją. Ile kłopotów mamy z różnymi plamami.
Msza „przestana”, bo serce przy sprawach; skończyły się leki i trzeba wykonać echo serca. Sprawdzi się też drugi sen - o śmiesznej symbolice - dotyczący tej sytuacji. Rejestracja przychodni (w śnie; przedsionek z telefonem) nie zapisuje na badanie echa serca, ponieważ czyni to sama lekarka (w śnie; wzywana do telefonu kobieta o nazwisku „Gruba Ryba”)…trzeba dowiedzieć się kiedy będzie wykonywane.
Bardzo lubię humor sytuacyjny i osoby, które to łapią;
- czy pan jest bardzo chory?…och to nie warto robić tego badania!
- och! jest pan zbyt stary; szkoda robić!
- czuje się pan dobrze; to niepotrzebne!
- pan zbyt młody; zbyteczne!
A jak się Pan czuje...pyta mój były pacjent i śmiejemy się.
Reklama w telewizji, bo bardzo groźny jest nadmiar cholesterolu, a obniża go „Danakol”…”skonsultuj się z lekarzem, albo z grabarzem”. Proponuję to przebadać, ponieważ stwierdzono, że leki roślinne szkodzą, a niektóre znane firmy farmaceutyczne promują zapisywanie starych.
W nocy usunięto awarię kanalizacji, ale pozostały małe wycieki…powtarzano „przepychanie” jeszcze dwa razy. Ludzie wrzucają do kanalizacji różne rzeczy. Córka zdziwiła się awarią 14-letniej "Frani"…nawet dzwoniła zatroskana w tej sprawie.
Żona w złości wskazała na rozstęp podłogi przy oknie. Nawet w mocnych okularach trudno to zobaczyć. W piwnicy znalazłem - stary, poklejony plastrem - odkurzacz. Bardzo potrzebny do garażu. Przed blokiem stoi samochód, którego zderzak przedni trzyma się na drucie.
Znowu jechałem bez świateł (Citroen nie sygnalizuje ich braku). Nie chodzi zegarek elektroniczny, ponieważ źle włożyłem baterie. W Internecie znalazłem eksperta radzącego internautom.
Bangladesz; cięcie starych statków. To obóz pracy; nie płacą na czas, abyś nie uciekł…im dłużej pracujesz tym bardziej jesteś zadłużony. Wyjaśnia to sytuację naszych pracowników w Hiszpanii, Włoszech czy Holandii.
W TV pokazują dziennikarkę w symulatorze kabiny samolotu. Przypomina się nieudany lot Apollo. Ogarnij problemy techniczne; przesyłka energii elektrycznej (u nas stare sieci), komputery w urzędach, obsługę techniczną w kopalni, na lotnisku, dostarczanie wody dla Nowego Jorku. Napłynął obraz ofiar Czarnobyla.
Na samym dole; wycięcie dużego drzewa na cmentarzu, przeciekający kran, kłopoty z odkręceniem starej śruby, a nawet przechowywanie nadmiaru zboża, którego nie chcą kupować…
Dziwne, bo właśnie dzisiaj, gdy to opracowuję „męczę się” z zapisywaniem wszystkiego na płytach CD-R. Ktoś, kto robi to od lat uśmiechnie się. Zapytam jako lekarz; czy umiesz tapetować, jak zeskrobać starą farbę emulsyjną z sufitu, a jak wyrównać stary beton nową nalewką?
APEL