„Im mniej mamy, tym więcej dajemy”. Matka Teresa z Kalkuty
Zerwałem się na Mszę św. (Roraty), ale dzisiaj nie docierały czytania. Słodycz po Eucharystii została rozproszona odwiezieniem w ulewie chorej z kościoła. Po jej domem zahamowałem i mogłem być uderzony przez inny samochód. Ile niebezpieczeństw niesie każdy dzień.
Żona przyniosła prowiant za otrzymany bon. Mówię jej o nierówności panującej na tym wygnaniu i o biednych, a ona stwierdziła, że otrzymują paczki z Caritasu…uciekłem z bólem serca do kuchni.
W „Fakcie” był wywiad z Aleksandrem Guzowatym („Władza sobie dogadza”)…starzeje się, schorowany, ale ma duże plany. Dlaczego ludzie nie myślą o przyszłości prawdziwej czyli o Życiu Wiecznym? Złoty Cielec to straszny bożek…kupisz za niego wszystko; władzę, komfort życia i kobiety. Wprost chce się napisać do niego...
Proponowali perfidnie (z „Wprost” i „Rzeczpospolitą”), aby pieniądze zamiast na budowę Świątyni Opatrzności Bożej przeznaczyć dla emerytów, a przecież pieniądze zabierane przez ZUS zostały rozkradzione (fundusze emerytalne).
Żaden bogacz nie wejdzie do Królestwa Bożego…idź sprzedaj wszystko i rozdaj biednym. Właśnie w tym momencie telewidz mówi z „Sup. Stacji”…”Nie kradnij”! Nie będzie wówczas biedaka i bezdomnego. Trąba powietrzna zniszczyła dom. Cóż to oznacza dla Polaków. Podajemy konto, robimy remont, a poszkodowanych zapraszamy do domu wczasowego. Proste, ale nie uda się, bo ludzie martwią się o jutro, a Pan wzywa ich dusze nagle. Zobaczą wówczas, że jesteśmy po śmierci…
W śnie mignęła postać Matki Teresy z Kalkuty…dziwne, bo teraz w ręku mam jej zapiski. Co wybrać? Napływa obraz dzielących się;
- głodna rodzina podzieliła się z inną głodną rodziną
- w braku cukru chłopczyk przyniósł swoją porcję dla innych
- para małżonków zrezygnowała z wesela, a zebrane pieniądze dała biednym…to samo uczynił chłopczyk, który przekazał dary z Pierwszej Komunii Św.
Misjonarz zostawił pismo, gdzie jest możliwość adopcji na odległość. Muszę przyjąć dwójkę takich dzieci…zaproszę także innych (1 tys./ rok na dziecko ).
Pan Jezus mówi przed komorą celnika Mateusza, który za podwójny połów bierze poczwórny podatek; „/../ czy zabiera ze sobą worki z pieniędzmi człowiek, kiedy umiera? /../ czy będzie mógł z nich korzystać w tamtym życiu? /../ jego dusza będzie naga /../ nie będzie miała do dyspozycji najmniejszego pieniążka /../
"Powiadam wam, że - posiadając bogactwa - trudno jest zdobyć Niebo, co więcej, przeważnie się je traci…nawet z uczciwego zarobku, bowiem niewielu potrafi posługiwać się bogactwami sprawiedliwie /../ Nie można być chciwym bogactw /../ kochać je bardziej niż Niebo i bliźniego oraz to, co te bogactwa mogą dać, to znaczy niewiast, przyjemności, suto zastawionego stołu, okazałych szat /../ bogactwa /../ wcześniej czy później nas opuszczą…podczas, gdy wyświadczone przez nas dobro nigdy nas nie opuści /../”.
Właśnie - za poręczeniem finansowym 3 ml zł. - zwolniono z więzienia b. senatora Stokłosę…swoi zlitowali się i będzie w domu na Wigilii. Wkoło powtarza; „jestem niewinny”. Na okładce „Faktu” idzie jaśnie wielmożny pan Ryszard Kalisz, a za nim człowiek w gumiakach niosący do jego samochodu choinkę.
Bezmiar ludzi straszliwie bogatych i nędza z pożyczającymi na chleb. Taka jest moja - mlekiem i miodem płynąca - ojczyzna…krowy nie mogą dawać mleka ile chcą, ale na ile im się pozwala. Zobacz bezdenną głupotę tych, którym nic nie brakuje. Bóg to widzi…
APEL