Najświętszego Serca Pana Jezusa
Pierwszy raz w życiu napłynęło wielkie pragnienie świętości, a w ręku miałem breloczek z wizerunkiem s. Faustyny Kowalskiej. Kto może pojąć jak wielką łaską jest wiara dająca łączność z Bogiem, Panem Jezusem, Matką naszą i ze świętymi!
Z tym łączy się pewność, że jesteśmy po śmierci, a czeka na nas Ojciec Prawdziwy z gotowym mieszkaniem dla każdego. Prawdopodobnie jest to spełnienie naszych marzeń. Na pewno nie są to pałace ziemskich „Kulczyków”, bo swojego świętego kącika w M5 nie zamieniłbym na te wygody.
Łaska wiary to zarazem wielki krzyż, bo widzi się zgubę większości, która rzadko wskazuje na nasze zesłanie i wieczność z Bogiem Ojcem. Jeżeli któregoś dnia drgniesz i poznasz Prawdę to wówczas zdziwisz się podobieństwem naszych przeżyć duchowych.
W kościele dowiedziałem się o dzisiejszym święcie, chwyciłem twarz w dłonie, a przez witraż na moją osobę spłynęło światło słoneczne. Padły słowa o łączności z Bogiem i o trwaniu w Bogu. Po Mszy Świętej usiadłem na ławce przed kościołem, ponieważ - zjednany w Eucharystii z Panem Jezusem - stałem się niezdolny do pracy w przychodni.
<<Tak tu dobrze Jezu u Ciebie. To namiastka Królestwa Bożego na tym poświęconym kawałku ziemi. Dlaczego jestem tutaj Jezu? Ty we mnie, a ja w Tobie: My Jezu! Panie! Jak to wykrzyczeć? Niech Twoja moc i miłość będzie ze mną.
Zostaw mnie tylko dla Twoich spraw. Dziękuję za każdy dzień w którym mnie zadziwiasz, a nawet za każdą chwilkę. Tyle wokół niewdzięczności, szyderstwa, wrogości do Najświętszego Taty, do Ciebie i Matki….do wszystkiego, co święte! To przerażające zaślepienie. Bądź dzisiaj ze mną Panie, w Twoje Święto. Dziękuję za ten święty czas >>. Zaczynam prace, a Klenczon śpiewa; „bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja to drogi dwie - to szczęścia dwa”.
Na dyżur w sobotę zabrałem radio w którym trafiłem na transmisję obrzędu wyświęcenia prezbiterów na kapłanów, którym zalecono wystąpić.
- Czy na chwałę Boga i uświęcenia chrześcijańskiego ludu - chcesz pobożnie i z wiarą sprawować misteria Chrystusa, a zwłaszcza Eucharystyczną Ofiarę i Sakrament Pokuty - zgodnie z Tradycja Kościoła?
- Chcę… odpowiada chór, co przypomina wojskowe „przysięgam”!
- Czy chcesz razem z nami wypraszać Boże Miłosierdzie - dla powierzonego ci ludu - modląc się nieustannie wg nakazu Chrystusa?
- Chcę !
- Czy chcesz - coraz ściślej - jednoczyć się z Chrystusem Najwyższym Kapłanem, który z Samego Siebie złożył Ojcu za nas Nieskalana Ofiarę i razem z Nim poświęcać się Bogu za zbawienie ludzi ?
- Chcę !
Czy mnie i moim następcom przyrzekasz cześć i posłuszeństwo?
- Przyrzekam.
Niech Bóg, który rozpoczął w tobie dobre dzieło Sam go dokona. Biskup wykonywał gest nałożenia rąk z modlitwą konsekracyjną. Przepłynęło moje codzienne zjednanie się z Panem Jezusem w Eucharystii i wszyscy dążący do ś w i ę t o ś c i. Odmówiłem całą modlitwę, a w ręku znalazł się obraz Pana z Najświętszym Sercem, którego kult przynosi piętnaście łask...
APEL