W drodze do kościoła z radia Maryja płynęły słowa o powinności katolika; to ewangelizacja oraz pouczanie, wskazywanie, upominanie, a także wszelkie formy współczucia. To okaże się początkiem intencji.
W czytaniu (Pwt 4, 1-2, 6-8) padły piękne słowa Mojżesza: „Który naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Pan Bóg nasz /../ Który /../ ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe /../”.
To wielka prawda, która trwa do dzisiaj! Jaki naród może stworzyć lepsze prawo niż ten, który słucha Boga naszego. Przez moje ciało przepłynął dreszcz, a u mnie jest to znak p r a w d y.
Natomiast Pan Jezus w Ew (MK7, 1-8, 14-15, 21-23) wyjaśnia faryzeuszom błąd trzymania się zwyczajów, nakazów prawa (mycie rąk i naczyń). „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. /../ Uchyliliście przykazania Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”.
Dalej wskazał, że nieczystość to zło, które wypływa z naszego serca; złe myśli, łamanie przykazań, podstęp, wyuzdanie, obelgi, pycha, głupota. To jest zrozumiale i trwa nadal nie tylko u Żydów.
Później, gdy upewnię się w intencji wszystko stanie się jasne. Bóg Ojciec napomina naród, Swoich wyznawców, a to jest ukazane na małych dzieciach. Właśnie z telewizora płyną obrazy programu „Super niania”, które mają pokazać nakazy, zakazy i nagrody dla niesfornych dzieci.
Za oknem rozbito miasteczko, gdzie są różne atrakcje dla dzieci…w tym niepełnosprawnych. Trafiłem tam i zwróciłem uwagę matkom malutkich dzieci, które wspinały się na zjeżdżalni. Jedna z nich krzyczała do małej dziewczynki; „tam nie wolno ci iść”. Serce zalała wielka miłość Boga do nas, Jego dzieci. Wprost przypomina się powiedzenie; „trzeba was upominać jak dzieci”
Teraz przyznam się do dwóch porażek;
1. nic nie dało 10-letnie napominanie kościelnego, aby nalewał wody święconej…naprawdę zrezygnowałem z walki (dzisiaj są resztki brudów)
2. nie udało się też przekonać siostry organistki, aby nie spóźniała się na pierwszą mszę…dobrze, że odeszła do innego kościoła.
Napisałem pisma do burmistrza, rady miasta, bo biednym i bezrobotnym podnieśli podatek za wywóz śmieci o 200%. Przy okazji poprosiłem, aby napomniano grających w piłkę, bo straszliwie przeklinają i to w niedzielę (słychać w blokach)!
Siostrze organistce przekazałem prośbę, bo ładnie śpiewa, ale sama, ponieważ ludzie nie znają nowych pieśni. A tyle jest pięknych i znanych: „Jezu ufam Tobie /../ Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym /../ Pan Jezus już się zbliża /../ Wielbię Ciebie /../ U drzwi Twoich stoję Panie /../ Upadnij na kolana /../ Panie Dobry jak Chleb”…
APEL