„kołaczcie, a będzie wam otworzone”.

   Krokodyle (kajmany) lęgną się z jaj złożonych w zamaskowanym gnieździe. W czasie wylęgu maleństwa pukają w skorupę, a matka je uwalnia.

    Bardzo lubię wizyty lekarskie...zaproszenie do domu chorego, bo jest to coś więcej niż samo badanie. Właśnie trafiłem do chaty z tamtego wieku, gdzie wszyscy byli zebrani wokół ogniska domowego…kuchni z lepką.

    Drzewo paliło się z trzaskiem, strzelały iskry, a ciepło i miły zapach zalewały izbę. Chłopczyk męczył się z matematyką, jego starszy brat ma na głowie firmę handlową, a dziadek przyszedł z ciekawości.

   Nie chce się wyjść…chłopczykowi tłumaczę cel naszej udręki na tym zesłaniu z miłości. Nie mogę nic uczynić, bo chora gaśnie, ponieważ guz płuca przebił się przez ścianę kl. piersiowej. 

   Na drugiej wizycie znowu trafiła się chałupa. Nawet żartowałem, że jest dobra dla działalności konspiracyjnej. Babcia, znajoma z kościoła; „po przebiegu”, szereg dolegliwości, ale sprawna (83 lata).

    Tutaj medyczna ciekawostka. My nie czujemy wieku (starości)…i dziwią nas różne usterki ciała. Ja tego nie leczę (daję leki, ale tłumaczę bezsens walki ze starością i śmiercią). Kategorycznie ostrzegam, aby - w modlitwach - nie wołać wkoło o zdrowie tylko dziękować! Wróciłem z receptami i informacją napisaną na maszynie...stałem i kołatałem drewnianym kołkiem u przedsionka chatki...

   Teraz znalazłem się w bloku („Pekinie”). Na moje nieszczęście tą babcię zabrano z ośrodka opiekuńczo-leczniczego, ale jestem mile rozczarowany. Specjalnie żartuję (była po udarze); ”myślałem, że zobaczę panią z wykręconym językiem, a widzę, że przetrzyma pani mnie i syna". Właśnie dziękował za to, że przyszedłem czyli wykonałem mój obowiązek. 

    Teraz w wietrze i zimnie stoję pod drzwiami obcego kościoła, gdzie zapomniano o mszy zamówionej przez rodzinę, a która przybyła z daleka. Powiesz; odczytuje Wolę Boga, a jadę do zamkniętego kościoła! („u drzwi Twoich stoję Panie”). A to wyjaśni…później odczytana intencja!

   Zdążyłem na Mszę św. do mojego kościoła, a tam stara książeczka otworzyła się na Litanii do Wszystkich Świętych. Z powodu mojego umęczenia nie docierały czytania. Kapłan wzniósł ręce i wołał wprost do Boga.

   Nie mogłem wstać z kolan…chciałbym tak trwać przed zjednaniem z Panem Jezusem (w Eucharystii). Gdzie się spieszyć i po co? Czego szukamy, gdy wszystko na nas czeka! O wszystko się martwimy oprócz duszy!

   Oto typowy przypadek z dnia dzisiejszego. Zdrowa 30-latka (tylko infekcje, usunięte migdałki ze zmniejszoną odpornością)…wydała dużo pieniędzy. Lekarze specjaliści robią błąd, bo leczą to do czego nie są powołani!

   Laryngolog nadciśnienie, które wynika z przestraszenia, wykonujący usg radzi coś bez innego badania, a neurolog leczy „skarżącą się na wszystko„…itd. Przecież wystarczy informacja; „w chwili badania nie stwierdzam schorzenia centralnego układu nerwowego lub obwodowego”.

    Młoda pani ma nerwicę, niedociśnienie tętnicze z bólami i zawrotami głowy, napięciowe zaburzenie układu mięśniowego. Zaleciłem; „próbę na śmierć„! W strachu niech nie jedzie do lekarza...

    W filmie wzrok zatrzymał  obraz otwartej bramy. Właśnie przyjeżdża wnuczek, napłynął obraz Pana Jezusa wracającego z Apostołami w swoje strony. ITAKA (Centrum Poszukiwania Ludzi Zaginionych)…"synu, synu wróć, wróć z daleka!" Ogarnij wszystkich oczekujących na powrót najbliższych.

   W czasie przyjęć pacjentów serce zalewała bliskość Pana; „Jezu, nasz Zbawicielu miej litość nad przychodzącymi do Ciebie, otwórz im serca, daj siłę powracającym, niech wytrwają i niech nie opuszczą Cię ponownie”!

   To sekundowe błyski zalewające oczy łzami, bo Dom Boga jest stale otwarty…jak mój kościół. Znam już intencję. Tęsknota bycia na Mszy św. napłynie jeszcze po dyżurze.

    Dzisiaj, gdy przepisuje tą intencję (31.10.2017) czekamy na przyjazd córki, (odmówiłem modlitwę za tamten dzień). W Ew. 13, 18-21 Pan Jezus mówił o Królestwie Bożym, Domu Ojca, a jego namiastką jest dom rodzinny. Zobacz jak połączyły się te dwa dni…

                                                                                                                                      APEL