Dzisiaj bluźniono w Koryncie podczas nauki św. Pawła (Dz 18, 1-8) o tym, że Pan Jezus jest Mesjaszem. Odszedł ze słowami:<<Krew wasza na wasze głowy, ja nie jestem winien. Od tej chwili pójdę do pogan>>.

   Pan Jezus w Ew (J16, 16-20) wskazał, że <<Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość>>.

   Po Eucharystii, która ułożyła się w laurkę musiałem głęboko wzdychać, napłynęło uniesienie duchowe, a siostra właśnie śpiewała: „wielbimy Ciebie w tym Sakramencie, hołd Ci składamy dar naszych serc”.

   Po wyjściu z kościoła serce zalała Światłość Bożą, a wcześniej „patrzyła” s. Faustynka na która padło właśnie światło słoneczne. Poprosiłem moją Opiekunkę o przekazanie podziękowania Bogu Ojcu, w Trójcy Jedynemu za przyjęcie - ode mnie zaproszenia - odwiedzenie mojej izdebki. Moje serca rozpierała miłość i to do ludzi „gorszych”, starszych i brzydkich.

    Nagle zrozumiałem, że Królestwo Boże jest niezmienne od jego utworzenia. Przecież to, co działo się za Mojżesza i to co przekazywał prorok Izajasz to trwa i jest dalej jasne. Wszystko potwierdził i ujawnił Pan Jezus, który nas odkupił, a przez naród wybrany został odrzucony jako Zbawiciel.

    Cóż dziwić się innym...poganom do których poszedł św. Paweł. Ja doczekałem tego, co zapowiadał Pan Jezus. Najważniejsze, że korzystam z owoców tych zapowiedzi, a jest nim Cud Ostatni czyli Eucharystia.

   Nie ma możliwości nagrania stanu mojego ciała, jakiejś aparatury jak EEG czy tomografia komputerowa, ale ze słabego na ciele i duszy stałem się pełnym uniesienia, ponieważ napłynęła bliskość Boga.

   Po wyjściu na późniejszy spacer modlitewny natychmiast odczytałem intencję, bo "pojawiła się" postać św. Pawła nauczającego w synagodze, gdzie „przekonywał tak Żydów, jak i Gregów /../, że Jezus jest Mesjaszem.” Przez godzinę trwało moje wołanie modlitewne...

                                                                                                                                        APeeL