Św. Faustyny Kowalskiej

motto; „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”...

    W śnie szedłem z aktami, a po przebudzeniu w sercu pojawiła się krzywda doznana w Izbie Lekarskiej. W ręku znalazła się „Pasja” - ze sceną namaszczenia głowy, twarzy oraz stóp Pana Jezusa - przez Marię Magdalenę. To jej wyraz wdzięczność, bo jako jawnogrzesznica doznała łaski miłosierdzia Bożego.

   Teraz w ręku mam obrazek Jezusa Miłosiernego, a „Poemat Boga-Człowieka” otwiera się na Jego rozmowie z Judaszem; „Jestem Jezusem, który uczy, aby przebaczać 77 x /../ nie ma grzechu i winy, której Ja nie wybaczam (3x), jeśli winny nawraca się i woła „Jezu zgrzeszyłem”.

    Natychmiast poznałem intencję tego dnia. Napłynęła chęć spowiedzi. Muzułmanie oraz Ewangelicy stosują spowiedź zbiorową. Czy wiesz, kto ustanowił spowiedź? To był Sam Pan Jezus, gdy przybył do zamkniętych - przed Żydami - Uczniów!

   „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”…łzy zalały oczy. Teraz książeczka otwiera się na „Modlitwie o pojednaniu”, a kobiety śpiewają Godzinki, gdzie jest zawołanie, aby Matka przyszła i wyrwała nas z nieprzyjaciół mocy.

    W Wysokim Kole przed kościołem przywitała nas wielka figura Pana Jezusa z krzyżem z pozdrawiającą ręką. Łzy zalały oczy, bo jest to dzień wielkiego uniesienia duchowego oraz miłosierdzia, a Zły zalecał pozostanie w domu!

   Idzie procesja, biją dzwony, a ja wołam za moich prześladowców; wybacz im Panie, wybacz im Panie, wybacz, wybacz, wybacz, wybacz…i tak wkoło. W pragnieniu spowiedzi pobiegłem za kapłanem ze stułą...udało się tuż przed Komunia Świętą…za moich prześladowców!

   Miłosierdzie to droga do pojednania i prawdziwego uwolnienia nas od grzechu…to droga do świętości, naprawdę nieznana i nie jest należycie propagowana!!

   Kapłani na każdej Mszy św. powinni mówić; „po co tu przyszedłeś?, przecież w twoim sercu jest niechęć do"…wymieniać.  Za każdym razem strzelać grzechami w jakąś grupę osób.

   „Stańcie się mądrzy. Pouczeń Moich nie odrzucajcie.

    Błogosławiony ten, kto Mnie słucha

    Kto co dzień u drzwi Moich czeka, by czuwać u progu Mej Bramy

    Kto Mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana”...

    I pomyśleć, że to było tak dawno!! Ja miałem zostać w domu. Sam widzisz jak przekreśliłbym - o mały włos - tak wielką łaskę Pana. 

   Święty Paweł wskazuje na czas, gdy był prześladowcą chrześcijan, a później dołączył do Apostołów. W ręku mam obrazek Pana Jezusa z Całunu, a w oczach łzy. 

   Infułat mówił o potrzebie modlitwy…o. Pio wskazywał na różaniec jako broń! Każdy dzień życia powinno rozpoczynać się od modlitwy (u mnie jest to Msza św.). Przecież Jezus spędził całą noc na modlitwie...przed wyborem 12 Apostołów. Nagle wyjaśniło się, że modlitwa to  r o z m o w a  z  Bogiem!

   Sam zacząłem wołać do MB Różańcowej; „Matko zmiłuj się nad moimi prześladowcami…wyproś u Boga miłosierdzie…zmiłuj się nad nimi. Panie, daj im Swoje Światło…Matko upadnij przed Ojcem, uproś dla nich przebaczenie”.

   Popłakałem się. Poświęciłem obrazki świętych, Jezusa z Całunu oraz krzyżyk z różańcem. Wrzuciłem też prośbę-karteczkę. Teraz płynie moja modlitwa. Siedzę w słońcu u stóp krzyża z Jezusem. To już 5 -ta godzina uroczystości, a nie chce się wyjść.

   Po powrocie do domu trafiłem na piosenkę, która wywołała łzy i dreszcz całego ciała:

„ Chodźcie z nami do Jezusa

chodźcie do Światła, które nie gaśnie

chodźcie z nami padając na twarze

i sławcie Jego Imię/../

Niechaj Słowo Twoje Panie

zakiełkuje w każdym sercu…"

    Pragnę krzyczeć na cały świat; Jezu! Jezu!! jak wielki ból rozrywa Twoje Najświętsze serce, gdyż zguba czeka większość…nie chce świat Twoich Słodyczy…nie chce Zbawienia, powrotu do Krainy Szczęścia.

   Przypomniał się śpiew ludu z okazji imienin kapłana, który przeprosił, że nie ma cukierków. Pan daje nam cukierki po których nie łakniesz, ani nie pragniesz…”Jezu daj moim prześladowcom…tylko jedno, tylko Twoje Przebaczenie”.

   Następnego dnia Matka Pana mojego wskaże mi piękno nabożeństwa; Godzinek. Z radia Maryja  popłyną słowa pieśni w wykonaniu chóru Wojska Polskiego, który teraz - pod wodzą kolegi psychiatry - niezbyt może uczestniczyć w uroczystościach kościelnych. Świat, Europa i wszyscy mądrzy, wyzwoleni zaczynają wstydzić się Boga.

   Nagle zauważyłem, że dzisiaj jest wspomnienie św. s. Faustyny Kowalskiej! W ręku kolekcja „Dziennika” z cudami Jana Pawła II, która otwiera się na tytule; „Jan Paweł II o przebaczaniu”. To bardzo piękne nauczanie, bo nie wolno utożsamiać grzesznika z grzechem. Trzeba odróżnić zły czyn od człowieka, który go popełnia. Jezus mówił takim; "Ja cię nie potępiam, idź i nie grzesz więcej."

   Jedyną drogą do pokoju jest przebaczenie, nie ma innej drogi…przyjęcie i ofiarowanie przebaczenia przerywa spiralę nienawiści i zemsty, kruszy kajdany krępujące serca przeciwników. W ręku  mam zdjęcie Jana Pawła II w celi Ali Agcy.

     Zrozumiesz wszystko po Drugiej Stronie, ale będzie za późno...

                                                                                                                         APeeL