Zerwałem się na Mszę św. i drętwy spotykałem „witacy” (od witania)…tak ich nazywam. Zapomniałem, że - jeszcze trwa za nich - wczorajsza intencja modlitewna; "o zmiłowanie Boże nad moimi prześladowcami"...

    Każdy, w różnych krzywdach jest kuszony, a zadanie jest proste; wywoływanie w sercu nienawiści nawet do Boga Ojca, bo gdyby był...to nie pozwoliłby na takie cierpienia! Zły wykorzystuje moją "chorobę na wiarę" do ataków z zalewaniem serca niechęcią, a nawet nienawiścią.

   Przykre jest to, że właśnie zawieszono mi prawa wykonywania zawodu lekarza...po 40 latach niewolnictwa (4 miesiące przed przejściem na emeryturę). Perfidia "samorządzących się" w Izbie Lekarskiej sprawia dodatkowo, że dochodząc swego stajesz się chorym na urojenie prześladowcze. Zarazem "ubliżasz" zasłużonym i odznaczonym działaczom, którzy szczycą się siedzeniem na tych samych stołkach od szeregu kadencji. Po ujawnieniu tego pochowali swoje życiorysy.

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (08.10.2019) wszystko jest jasne, bo POstkomuna została ujawniona przez byłego wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna ("taśmy prawdy"). Pisałem także do niego, ale na wszystko odpowiadał Departament Monologu Społecznego.

   To zarazem jest żadna krzywda w stosunku do chrześcijan palonych i zabijanych w Indiach, Kolumbii w ogniu wojny gangów, obozów uchodźców w Gruzji oraz żyjących w krajach afrykańskich. Na ten moment z radia popłyną słowa kapłana; "Kochać Boga oznacza pełnię z a u f a n i a."

   Zawołałem do mojego Anioła Stróża, aby odpędził Podłego, a zła energia odchodziła jakby falami…od głowy do stóp. Nie mów jak koledzy psychiatrzy, denni ateiści, że to "brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć." Jaki oni mają krytycyzm, gdy bezczelnie i bezkarnie rozpoznają sowiecką psychuszkę.

   W pięknie przybranym kościele trafiłem na błogosławieństwo z poprzedniej Mszy św. a mój profesor, św. Paweł ostrzegał, że przyjdą „głosiciele prawdy”, którzy będą starali się przypodobać ludziom!

   „Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu”…Tak Boże! będę Cię wszędzie chwalił, w każdym zgromadzeniu słowem i na piśmie oraz w dawaniu świadectwa. Później napłynie obraz; ja i moi lekarze-sędziowie…oni o chorobie, a ja o zniszczeniu Grobu Pana mego, Jezusa Chrystusa (kolega powalił krzyż Zbawiciela).

   Pan Jezus wyjaśnia co należy czynić, aby osiągnąć życie wieczne; trzeba miłować Boga i być miłosiernym. Miłować Boga to znaczy w pełni Mu zawierzyć, a w pełni zawierzyć tzn. wykonywać Jego Wolę. Jakże to proste, ale niewykonalne.

   „Ojcze nasz”…patrzę prosto w Św. Oczy Boga (z obrazu Trójcy Świętej), a w domu mam taki wizerunek podarowany przez więźnia. Po Eucharystii nie mogłem wyjść z kościoła; „jakże piękna jest Świątynia Twoja Panie, jak tu dobrze u Ciebie Tato! Jezu kochany, Panie mój…jak wielki przynosisz pokój i ukojenie…bądź pochwalony Jezu, Tato”.

   Czego ludzie szukają na tym świecie i czego pragną? Minęło całe rozżalenie i wszystkie ziemskie sprawy, a słodycz zalała usta i nadbrzusze. Tych doznań duchowych nie można przekazać naszym językiem. To trzeba zrobić błyskami obrazów, słów i tych pieśni.

   Podczas powrotu - z radia w samochodzie - popłynie śpiew chóru Wojska Polskiego. Trwał pokój, który sprawił niezdolność do wspólnego śniadania oraz uczestniczenia w życiu ziemskim. Odsunęły się wszystkie sprawy. Zostało tylko pragnienie;

- słuchania Słowa Bożego

- nagranego nabożeństwa "Godzinek"

- piosenki „Chodźcie z nami do Jezusa” i włączonej - w tym momencie - pieśni; „O Przyjdź Duchu Święty."

   Wojewoda Małkowski zgwałcił pracownicę…postąpiła zgodnie z prawem. Nasłano na nią kontrolę z ZUS-u (nieprawidłowości w drukach ) oraz Urząd Skarbowy, który zaczął wyjaśniać skąd miała pieniądze na wybudowany przed 9-u laty dom. Zobacz mafię z czasów Donalda mniejszego (16 listopada 2007 do 18 listopada 2011), wówczas z Nieprawidłowościami w Instytucjach Publicznych "walczyła" czyli pokrętnie mówiła Julia Pitera (PO), zasłużyła się i została Europosłem.

   W krzywdzeniu władza jest precyzyjna...właśnie mają pretensję o recepty zakwestionowane przez NFZ (chodzi o dwa dni, gdy bez mojej winy nie oddałem prawa wykonywania zawodu). Zważ, że uczyniono to podczas mojego odwołania do niezależnego sądu. Tam wyszłaby machlojka, że - w "badającej" mnie komisji lekarskiej - nie było przewodniczącego kol. Medarda Lecha. Kolega na pewno pracuje, nic nie pamięta i ma pwzl!

    W ramach tej intencji żona ma łzy w oczach, a to nie jest jej cierpienie. Zaburzono mir domowy, a podobnie skrzywdzonego kolegę porzuciła żona, bo został bez niczego. Jak odczytałem tę intencję? Wzrok zatrzymały słowa Jana Pawła II; „ Jeśli zaś winien jest ktoś inny" to jest  "n i e u z a s a d n i o n e   u p o k o r z e n i e”.

   To dzień głównie za żonę…na końcu wołania spotkam sąsiadkę upokarzaną przez chorego męża! Z przekazów do innych Pan Jezus powie; Krzycz, a nic nie zmusi cię do milczenia /../ Jeśli ktoś cię atakuje z Mego powodu, poczytuj to za zaszczyt /../ Powinieneś prosić o więcej /../ fałszywi świadkowie podnieśli się przeciw tobie, lecz ty złóż swą ufność we Mnie, swoim Ojcu /../ Znoś cierpienia i głoś Moja Chwałę i Moje Ojcowskie Wezwanie /../ Ja cię nie zawiodę i ty Mnie nie zawiedź”.

   Wczoraj poświęciłem mój krzyżyk, różaniec i obrazki…teraz uśmiechają się Święte Oczy Jezusa z Całunu. Zrozum, że potrafię "odczytywać mowę Nieba" (to moja choroba). Oto przykład z tej chwilki; zacząłem rozmyślać o mojej krzywdzie (przyjemność) i przygotowywać się do pisania pisma, a wzrok zatrzymał różaniec na stole. Czytaj; „zacznij modlitwę”, co uczyniłem obłożony świętymi wizerunkami...

                                                                                                                       APeeL