Pisałem do 4.00, bo w dzień  jest śmiertelny upał. Na Mszy św. o 7.00 już było gorąco...na zewnątrz świątyni. Słowo Boże nie docierało przez głośnik, ale zdziwiłem się, ponieważ właśnie edytowałem zapis z 26.07.2015 z obecnymi czytaniami...

    Tam też było cudowne rozmnożenie chleba przez proroka Elizeusza (2 Krl 4,42-44),  Ps 145[144]: „Otwierasz rękę, karmisz nas do syta” i Ew (J6, 1-15) o znanym - rozmnożenia chleba i ryb - przez Pana Jezusa!

   Dodatkowo podczas Konsekracji z kościoła wyniesiono kobietę po ciężkim omdleniu. Ponieważ nie poprawiała się przekazaliśmy ją karetce pogotowia. Tak przepłynął czas Eucharystii...

    Po Mszy św. zajrzałem do kościoła, aby zabrać samochodem żonę, a właśnie do Komunii św. szła s. organistka! W ten sposób zjednałem się z Panem Jezusem. Większość ludzi widzi pomoc Boga w wielkich sprawach, a Tata - jak każdy dobry ojciec ziemski - czuwa nad nami i spełnia nasze święte pragnienie lub zwykłe potrzeby.

   Tutaj trzeba podkreślić, że tylko kapłan katolicki podaje nam Boże Ciało. Łzy zalały oczy podczas pisanie tego, bo moim charyzmatem jest mistyka eucharystyczna. Poprzez Eucharystię stanowimy wspólnotę różnych ludzi połączonych Duchem Świętym (Mistyczne Ciało Pana Jezusa). 

   Wieczorem zapragnąłem modlitwy, ale miałem już intencję: za negujących cuda Pana. Dopiero po nabożeństwie do Krwi Pana Jezusa odczytałem dzisiejszą. To było wynikiem pomocy Bożej, bo z wielkiego pliku pism „wyjął się” miesięcznik „Różaniec” z czerwca 2017 r. z wielkim tytułem na okładce: „Eucharystia cud nad cudami”.

   Ja określam Chleb Życia...Cudem Ostatnim i daję codzienne świadectwo wiary o tym pokarmie dającym Życie Wieczne. Przed przyjęciem Pana Jezusa trzy razy powtarzam: "nigdy nie byłem godny, nie jestem i nie będę godny, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”.

   W tym piśmie były art.; „Chleb niebiański i chleb ziemski”, „W Eucharystii jest wszystko”, „Bóg wybiera Polskę” (o cudzie eucharystycznym w Legnicy i Sokółce), „Pokarm dla słabych”, „Eucharystia jednoczy Kościół”, „Jej życie zanurzone w Eucharystii” i „Eucharystyczny klucz”.

   Jakże piękne są pieśni Eucharystyczne; „Bądźże pozdrowiona, Hostio Żywa”, „Ja wiem w Kogo ja wierzę”, gdzie są słowa: "To Ten, co zstąpił z Nieba, co Życie za mnie dał i pod postacią Chleba pozostać z nami chciał"...„Jeden Chleb”...„O, mój Jezu w Hostii skryty”…

   Na dzisiejsza intencję naprowadziły mnie słowa z pieśni eucharystycznej przez Najświętszym Sakramentem: „co dla zmysłów nie pojęte niech dopełni wiara w nas”. Przez 1.5 godziny krążyłem odmawiając moją modlitwę za tych, którzy nie pojmują cudów.

   Naszym rozumem chcą wszystko wyjaśnić, dotknąć i zbadać, a w tym czasie mieszają świat przyrodzony z nadprzyrodzonym. Za nich właśnie poświęciłem ten dzień mojego życia…                                                                                                                                                  APeeL