Wniebowstąpienie Pańskie

    W środku nocy w TV History Babilończycy po ujrzeniu Gwiazdy Betlejemskiej wiedzieli, że jest to znak od Boga. Etiopczyk, Pers i Hindus (Kacper. Melchior i Baltazar) wyruszyli w niebezpieczną wyprawę z Babilonu do Judei (1200 km). Szli przez pustynię z obecnością groźnych Nomadów i grasujących bandytów. 

    Mędrcy dotarli do Jerozolimy, gdzie rządził Herod Wielki. To był okrutny despota, który zamordował trzech własnych synów i brata.  Przynieśli dary;

złoto - dla króla

kadzidło – dla Boga; susz z żywicy rzadkich drzew (za gram płacono gramem złota)

mirrę - uzyskiwaną z rzadkiej rośliny, która ma działanie grzybobójcze i p. rakowe...służyła do namaszczania umierających oraz balsamowania ciał (7-krotnie droższa od złota). 

   Maryja przezwyciężając przerażenie wysłuchała słów Mędrca, że Jezusa czeka nieunikniona śmierć...”Wolałbym sądzić, że także w ciele jest wieczny, jak wieczny jest Jego Duch”...

    Betlejem było małe, rodziło się 10 dzieci / rok. Zobaczyli Jezusa w 12 dniu (dlatego święto). Herod zalecił, aby wrócili, bo on też chce się pokłonić. W śnie zostali ostrzeżeni i odeszli do Persji inną drogą.

   Te dary sprawiły, że św. Rodzina mogła uciec do Egiptu. Dziwne, bo właśnie czytałem wizję Marii Valtorty o tym zdarzeniu ("Poemat Boga Człowieka"). 

    W ręku znalazł się „Różaniec misyjny” z modlitwą za misjonarzy. Zdziwiłem się, bo myśli kierowałem ku „posłanym przez Pana do głoszenia Ewangelii”. Nawet odwiedzili mnie św. Jehowy, ale uciekli, ponieważ znają mój fundamentalizm katolicki.

   Na Mszy św. było spotkanie z misjonarzem z Indii. Jego tłumaczowi wręczyłem zapis intencji; „za szerzących świadectwo wiary” (16.10.2008). To był mój protest przesłany do Ambasady Indii w związku z eksterminacją katolików.

   Jak Pan Bóg to wszystko układa, bo w dzisiejszej Ew.(Mk 16, 15-20) padną słowa: „/../ Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu /../ poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły /../”. Podczas późniejszego przygotowywania malowania pokoju zauważyłem pisemko misyjne: „Posyłam Was”...

   Nagle napłynęło wielkie pragnienie znalezienia się w Zakopanem, gdzie jest wieczna Adoracja Najświętszego Sakramentu. Ludzie jadą na wczasy dla ciała, piękna przyrody, szumu na Krupówkach, a Pan Jezus czeka na nich w osamotnieniu. Łzy zalały oczy, a to wyraża stan mojego serca...

   W takich dniach, bo ta intencja jest także za mnie Szatan szczególnie mnie męczy. Po drzemce wstałem w niewyobrażalnej słabości…aż popłakałem się podczas brania prysznicu. Wyobraź sobie teraz ciężko chorego. Pokazywano taką kobietę; sclerosis multiplet (stwardnienie rozsiane) w ostatniej fazie. Dzień i noc ma bolesne kurcze mięśni z pragnieniem śmierci, a nawet uśpienia.

   Nasze ciało jest cudem stworzenia, ale podlega zużyciu i różnym zachciankom, nie chce wyrzeczeń i szuka rozrywek, bo „żyje się tylko raz”. Żyje się tylko raz, ale wiecznie! Przepłynęło królestwo demonów; od systemów totalitarnych poprzez mafię, a na samym końcu wierzący ateiści oraz wierzący, ale nie praktykujący!

   Wyjaśnia się czytanie przesłuchania o. Pio oraz art. o działaniu Szatana, którego przedstawia się w postaci niewinnego diabełka, a o. Pio ukazywał się w postaci nagich kobiet! Takich szczególnie atakuje, a repertuar ma nieskończony. Wielką moc ma woda święcona; "woda święcona - ucieczka demona!"

    Dzisiaj, gdy to opracowuję w telewizji Trwam płynie reportaż o lekarzu - misjonarzu, który nic nie ma i pociesza chorych oraz potrzebujących w Afryce...

                                                                                                                             APeeL