Nie wiedziałem, że Pawlak i Tusk ramię w ramię uczestniczyli w obaleniu rządu Olszewskiego. Premier podczas pobytu na Kaszubach mówił o polskości tych ziem, ale w relacji telewizyjnej te słowa wycięto.
Jakże może zmylić baranek w owczej skórze, że niby niezdarność, brak umiejętności, zły budżet, a w tym czasie wielka sprawność i bezwzględność tych, którzy naprawdę rządzą i przejmują wszystko. Wyjaśnia to bezkarność kolegi lekarza, który na tamtym terenie powalił krzyż Pana Jezusa.
PO to partia pryncypialna, która ma monopol na władzę: zabrać i sprzedać wszystko, najlepiej obcemu. To formacja bardzo groźna za którą stoją siły wrogie mojej ojczyźnie. Nie obchodzi ich płacz sierot i wdów.
Niektórzy z posłów tej partii mówią językiem komisarzy sowieckich tuż po wojnie; liczy się tylko ich racja. To przepłynęło nagle, a okaże się, że w ramach intencji modlitewnej dnia. Teraz fakty, które spotkam;
- zamyka się i sprzedaje zakłady pracy
- w radiu Maryja mówiono o blokach sprzedawanych na Śląsku z mieszkańcami (z natychmiastowym podwyższaniem opłat), a to dzieje się w całej ojczyźnie
- telewidz dzwonił do studia „Bez ograniczeń” i wskazał, że premier Tusk powiedział do pani Merkel; „witaj w domu”, bo oddaje się majątki Niemcom.
- reportaż; ludzie nie mogą przejąć kupionych mieszkań, ponieważ deweloper podwyższa cenę
- całe mass-media to lokajstwo i dyspozycyjność z manipulowaniem słowem…
- niszczenie Kościoła świętego i patriotyzmu, rodziny z promowaniem grzesznych zachowań w tym aborcji
- sądownictwo jako narzędzie w rękach władzy „ludowej” do gnębienia prawych ludzi
- powrót nomenklatury i skrytobójstw
- oszukiwanie obchodami rocznicy „demokratycznych” wyborów, gdy to wszystko było ustalone…dalsze hołdowanie żyjącym sługom okupanta (wysokie emerytury)
- tajenie prawdy o Katyniu, Obozie W-wa, wojnie polsko-bolszewickiej, ludobójstwiu na Wołyniu
- niszczenie rolnictwa (zamykanie cukrowni)
- prowokacja przeciw „harcerzom” (tak określono naszych żołnierzy) w Afganistanie, którzy na rozkaz zabili niewinnych ludzi i trafili do więzienia.
Oto dzisiejsze fakty; wyrzucono dyrektora szkoły, bo walczył z przestępczością, przystanek zlokalizowano w bramie domu i sklepu, zlicytowano majątek, który wyceniono na grosze, a protest właściciela trafił na odwet (sprawa o obrazę), w godzinę rozwalono dom bez zawiadomienia mieszkańców (wszystko wyrzucono i wywieziono), wybudowano kurnik pod blokiem, otworzono nielegalne wysypisko śmieci, bandyta („łowca skór”) otworzył Dom Spokojnej Starości.
Zabieram się do odnawiania pokoju, a zza szafki wypada wycinek z „Gazety Polskiej”, gdzie Antoni Macierewicz wskazuje, że WSI inwigilowały własne państwo. Zobacz szczyt szkodliwości. Krzyczy się o wolności, a zamiast chronić ojczyznę donosi się do byłego okupanta. Czy może być większa podłość?
Och! Właśnie „Gazeta Wyborcza” d o n o s i o ataku kleszczy. Ile jest pasożytów; od wszy poprzez pchły do owsików, a co dopiero włośnica, bąblowiec, tężec i wścieklizna. Wystarczy, bo zaczynam się denerwować, a to grzech!
Jeszcze tylko spot wyborczy „Samoobrony”; „Nie oddawaj Polski walkowerem” wołał Lepper. Jakby na zamówienie do tej intencji Wiśniewski pięknie śpiewał; „dokąd idziesz Polsko? dokąd idziesz kraju? czy do wrót piekielnych, czy do bramy Raju”?
Po dzisiejszej Mszy św. zaprosiłem Pana Jezusa do mojego domu (jechałem z przyjętą Eucharystią) i pod figurą MB Niepokalanej koło bloku odmówiłem moją modlitwę.
Wielki ból zalewał serce, bo 1/3 rodaków szkodzi swoim duszom. Przyjmują Eucharystię, a nie rozliczyli się z przeszłością, bo: „niniejszym oświadczam, że nigdy nie ujawnię przebiegu rozmów, spraw i uzyskanych wiadomości”.
„Panie zmiłuj się nad moją ojczyzną”... APEL