Dzisiaj jest wielka mgła...posłuchałem Anioła, aby iść  piechotą, a to sprawiło, że w wielkim skupieniu odmawiałem: „Ojcze mój”. Modlitwa płynęła bardzo wolno i była dla mnie wielkim odpocznieniem. Po każdym słowie rozmyślałem o jego potędze. Tyle lat żyłem dla życia i nie znałem Modlitwy Pańskiej, a jest to jest największa i najprostsza modlitwa na ś w i e c i e.

    W tej modlitwie jest wszystko, ale najważniejsza jest nasza zgoda na „bądź Wola Twoja”. Dzisiaj już wiem, że przede mną jest Życie Prawdziwe!

   Zły zna siłę tej modlitwy i podczas drogi do pracy (kwadrans) została przerwana, bo pięć osób ukłoniło się, podeszła zagadująca kobieta, znajomy chciał mnie podwieźć samochodem, dogoniła mnie pracownica i chciała iść ze mną, podeszła też siostra PCK, córka pytała o matkę, a znajoma babcia pokazała mi chorą nogę!

   To wcale nie było śmieszne, bo dodatkowo zły podsunął mi nienawiść do kolegi, który jest przyczyną „mojego zła”. Efekt był doskonały, bo modlitwę przerwałem, zapomniałem jej treść i zostałem rozdrażniony. Ilu ludzi idąc do pracy odmawia tą modlitwę, a tymi, którzy jej nie odmawiają Zły nie zajmuje się..

   Podczas dokonywania tego zapisu demon trzy razy go przerywał...w sposób denerwujący, bo zna moje słabości. Lubię „rozmawiać” sam z sobą, a przez to nigdy się nie nudzę. "Panie zmiłuj się nade mną!"

   To jeszcze nie koniec, bo po powrocie do domu żona wspomniała, że córka nie przyniosła pożyczonej gitary. Nastąpił mój wybuch, a właśnie z tym walczę. W modlitwie Apostoła Andrzeja znalazłem zdanie: „pomóż mi oderwać się od spraw codziennych”.

   Pojękiwałem dodatkowo: „Jezu! Jezu! Duchu Święty! Gdzie jest tajemnica?”. To jest proste, bo w złości trzeba się modlić! Szatan przed modlitwą dwa razy dał sygnał („wódka”), a żona dodała, że taki jestem, gdy nie wypiję!

    Siedziałem w ciszy...przypomniał się sen w którym w salonie samochodowym, gdzie było jakby dwóch kierowników dziewczyna powiedziała do mnie po niemiecku: ć w i c z e n i a (nie umiem pisać „umlautów”).

   Te ćwiczenia zaczęły się rano. Przypomniał się też poranny cytat z Biblii: „którędy prowadzi droga tam, gdzie przebywa Światłość, a gdzie jest miejsce ciemności? /../ czy znasz porządek nieba?"

                                                                                                                     APeeL