W nocy czytałem o "Stowarzyszeniu świadomości Kryszny", a w śnie ujrzałem mężczyznę z otwartymi ramionami i dwoma dużymi literami H-K na koszulce. Sen zdziwił mnie bardzo, bo ze stowarzyszeniem nie mam nic wspólnego.

    Kiedyś dla ciekawości kupiłem ich „Biblię” Bhagavad-GITĘ, a teraz wiem, że mam do nich napisać. Właśnie żona przyniosła „Na Przełaj" z artykułem o uzdrawianiu energią i tam była wzmianka o Ośrodku Hare Kryszna w Czarnowie.

                                               Najdrożsi sercu bracia ziemscy!

   Zakładam, że jesteście ludźmi wierzącymi...stąd ten list do Was z moimi refleksjami.

1. Wszystkie wiary „wrzucone” w komputer głoszą wyższość życia duchowego nad materialnym...wiadomo, że ziemią rządzi władza, seks i posiadanie (dolar) z dodatkami typu: zdrowie (wartość materialna). Z tego wynika, że Stowarzyszenie nie głosi nic nowego...

2. We wszystkich wiarach istnieją różne obrządki, zewnętrzna działalność, nakazy i zakazy, a ich cel jest jeden: ćwiczenie ciała z dążeniem do doskonałości duchowej (po uwolnieniu od namiętności ziemskich). To głosił Pan Jezus i jeszcze więcej, bo miłość miłosierna, a nawet wszechogarniającą.

3. Podstawą mojej wiary jest Duch Święty, który jest nieznany jako Osoba Boga w Trójcy Jedynego, ale większość nic nie wie o Nim, a także nie wierzy w Jego Istnienie! Tak było także ze mną, a latami miałem Jego wsparcie podczas ciężkiej pracy lekarza w przychodni.

    Na szczycie udręk napływała wzmacniająca słodycz duchowa, której nie da się opisać. Są to chwile podobne do Waszych uniesień duchowych wynikające z medytacji, odpowiedniej diety, pozycji ciała, itd.

   Z działaniem Ducha Świętego spotykałem się w różnych sytuacjach: przy umierających, nagle w środku gwarnej ulicy, w cierpieniach z potrzebą wsparcia.

4. Pragnę podkreślić różnicę w dochodzeniu do pełni duchowego rozwoju.

   Droga nieprawidłowa: asceza - doskonałość ciała - rozwój duchowy.

   Droga prawidłowa: wiara z dążeniem do świętości wywołująca pragnienia wyrzeczeń: posty duchowe, milczenie, odrzucenie przyjemności, walka z nałogami różnego typu, itd.

5. Trudno mi sobie wyobrazić, że codzienne wstawanie o jednej godzinie z różnymi modlitwami lub powtarzanymi mantrami (zamiast modlitwy wewnętrznej, która jest rozmową z Bogiem Ojcem), dieta wegetariańska z dodatkowymi ograniczeniami...może sprawić stan naszej świętości.

   Asceza daje oderwanie się od świata, stan jakiegoś „oczyszczenia”, ale może sprawić poczucie pychy duchowej. My jesteśmy lepsi od innych, którzy żyją normalnie. Jest to poważne ostrzeżenie o którym donoszą ofiary zwabione do Państwa lub ich najbliżsi.  Czy tylko Wasza droga jest prawdziwa?Czy Bóg Ojciec pragnie naszych udręk?

    Prawdziwą drogą jest pójście za Jezusem, bo tylko tak możemy wrócić do Królestwa Bożego z czekającym na nas Bogiem Ojcem...

                                                                                                                       APeeL