Wczoraj, po północy podziękowałem na kolanach Bogu Ojcu i wszystkim z Królestwa Bożego za poprzedni tydzień. Tak dobrze było mi w ciszy nocnej mojej świętej izdebki...

    Na Mszy Św. porannej Pan Jezus w Ew (Łk 13,18-21) mówił obrazowo o Królestwie Bożym, które jest podobne do ziarenka gorczycy, które rozrasta się w wielkie drzewo lub do zaczynu dodawanego przez niewiastę do mąki.

    Następnego dnia doda, że przybędą tam ze wszystkich stron świata i „siądą za stołem w Królestwie Bożym”. A zapytany o to, czy tylko nieliczni będą zbawieni wskazał, abyśmy usiłowali „wejść przez ciasne drzwi”, bo szeroka brama prowadzi do zguby...wielu będzie kołatać, ale im nie otworzą...

   Przetłumaczę to na mój język. Pan Bóg nic nie ukrywa, bo Królestwo Boże jest zbudowane na podobieństwo naszego, abyśmy to ujrzeli. Na ziemi mamy pałace, gdzie nie dostaniesz się, istnieje też hierarchia z różnymi władcami, a także więzienia i obozy ze skazanymi za różne przewinienia.

    Te królestwa różnią się, bo w Bożym jest Miłość do Boga i ludzi, a w ziemskim, którego - szefem jest upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji - Nienawiść! Ja określam nasze zesłanie (dusza obciążona ciałem ) pobytem w "Obozie Ziemia", a ks. Piotr Glas egzorcysta mówi o luksusowym obozie koncentracyjnym. Szkoda, że nie potrafię edytować rycin, bo jest to język Internetu.

   Każdy dowie się o wszystkim po śmiercie, bo tylko garstka przewodników duchowych wie, że Królestwo Boże jest w nas. Dzisiaj zakończył się kurs komputerowy, a przez Internet pokazana jest niewidzialna sieć połączeń nad nami..tak właśnie połączone są dusze i serca wyznawców Boga Objawionego.

   Zawsze przeżywam wielkie uniesienie, gdy widzę wyznawców Kościoła katolickiego z odległych zakątków świata, a w ich domach wizerunki, które mam w mojej izdebce. Szatan małpuje Boga i stworzył związek bratni komunistów, który miał ogarnąć ludzki ród. Wszędzie mieli swoich agentów...tak jest do dnia dzisiejszego, bo ich opętani przywódcy wciąż wierzą, że będą panami tego świata! 

   W tym czasie Szef luksusowego obozu koncentracyjnego gra na ich manii wielkości i zalewa ich pragnieniem wojny, która oznacza krach dla ziemi, a dla niego wygraną, bo 99% dusz wpadnie w Czeluści Piekielne. Zapytam - w tym miejscu - jak oddzielić Kościół Święty od Państwa, a nawet od  Unii Europejskiej (bez krzyża)...

   Podobnie zorganizowana jest masoneria (Anty-kościół)...myślę, że sprzyjała im czerwona władza, bo bój toczył się z Kościołem Świętym, a każdy, kto „nie jest przeciw nam, jest z nami”. To ohydna struktura w Oczach Boga i moich. Jak można skusić się uczestnictwem w tych strukturach (prostytucja duchowa).

    W królestwie Kłamcy dzieciom podsuwa się smartfony z dostępem do perwersyjnego seksu, promuje zwiedzionych i opętanych "tęczowych chłopaków" oraz życie „owsiakowe” („róbta, co chceta”). Nawet Robert Biedroń nie wie, że tuż po zamknięciu oczek zacznie kołatać do Domu Boga z błaganiem: „Panie, otwórz mi!”, lecz usłyszy głos: „Nie wiem, skąd jesteś”.

   My, katolicy teraz jesteśmy dla niego wrogami, a nikt nie podniósł na niego ręki, a nawet pozwoliliśmy mu być we władzy. Nawet ma kartę stałego pobytu u „Stokrotki”...

   Pojechaliśmy na cmentarz rodzinny, ale - w moim stanie duchowym - nie interesuje mnie przebywane wśród prochów ludzki ze stawianiem lampek i kwiatów na grobowcach. To wprost kult śmierci, a ja wiem, że nikogo tam nie ma. Ci, co czekają na nasze wsparcie duchowe wprost krzyczą z Czyśćca; „nie, nie dla mnie”!

    Jakby na znak pod wielkim krzyżem Pana Jezusa przed naszym kościołem nie ma nawet jednego kwiatka…

                                                                                                                                 APeeL

 

    Pasuje tutaj moja dyskusja - na naszych blogach, które skasował Onet.pl - z Arturem Sporniakiem redaktorem „Tygodnika powszechnego”, który próbował rozstrzygnąć jakie jest: Ostateczne uzasadnienie wiary i niewiary. Odpowiedziałem mu 18 października 2014 tytułem: Wreszcie nie wiemy. Oto cząstka tego boju duchowego...

  • Nie jest to teren ani nauki, ani religii, tylko metafizyki

    R. Dawkins jest wiedzący, że Boga nie ma, a ja wiem, że Bóg Jest. Nie wolno z takimi ludźmi prowadzić dyskusji, ponieważ są opętani intelektualnie i normalny człowiek takiemu nie poradzi. Podczas kuszenia Pana Jezusa na pustyni (proszę przeczytać to w wizji Marii Valtorty) Zbawiciel wprowadził Szatana w szał, bo na jego długie i piękne wywody odpowiedział tylko trzema krótkimi stwierdzeniami!

  • Racjonalnie nie da się udowodnić przyjęcia Boga, ale także jego odrzucenia.

    Jako mistyk świecki muszę stwierdzić, że wszedł Pan Redaktor na teren, który nazywa się ł a s k ą Boga, a odpowiedzi szuka rozumem. Nie można do mojego stanu dojść poprzez dyskusje, czytanie i nauczenie się wiary na pamięć. Racjonaliści nie pojmują alegorii…stąd niezrozumienie słów Pana Jezusa aż do dzisiaj.

  • Oto jedno z szatańskich pytań: „skąd wzięły się prawa przyrody?”.

   Rozważanie Pana Redaktora są bezsensowne, bo wszystko jest cudem stworzenia przez naszego Boga Ojca i tłumaczenie tego w inny sposób jest normalną stratą czasu.

  • To ciekawy wynik - mówi on, że tylko lokalnie mamy do czynienia z energią dodatnią, czyli z „czymś” - gdy owe wszystkie „coś” zsumujemy, ostatecznie zniosą się i wyjdzie „nic”.

  Przypomina się mój pacjent, którego przezywałem „Pan Energia”…wszystko wyjaśniał istnieniem jakieś energii.

  • Na zakończenie dorzucił Pan redaktor teologa Stanisława Obirka, który łączy wierzących z niewierzącymi.

  Nie ma czegoś takiego. To faryzeizm, a u niego judaszostwo. Ja szanuję każdego niewierzącego, bo nie ma łaski wiary, a za wrogów wiary wołam do Boga. Najgorzej jest z „łączącymi” i tak prezydent Bronisław Komorowski jest za In vitro („za życiem”) oraz zabijaniem dzieci szczególnej troski (chorych, z gwałtu i zagrażających życiu matki), a przystępuje do Eucharystii.

  • Skoro jednak równie racjonalna jest metafizyczna wiara, co metafizyczna niewiara, dlaczego dla niektórych z nas oczywistością jest wierzyć, a dla innych nie wierzyć?

  Dla wierzących to łaska, a niewierzący biegną na oślep za szatanem, który pięknie „mówi im”, co zechce (telepatia).

  • To może sugerować, że problem wiary i niewiary rozstrzyga się wcześniej niż w świadomy i racjonalny sposób. Być może decyduje o tym mieszanka złożona z genetycznych skłonności, wychowania i przypadkowych życiowych doświadczeń.

   Mój wniosek końcowy: to głupoty duchowe („genetyczne skłonności” i „przypadkowe doświadczenia”), gdzie brak słowa  ł a s k a  Boga, która u mnie sprawiła, że po 45 latach pogaństwa padłem na kolana i przeżegnałem się (1986 r.). I tak to się zaczęło…
 

    Dalej dyskutowaliśmy…

W i l g a

  • Powodem wiary jest więc GŁUPOTA, brak wiedzy skąd się wzięły prawa Kosmosu, jako jedyny dowód na istnienie Boga. Boga w sensie wymysłów religiotów na temat Stwórcy i Prawodawcy Wszechświata. Boga z którym religijne pyszałki osobiście rozmawiają /../...

   Ja jestem wiedzący, że Bóg Jest i to żadna pycha. To wielki krzyż, bo widzę podobnych do Ciebie, którzy są pewni swego, ale to wielkie sierotki duchowe. Nie określę Cię pyszałkiem, ale wiedz, że zostałeś oszukany przez Szatana, bo masz rozum, a nie chcesz żyć.

   Posiadanie duszy nie zależy od Ciebie. Nie możesz jej się pozbyć! Możesz tylko sprawić, że stanie się martwa i trafisz do Piekła. Zawołam do Boga. abyś nie zginął…

g r e g g 8 4

    Jako mistyk świecki z charyzmatem odczytywania woli Boga Ojca (wg modlitwy Pańskiej: „bądź wola Twoja”) jestem zdziwiony negowaniem istnienia tego, że mamy wolną wolę! To nawet nie jest głupota duchowa, ale głupota, której nigdzie dotąd nie spotkałem, a szczególnie szokują słowa o chrześcijańskim kulcie „wolnej woli”.

    Co to ma do chrześcijaństwa? Idziesz do roboty lub nie, żenisz się lub nie, śpisz lub nie. Masz tylko jedną łaskę od Boga: wolną wolę. Dziwne, bo gregg84 mówi, że nie ma wolnej woli i bredzi przy udowadnianiu tego. Nawet pies na łańcuchu czasami wyrwie się z uwięzi i pobiegnie do panienki, a gregg84 jest jak automat.

    Ja zacznę negować, że masz głowę, ponieważ normalny człowiek tak nie pisze. Opisz jak ty podejmujesz decyzje…naciska Ci ktoś głowę lub pędzi batem jak zwierze pociągowe? 

S k a l n i c a

  • Być może decyduje o tym mieszanka złożona z genetycznych skłonności, wychowania i przypadkowych życiowych doświadczeń”, a nie wybranie przez Boga i łaska wiary przez Niego dana człowiekowi + decyzja człowieka, by tę łaskę przyjąć?

   Każdy zalany łaską pada na kolana…proszę przeczytać o tym w moim dzienniku duchowym. 12.08.2013 miałem intencję modlitewną: za zaskoczonych wybraniem. Myślę, że wybrany nie ma możliwości odmówienia Bogu, bo otrzymuje Słodycze Niebiańskie, a zarazem krzyż Pana Jezusa. Tego nie można przekazać naszym językiem...