Zachariasza i Elżbiety

    Zapamiętaj jedno; nic nie planuj…złóż wszystko w ręce Pana Jezusa i zapragnij powrotu do Boga Ojca. W tym przeszkadza nam przywiązanie i brak  u f n o ś c i.

    Tak było z kapłanem Zachariaszem, który nie mógł uwierzyć w to, co zapowiedział Archanioł Gabriel: będzie miał syna, który otrzyma imię Jan, znany później jako Jan Chrzciciel. Nie mógł uwierzyć, bo jako małżeństwo byli starzy...na znak nagle stracił mowę!

    Pełnia u f n o ś c i świadczy o tym, że wierzysz Bogu, w Nim pokładasz nadzieję, za Nim idziesz…a to wszystko wynika z przyjęcia zasady: „bądź Wola Twoja”.

   Na Mszy Świętej popłynie śpiew: „Kto się w opiekę odda Panu swemu, a całym sercem szczerze  u f a  Jemu”, a później: „Idźmy, idźmy ufnym krokiem /../”. To wielka prawda, bo wówczas nawet śmierci się nie boisz. Wzrok przykuł drzeworyt z bezbronną sarenką i myśliwy z bronią, który strzela z wielkiej odległości .

   Św. Paweł powiedział;…”/../ Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego Wolą. Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże /../”. Po Eucharystii słodycz zalała usta, a pokój serce...„nie znają łask Twoich Panie i Twojej Miłości, a na końcu zbawienia”.

    Bóg Ojciec wie, że interesuje mnie każdy dzień spędzony w Jego Obecności i zadziwia w każdej chwilce. To jest bardzo proste, a zrozumiesz na własnym synku. Przecież pragniesz, aby jego pobyt z tobą był atrakcyjny i sam sprawiasz mu przyjemności…ubiegasz go. Właśnie żona naradzała się z synową, co kupić wnuczkowi na „mikołaja”.

    W ręku mam mam książkę; „Bóg Ojciec” ze świadectwem wiary studentki: „Moja relacja do Boga to właśnie relacja kochanego dziecka do kochającego nieskończenie więcej Ojca”. Właśnie przysłano „Rycerza Niepokalanej” z Matką Zbawiciela oraz o. Kolbe,a  w piśmie „Więź” trafiłem na artykuł: „Jestem z wami”. Jeszcze Seneka z pytaniem i odpowiedzią: „Czym jest Bóg? Wszystkim, co wiesz, i wszystkim czego nie widzisz”...

    Jakby na ten moment „patrzy” obrazek Pana Jezusa z rozpostartymi ramionami; „Chodź…czekam na ciebie!” Zarazem rodzi się pytanie: „dlaczego nie chcą Ciebie, Jezu? Dlaczego nie chcą niewyobrażalnego szczęścia, a stoją w kolejce do totolotka?”

    Podczas słuchania tęsknej melodii serce zalała pełnia  u f n o ś c i  w Słowo Boga, w Jego Obecność, Prawdę, Wierność i Miłość. Tęsknota za Panem rozrywała serce:„Jezu mój! Bądź pochwalony! Niech Twoje Imię będzie stale na moich ustach”.

    W tej chwilce łączności ze Stwórcą popłakałem się. Tylko nie mów mi, że nie mam Boga Ojca i jestem sierotą!

                                                                                                                                   APeeL