Już widno..."Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus”. Powtarzałem to kilka razy nabierając mocy. W błyskawicznym przyśnięciu ujrzałem piękny biały krzyżyk z Jezusem (jakby z kości słoniowej) oraz kilka trumien...na jednej z nich była plama krwi.

   Okaże się, że zamordowano pacjentkę z mojego rejonu...zgłaszali się też po karty zgonu, ale od innych lekarzy. Zasada jest taka, że akt zgonu wydaje lekarz prowadzący.

  • Matka czyniła tyle dobra dla niego, a on teraz napada na nas, zabiera ziemię i sądzi się...skarży się ofiara zaboru spadku.
  • Cała wasza rodzina została poddana próbie: jak zachowasz się w czasie krzywdzenia za czynione wcześniej dobro. Wielu w takich wypadkach złorzeczy Bogu Samemu!

   Dobrze jest radzić, ale dzisiaj, gdy to przepisuję sam znalazłem się w takiej sytuacji. Największe zdziwienie budzi pogańska zachłanność...

   W telewizji pokazano film z pięknymi piosenkami i poezją, gdzie pojawił się Żyd Aleksander Rozenfeld, który ur. się 30 czerwca 1941 roku w Tambowie na Powołżu. Całą rodzinę losy wojenne rzuciły do ZSRR, a później - w stanie wojennym - wyjechał do Izraela, ale powrócił - przez Rzym - do Polski twierdząc, że tu jest jego ojczyzna.

    Przez rok oczekiwania - na przywrócenie obywatelstwa polskiego - był pod opieką papieża Jana Pawła II. Wszystko opisał w książce „Rozenfeld w trybach historii", gdzie są dwie anegdoty:

1. Po egzaminie na KUL-u powiedział do - ówczesnego kardynała - profesora Karola Wojtyły: "Wasza eminencjo, jeśli na takiej uczelni nie ma choć jednego Żyda, to uczelnia jest nieważna".

2. Po czasie otrzymał na to odpowiedź od Jana Pawła II, który zaprosił go na obiad do Pałacu Prymasowskiego. Tam został przywitany słowami: "Panie Olku, jeśli na takim obiedzie nie ma choć jednego Żyda, to obiad jest nieważny."

    Teraz z błahej rozmowy z córką demon zrobił zamieszanie.

  • Czy Pan Bóg pomaga we wszystkim? Odpowiedz mi naprawdę - pyta.

  • Tak we wszystkim...szczególnie jeżeli prosisz i modlisz się za innych.

  • To mogę prosić o zdanie na studia?

  • Proś o łaskę powrotu do Boga...resztę masz dodaną.

 Jeżeli prośba nie zostanie spełniana to oznacza, że masz inną drogę lub przechodzisz próbę wytrzymałości i zawierzenia się Bogu.

    Dzisiaj wskazałbym na wcześniejszą modlitwę o odczytania Woli Boga Ojca dotyczącej naszego powołania z prośbą o prowadzenie, bo później mamy pediatrę, który nie lubi krzyku dzieci, nerwową panią psycholog, dyspozytorkę rzucającą telefonem i kierowcę przeklinającego wyjazdy karetką.

    Zły nie może pozwolić na taką rozmowę z córką, która się waha w wierze i łatwo dochodzi do kłótni. Uratowała nas żona, która obficie polała mnie wodą święconą…

                                                                                                                          APeeL