Jakże trzeba słuchać natchnień Boga, bo mogłem jechać na Pasterkę, ale pozostałem i dzięki temu nadrobiłem zapisy przeżyć duchowych z ostatnich dni. Tutaj musisz wiedzieć, że są one przelotne i trzeba je dokumentować natychmiast.

     W Święto Narodzenia Zbawiciela zaczyna się bój o wyzwolenie dusz z tego zesłania. Szatan wie, że w tym czasie będą wzywani i powoływani podobni do mnie, którzy będą ujawniać jego tajemnice...tajemnice Szefa bezpieki Obozu Ziemia.

   Nieświadomi tego realizują jego pomysły uważając za swoje. Można łatwo stwierdzić, co „mówi” W. Putinowi (władza nad światem), Kimolom (USA jest śmiertelnym wrogiem), przywódcom Państwa Islamskiego (cel: jedna „prawdziwa” wiara z wymordowaniem chrześcijan i "nawróceniem" reszty).

   Niżej działa: seks, władza i posiadanie...to trzy bomby wodorowe, a u zwykłych ludzików wystarczy granie na ich wadach i słabościach: do jedzenia, gadania, żartowania, lenistwa lub dorabiania się, itd. Pomyśl o swoich wadach i czym możesz być zwabiony, co podsunąłbyś takiemu...szczególnie, gdy jego serce drgnęłoby ku jednie prawdziwej wierze dającej zbawienie. 

   Piszę to, a „patrzy” zdjęcie fresku z katedry w Licheniu: pokłon trzech magów, którzy obdarowali św. Rodzinę...mieli pieniądze na ucieczkę przed Herodem.

   Przed wyjazdem do kościoła wyświęciłem mieszkanie i prosiłem z zdjęciem św. Michała Archanioła o ochronę naszego mieszkania przed Szatanem. Nie śmiej się, bo o wodę święconą walczę w moim kościele od 10 lat...stałem się nawet namolny.

    Niestety, wczoraj były resztki w pięknym pojemniku podarowanym przez nasz bank. Cóż da pojemnik nawet ze złota, gdy zabraknie tam broni przeciwko Bestii! Przecież podczas egzorcyzmów zlewają opętanego całymi litrami. Nie znosi tego żaden demon...

   Podczas Mszy św. trwały rozproszenia (nie wiem czy kuszenie, czy zwykła obawa) przed przybyciem córki z kolegą (tak nazywam siedzących na kocią łapę). Szatan wie jak zepsuć pokój i to mu się udało.  Eucharystia ułożyła się ochronnie na podniebieniu...

    Na początku modlitwy wielki smutek zalał serce, bo mam ukazany bezmiar łask Pana: kotłownię, linie przesyłowe prądu, stację przekaźnikową dla łączności, internet, telefon, bloki mieszkalne żywność, wszystko…

   Z drugiej strony przed chwilką widziałem zdjęcie małej dziewczynki stojącej na ruinach domu po tsunami w Indonezji. W tym czasie obdarowani, obdarzeni łaskami „nie wielbią Ciebie, Ojcze mój...nie wielbią dzień i noc, nie grają na harfie i cytrze, nie tańczą ku Twojej Chwale", a tylko dla własnej w programach: „taniec z gwiazdami” i „mam talent”...

    Ma taki talent od Boga Ojca i nie dziękuje, ale pragnie siebie wyróżnić i pokazać. "Bądź uwielbiony Ojcze za takie urządzenie tego wszystkiego, że nawet w wielkich okularach mądry tego nie ujrzy". Nie widzą ludzie znaków Boga, a właśnie znalazłem cukierek przed Szopką Betlejemską (słodycz z nieba).

    Największą łaską jest nagradzanie naszej ufności, którą Pan Jezus wynagradza („Dziś będziesz ze Mną w Raju”), a poprzez przekazanie nas Swojej Matce („Oto Matka Twoja, oto syn Twój”) staliśmy się braćmi!

   Na spacerze modlitewnym odmówiłem całą moją modlitwę...krążąc między nowymi domami, a później całą „św. Agonię” Pana Jezusa - powtarzając 10 razy i ofiarowując - każde słowo Zbawiciela na krzyżu…

                                                                                                                           APeeL