Wczoraj przygotowywałem zapis do edycji z 13.01.1994 za zabijających własnych braci, a w tym czasie podano informację o ataku nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na mojej stronie napisałem refleksję, ponieważ ofiara zamachu jeszcze żyła:

    << Pan Paweł jest chory na władzę (od 20 lat trzyma się prezydentury), ciągnął samolot reklamujący „kościółek” z krzyżami: Amber Gold. To człowiek niezastąpialny, lubiący błysk kamer...konciarz i kolekcjoner mieszkań.

    W tle trzeba ujrzeć przekopywanie Mierzei Wiślanej, która jest niekorzystna dla tow. Putina. Nie wiem jaki był stosunek obecnego prezydenta do tego? Bardzo podejrzana jest aranżacja zajścia wskazująca na napastnika, a dowodem jest zamach w świetle kamer.

   Nożownik ukradł trochę forsy, a inni w tym czasie kradli miliony. Podczas takiej formy protestu robimy z niego chorego psychicznie, a później wykorzystujemy to do ataku na PiS!

    Nie widzimy przypadku Jerzego Owsiaka, wroga Kościoła Świętego...w tym czasie stwarzającego „kościółek” z nazwami sugerującymi, że zbiórka jest związana ze Świętami w naszej wierze i światełkiem do nieba. Czy Jurek w czerwonych okularkach jest już wyeksploatowany...nie dojdziemy tego.

   Mnie zabito w Izbie Lekarskiej (za obronę wiary i krzyża Pana Jezusa)...w samorządzie zawodu zaufania społecznego i przez kolegów w białych fartuchach. Nikt nie stanął w mojej obronie i nikt nadal nie płacze nade mną.

    Czym różni się śmierć cywilna (psychuszka) - spowodowana agresją lekarzy samorządowców i psychiatrów - od uderzenia nożem w serce? Śmierć to śmierć!  Lekarz prosił o modlitwę za Pawła Adamowicza, ale niech uważa, bo psychiatrzy - przy błogosławieństwie Izby Lekarskiej - za to zawieszają prawo wykonywania zawodu lekarza! >>

    Natychmiast pojawiło się skojarzenie z Lechem Kaczyńskim i Smoleńskiem, gdzie poleciał z „kwiatem” Polaków...w jednym samolocie i to sowieckim. To była wielka nieostrożność, a nawet podobne lekceważenie bezpieczeństwa własnego i innych...tych, którym się służy.

  Gdybym w tamtym czasie był doradcą prezydenta prosiłbym o odwołanie tej eskapady do Imperium Zła...szczególnie po poprzedzającym wylot spotkaniu Tuska z Putinem. Przecież uczestnictwo w obronie Gruzji nie zostało zapomniane, a długie ręce Moskwy są znane...u mnie trafiły aż do piwnicy.

    Nie piszą tego jako urojony prześladowaniem, ale też podpadłem koledze Donalda mniejszego, bo stanąłem w obronie naszej wiary i krzyża. Wejdź: Portal Pomorza.pl Pomnik porucznika Dampka zniszczony, a zobaczysz, że niektórym wolno więcej, a nawet wszystko.

   A co z tą piwnicą, którą jedna z pań uporczywie otwierała „niby na złość”. Pojawił się tam „więzień, który nie miał się gdzie podziać” (dowiedziałem się o tym po kilku dniach), który wykręcił żarówkę, a przewody elektryczne połączył ze sznurem do wieszania bielizny.

    Tylko żona i ta sąsiadka piorą jeszcze na „tarkach” (pralkach wirnikowych), a to wymaga suszenia bielizny. Po ciemku wieszasz mokre prześcieradło, padasz i giniesz porażony prądem przepływającym przez rozpostarte ręce i serce. Kiedyś sam byłem w podobnej sytuacji: na klatce schodowej chciałem poprawić krzywo wiszącą tablicę ogłoszeń, której metalowy kołek był wstrzelony w przewód elektryczny.

    Dobrze, że mam 15 letniego Citroena, którego lubię i który sprawia, że niewyspany mogę jeździć do kościoła i z powrotem. Na Mszy św. porannej byłem pusty, ponieważ w nocy opracowywałem dziennik duchowy z początku nawrócenia. Dotarły tylko słowa z Ew (Mk1,14-20) o powołaniu przez Pana Jezusa mojego imiennika Andrzeja na rybaka ludzi.

    Jak to będzie, gdy się spotkamy? Na pewno przywitamy się jak Putin z saudyjskim następcą tronu Muhammadem bin Salmanem, a może ja będę chciał piąstkować z radości jak Donald mniejszy w Smoleńsku. Wówczas Apostoł Andrzej zachowa podobny do W. W. Putina umiar...chociaż wszystko będziemy wiedzieli. 

    Nagle przebudzono demony: trzeba protestować przeciwko przemocy. Nawet Donald mniejszy przybył, aby uwolnić Gdańsk od tego. Podobnie było w grudniu 2013, gdy w Krakowie mówił o miłości chrześcijańskiej i bezinteresowności, a księżom się nie kłaniał. Ciekawe jak wypadłby podczas badania psychiatrycznego.

  Pisałem do niego, ale zawsze odpisywał Departament Monologu Społecznego...zresztą psychiatrycznie bada się tylko zacofanych obrońców wiary i krzyża. Zapraszam do Naczelnej i Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie, gdzie mamy zorganizowaną grupę przestępczą oraz do IPiN-u z mafijną korporacją psychiatrów, specjalistów od psychuszki.

    W ich akcjach nóż nie jest potrzebny, Boga nie ma, a kto tak uważa jest chory (psychoza). Piszę to tak samo rozgoryczony jak ten bandyta, a to jest dodatkowy dowód na moją chorobę psychiczną.

    Nie znałem intencji tego dnia, nawet nic nie mogłem wymyślić, ale nagle napłynęła „duchowość” zdarzeń":

  • w TVP Info był program o bezpieczeństwie, lipnej działalności firm ochroniarskich...to już druga wpadka towarzyszy „kasy i pracy” (po pokoikach grozy dla nastolatków). W prosty sposób łamie się zasady, aby zgromadzenie ludzi nie wymagało specjalnej ochrony.
  • przypomniała się prośba premiera Mateusza Morawieckiego do Matki Bożej z protestem posłanki Julki Pitery, aby do rządzenia nie mieszać Matki Pana Jezusa. Dodam, że wzorem dla takich wcześniej była matka Partia, a później Pełni Obłudy...
  • w TVN Turbo oglądałem reportaż w którym złodziej zawodowy pokazywał jak kradnie się bagaże podróżnych (pilnuj go cały czas, podczas oczekiwania na pociąg trzymaj między nogami, a w pociągu kładź na półkę w zakresie wzroku i nie przysypiaj). Nie wieszaj też marynarki z dokumentami, bo obok złodzieje wieszają swoją i grzebie spokojnie w twojej...
  • lekceważenie bezpieczeństwa przez tych, którzy za to właśnie odpowiadają...prezydent Paweł Adamowicz chodził nawet na nocne spacerki po Gdańsku. Ja też to czynię podczas modlitw, ale na „Orliku”, gdzie są ludzie i cztery kamery…

   W tej intencji następnego dnia poszedłem na dodatkową Mszę św. wieczorną i odmówiłem całą moją modlitwę (1.5 godziny). W tym czasie napływały obrazy i ludzie, którzy lekceważą bezpieczeństwo: kiedyś wybuchały butle gazowe, bo nie wymieniano w nich uszczelek, wypadek Tomasza Golloba podczas zawodów motocrossowych w Chełmnie i Ryszarda Szurkowskiego, jazda po pijaku, korzystanie z usług prostytutki, bicie głupich rekordów, itd. Każdy to zna z własnego życia...

   Na szczycie lekceważących bezpieczeństwo są opętani władzą nad światem dysponujący przyciskami atomowymi. Na tym tle prawdziwym lekceważeniem bezpieczeństwa jest negowanie świata nadprzyrodzonego z Istnieniem Boga Ojca.

    Tacy ludzie szydzą z Opatrzności Bożej i nic nie robią w kierunku własnego zbawienia. Potem dziwimy się, że wyliczanie światełka do nieba nie wypaliło...

                                                                                                                              APeeL