Na Mszy św. było kilka niewiast. Zapamiętaj, że ludzka pamięć jest krótka...po pogrzebie będą nabożeństwa, a czasami gregorianka, ale żadnego uczestnika pogrzebu nie zobaczysz.

    Po tamtej stronie już wszystko wiesz i potrzebujesz wstawiennictwa u Boga Ojca, bo czas miłosierdzia minął. Nic już nie możesz zrobić dla siebie...nadzieja jest w modlących się z serca do Boga Ojca. Większość jednak prosi o zdrowie swoje i najbliższych.

    Inaczej jest z ateistami, którzy nad grobem dochodzą prawdy, a przykładem jest (posłanka Blida). Właśnie Ryszard Kalisz nudził, a posłanka krzyczała zza grobu:

    „Towarzysze! Błagam was…niech chociaż jeden nawróci się dla mnie, przecież Tutaj nie ma już paragrafów i fałszu…tutaj lustrują w sekundzie, a Prawda wypływa sama (w sumieniu). Szkodzicie mi kłócąc się. Marnujecie czas.”

   Ja dodam zapytanie. Jak mam oddzielić moją wiarę, widzenie dwóch światów od wydarzeń bieżących? Modlitwa, poglądy katolika i świadectwa wiary…dla tych przeżyć osobistych miejscem jest kruchta. Przecież to podsuwa nam Przeciwnik Boga Ojca. 

   Większość (99%) jest nieświadoma istnienia Księcia Ciemności. O s t r z e g a m Cię. Jeżeli przeczytałeś to, co piszę podlegasz wyższej odpowiedzialności przed Bogiem-Ojcem. To bardzo proste. Jeżeli w supermarkecie pani prokurator kradnie majtki (fakt) to jej odpowiedzialność (w tym ośmieszenie się) nie będzie równe złodziejce lub biedaczce.

   Niespodziewanie moje serce i nadbrzusze zalała słodycz, a w tym czasie siostra zaśpiewała słowa psalmu: „Całym swym sercem raduję się w Panu”.

    Podobne uczucie mamy po alkoholu i przyjemnościach seksualnych, ale przebiegają w naszym mózgu (dopomina) i po czasie wywołują niesmak. Ekstaza dotyczy naszej duszy. Tą różnicę można ujrzeć na paleniu się polan drzewa (ciepło, zapach, miły trzask, kojenie oczu ) oraz plastiku, gazu, nafty, opon…

    Miłosna słodycz duchowa nie daje pobudzenia, starasz się być z Panem, nie możesz mówić, skulisz się wdzięczny za łaskę, zamkniesz oczy i chciałbyś wrócić do Domu Boga.

   Natomiast po wódce stajesz się wesoły, masz błyski w mózgu, robisz się otwarty, obniża się krytycyzm (Oleksy u Guzowatego) aż do tańca włącznie (Jelcyn). Wszystko jest dla ludzi. Przecież pierwszy cud był na weselu, ale…

                                                                                                                                     APeeL