Tak się złożyło, że przy okazji zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (13 stycznia 2019 r.) edytowałem zapisy z tego okresu i wróciła sprawa zabójstwa duchowego mojej osoby. Podobnie załatwiono lekarza Arkadiusza Pardo z Gdańska w 2006, który zamiast pomagać chorym siedzi w domu (poniżej jest jego list otwarty). 

   Zabito nas w białych rękawiczkach poprzez zastosowanie sowieckiej psychuszki. W takich przypadkach nie używa się słowa zamach, a przecież zawieszenie prawa wyk. zawodu lekarza powoduje śmierć cywilno-zawodową.

   Piszę to, aby wskazać na kontrast: krzyk po zabitym w świetle kamer z ciszą w naszym wypadku! Nikt nie stanął w naszej obronie, a koledzy zbrodniarze powinni za to odpowiedzieć, bo mogła mi umrzeć żona, tym bardziej, że zaginął nam syn. 

  Na mnie napadnięto w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej w Warszawie w końcu roku 2007.  W styczniu 2008 sądziłem, że pomylono mistykę z psychozą, a już w sierpniu - 4 miesiące przed emeryturą (02.01.2009) - będę miał zawieszone p.w.z.l. 2069345.

   Wpisz: http://www.portalpomorza.pl/wiadomosci/11578,pomnik-por-dambka-zniszczony Po latach wyjaśni to ks. prof. Czesław S. Bartnik w artykule: A n t y k r z y ż o w c y  (www.naszdziennik.pl  z 31 VII 2010).

     Zważ na tolerowanie nieuctwa kolegów psychiatrów (człowiek jest tylko jednością psycho-fizyczną bez duchowej). Stąd leczenie opętanych tabletkami z uznaniem mojej wiary  - w Boga Objawionego z obroną krzyża Pana Jezusa - za chorobę psychiczną. 

        Nic nie dały zmiany składu w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej (3 kadencje po 4 lata)...chory to chory, a że chorobę stwierdzono w komisji bez przewodniczącego to nikogo zbytnio nie obchodzi.

   Zbyto mnie nawet w Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji...nie chciano się spotkać, bo sprawę skonsultował kol. chirurg Stanisław Karczewski, znawca duchowości katolickiej i chorób psychicznych z którym nigdy nie rozmawiałem.

   10 lat trwa nękanie mnie z mataczeniem i upiornym powtarzaniem „badania”...ofiary sowieckiej psychuszki. Sam zobacz, co może narodzić się w bezbożnych głowach rodaków, którzy obronę wiary i krzyża traktują jako chorobę.

    Koledzy psychiatrzy są szkoleni wg wzorów sowieckich (Tam Nic Nie Ma). W tej sytuacji wierzący, którzy dają świadectwo wiary wymagają badania i leczenia. To potwierdza Słowa Pana Jezusa, że z „powodu Mojego Imienia będą was włóczyć po sądach”. 

    Ich bezkarność wzrośnie, ponieważ - po morderstwie na prezydencie Gdańska - ma wejść zezwolenie na badanie w więzieniach na zlecenie władzy, bez zgody osadzonego. To oznacza, że wielu po odbyciu kary może trafić do więziennego szpitala psychiatrycznego. 

   Dotychczas nie wolno było badać kogoś, kto nie zagraża innym...bez jego zgody. Jak taki więzień się obroni, gdy ja jako lekarz posiadający dowody na zastosowanie psychuszki nie daję rady.

   Z drugiej strony wielu „samych swoich” uzyska wolność, bo chory nie może być w wiezieniu, a jeżeli nie jest niebezpieczny dla otoczenia to otrzyma tylko dozór. Przykładem jest pijana, która wpadła Mercedesem do przejścia podziemnego w W-wie...została uznana za niepoczytalną!

    Wówczas, podczas wejścia do kościoła uwagę zwrócił plik obrazków „Jezu ufam Tobie” z koronką do Miłosierdzia Bożego. W sercu pojawili się koledzy, którzy stanęli po stronie psychiatry powalającego krzyż. Poprosiłem Boga Ojca o drgnięcie serca chociaż jednego z nich, bo zarazem odpowiadam za ich dusze.   

   Po Eucharystii zawołałem: „Boże mój, cóż można uczynić bez Ciebie, Ojcze? Gdzie się skierować w krzywdzie, a właściwie w napadzie. Tylko Ty pozostałeś"...

                                                                                                               APeeL

 

                                                                                                             

Słupsk 12.05.2018 rok

                                                     LIST OTWARTY DO LUDZI DOBREJ WOLI

   Moja godność Arkadiusz Pardo. Jestem jedynym lekarzem medycyny w Polsce zawieszonym w prawie do wykonywania zawodu za napisanie i upublicznienie w 2006 roku apelu do władzy w obronie ludzi bezrobotnych i ubogich.

Dokonała tego Okręgowa Rada Lekarska w Gdańsku.

    W ostatnim czasie miałem możliwość i przyjemność poznania starszego kolegi lekarza dr Andrzeja Piotra Lipca. Dr Andrzej Piotr Lipiec został zawieszony w prawie do wykonywania zawodu za obronę krzyża.

Dokonała tego Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie. 

   Nasze historie są znane nie tylko izbom lekarskim, a głos nasz pozostaje dalej ,,głosem wołającego na puszczy,,. 

Dr Andrzej Piotr Lipiec od szeregu lat ma stronę www.wola-boga-ojca.pl

    Poniżej przytaczam kilka fragmentów z jego zapisów: 

    >> W Internecie odnalazł mnie lekarz ze Słupska,gdzie specjalizowałem się z interny u jego teścia. Pozbawiono go - podobnie jak mnie - prawa wykonywania zawodu lekarza (w 2006 r.), bo nie spodobała mu się władza wciąż „ludowa”. Wskazał na istnienie biedy... >

    << Nas „załatwili” specjaliści od psychuszek z OIL w Gdańsku i w W-wie /../  Zło wydało owoc: kilku ludzi zmarło, mogła mi umrzeć żona, a od kolegi uciekła. Podczas takiego napadu o to właśnie chodzi…>>

    <<Obaj popełniliśmy ten sam błąd: pisaliśmy z wiarą, że ktoś zareaguje na naszą jawną krzywdę: On poprzez listy otwarte, a ja przez dawanie świadectw wiary ("rzucanie pereł przed świnie")! Za wszelką cenę chciałem udowodnić, że moja wiara (mistyka) nie jest choroba psychiczną (psychozą)...>>

     << Kolega uwierzył w moc listów otwartych  z powiadamianiem różnych instytucji. Ponadto pisząc w sprawie krzywdy nie operował faktami, ale wyrażał wszystko w sposób poetycki...tak jak ja w formie świadectw wiary. Ja pisałem wszędzie o pomoc (zgodnie z tym, co oferowano), ale nie otrzymałem najmniejszej…

    Pisanie listów otwartych nie przyniesie spodziewanego efektu, bo nikt się nie wychyli. Jeżeli "katolicy" stanęli po stronie anty krzyżowca to czego możemy oczekiwać od innych...>>

   <<W tej strukturze uwiła sobie gniazdko (tak jest we wszystkich samorządach) bolszewicka bezpieka...u nas dodatkowo z mafijną korporacją psychiatrów. Tacy do dzisiaj sami siebie zgłaszają i wybierają, a później odznaczają!  Ta struktura jest ukazana w mafii reprywatyzacyjnej... napadnie taki, sprzeda to, co ukradł i schowa się: przejdzie na inne stanowisko, zacznie nauczać etyki lub zostanie ministrem zdrowia albo senatorem RP...>>