Motto; psy
Budzi skowyt pogryzionego psa w sforze…świta, czas na Mszę Św. Jakieś odczucie początku intencji. Przypominają się zdarzenie w których mogłem stracić życie;
- wszedłem na podwórko piekarni, a tam zaatakowały mnie dwa wielkie psy, przewróciłem się, pogryzły mi rękę (do dzisiaj mam blizny)...uratowała mnie interwencja właściciela
- na spacerze leżały dwa pieski, ale przy suce (psie gody) była cała sfora (ok. 15)...w tym kilka wielkich
- po wejściu na zamówioną wizyta, gdzie wszedłem bez zapowiedzi…przywitał mnie pies-olbrzym, który zawsze był spokojny, ale obecnie nie słuchał się umierającego gospodarza, a może go pilnował?
- w telewizji trafiłem na audycję o dogach
- właśnie płyną obrazy poturbowanych przez wściekłego dzika
- dzisiaj, gdy edytuje ten zapis (14.02.2019) na ostatniej stronie "Faktu" jest zdjęcie na bezludnej plaży (Bahama) dzikie świnie rzuciły się na wenezuelską modelkę Michelle Lewin (32 l.)...została ugryziona przez maciorę w pośladek. Zwierzęta wg legendy na wyspę przywieźli żeglarze, którzy zamierzali je później zjeść.
Cóż się dziwić instynktowi zwierząt, gdy my dzieci Boże postępujemy gorzej od dzikich zwierząt:
- właśnie w gabinecie badam dziewczynę bitą po głowie…przez własnego ojca
- na ulicy spotkałem moją pacjentkę (babcię), którą córka z gachem chce wyrzucić z domu, który budowała...pomogło moje pismo do sądu, bo robili z niej chorą psychicznie!
- w ręku znalazła się książka „Katyń”
- w Sejmie RP kłócą się w komisjach, a Donald Tusk trafił do możnowładcy sowieckiego.
APeeL