Nagle serce zalała tęsknota za Panem Jezusem. Zrozumiesz to jako zakochany lub mający rodzinę i bliskich, których nie możesz spotkać. Cóż cię ukoi...będziesz płakał z powodu rozłąki aż do zniechęcenia i choroby. Natychmiast znajdzie się przy tobie demon, który zacznie wpuszczać ci natchnienia dotyczące bezsensu życia aż do samobójstwa.

   U mnie jest inaczej. Ja wiem, że spotkam kiedyś Pana Jezusa, a „tu i teraz” obywa się to w Eucharystii. To jest Cud Ostatni, bo Bóg Ojciec wiedział, że Jego dzieci będą potrzebowały ukojenia w miłosnej rozłące.

    W każdym kościele miejsce święte (Ołtarz) było kiedyś oddzielone od ludu, ale ktoś „mądry” zmienił to. Zniszczono nawet zabytkowe balustrady („otwarto”), a Eucharystia podawana jest (obowiązkowo) stojącym.

    To drobne kroki do skasowania Najświętszego Sakramentu, bo Szatan wie o mocy, którą otrzymujemy po zjednaniu z Synem Bożym. Czyni to poprzez głupich wrogów własnego Boga. Dowiedzą się o tym, ale będzie za późno…

   Wielu młodych kuca i robi dziwny znak na piersi, a przeciętny człowiek patrzy na opłatek...gryzie go i zjada jak chleb, a to jest tylko znak zewnętrzny tego Cudu!

   Wszystkie inne cuda są dla niewierzących, niepewnych i wahających się w wierze lub tych, którzy poszli za bogami obcymi, a nawet za złotym cielcem.

   Zarazem mam ból w sercu, ponieważ tylko garstka pragnie Chleba Życia. Dla większości ten dar jest obojętny, reszta nie chce Pana Jezusa, nie wierzy w „takie cuda”, a nawet szydzi z Komunii św.!

   Teraz, gdy opracowuję ten zapis szydercy popisują się:

1. „Cud Tuska”, art. Julii Stachurskiej („Fakty i mity” 41/2009), która szydzi z cudu w Sokółce, gdzie w Eucharystii pojawiła się cząstka Serca Pana Jezusa. Z badania wynika, że jest to serce człowieka zamęczonego!

2. „Obrońcy wiary w Rydzyka” art. Joanna Senyszyn („Fakty i mity” 22/2012), gdzie głupia matka Joanna od demonów prowadzi dalej walkę klas z wymyślonym wrogim jakim jest jedynie prawdziwa wiara katolicka czyli „taca i kasa” oraz „opium dla ludu”. W tym czasie sama wyznaje ateizm i to głupkowaty.

   Myślę, że nie czeka na Paruzję, ale na jakąś następną Międzynarodówką pod przewodnictwem opętanych władzą nad światem. Fiknie niedługo i dowie się Prawdy...miała już znak od Boga (OOBE), ale dla niej to za mało, bo chciałaby ujrzeć Boga Ojca twarzą w Twarz!

3. Nawet nie wspominam o Państwie Islamskim, gdzie grzechy dalej kasuje ofiara z krwi zwierząt oraz o narodzie wybranym, który wciąż czeka na zbawiciela. Dla nich też budzimy zdziwienie, że Bóg Ojciec jest w Trójcy Jedyny.

    Jak można mieć syna bez żony? A przecież to proponuje środowisko LGTB dla którego Prawo Boże to kajdany, bo Szatan podsunął im wolność i szczęście, które upatrują w „spółkowaniu inaczej”.

   To szaleństwo popierają nawet mieniący się katolikami. Właśnie prezio Lech Wałęsa - z Matką Bożą w klapie - przeprasza za prawdziwe stwierdzenie, że „geje deprawują dzieci”.

    Kto może zaproponować mi powrót po śmierci do Królestwa Bożego oraz Eucharystię (Cud Ostatni), która jest Chlebem Życia na czas naszego zesłania. Ja widzę - w tej wędrówce przez pustynię duchową - całe masy tych, którzy doznali zaćmienia rozumu!

                                                                                                                                   APeeL